Prof. Jadwiga Staniszkis wypowiada się w obszernym wywiadzie zamieszczonym w onet.pl o wielu sprawach dotyczących polityki polskiej. Jedną z nich jest tragedia smoleńska, a właściwie skutki i wnioski z niej wypływające.
Czy Jarosław Kaczyński ma rację oskarżając D. Tuska i niektórych jego ministrów o moralną i polityczną odpowiedziałność za katastrofę? - Według pani profesor "ma ku temu podstawy. Odpowiedzialność moralna i polityczna Tuska, Klicha, Sikorskiego i Arabskiego za katastrofę jest jak w banku. Ja nie uważam, że to był zamach, ale że stworzono prawdopodobieństwo katastrofy bardzo duże przez dziesiątki niedoróbek i to teraz wychodzi i wyjdzie. (...) Sami Amerykanie wiedzą więcej o tej sprawie i patrzą ze zgorszeniem na to, jak polski rząd zajmuje się tą sprawą".
Jarosław Kaczyński miał więc prawo napisać artykuł o polityce zagranicznej, by formułować treści słuszne i prawdziwe. Tekst ten - jak pamiętamy - ukazał się na portalu pis.org.pl, co wynika stąd, iż polskie media nie dają dużych szans na wypowiedzenie się przez opozycję. PiS oraz jego szef postanowili więc wyrażać swe stanowisko także samodzielnie.
Rosja - według prof. Staniszkis - jest dzisiaj bardzo słaba i jej demonizowanie nie ma sensu. Przecenia się siłę Rosji, i to zarówno ze strony rządowej, jak i opozycyjnej. W tym punkcie zaznacza pani profesor różnicę poglądów między nią a J. Kaczyńskim.
Polityka D. Tuska wobec naszego wschodniego sąsiada wynika stąd, że "Tusk zagłaskuje Rosję, po to żeby wywalczyć sobie w przyszłości jakieś międzynarodowe stanowisko. Tusk zagłaskuje rozmontowywaną Rosję i jest pionkiem w rozgrywce Zachodu" - ocenia prof. J. Staniszkis.





Komentarze
Pokaż komentarze (11)