Zygmunt Białas Zygmunt Białas
2649
BLOG

Wajda znów obraża braci Kaczyńskich

Zygmunt Białas Zygmunt Białas Polityka Obserwuj notkę 81

Po dwumiesięcznej przerwie w antypisowskiej działalności uaktywnił się znów Andrzej Wajda w obrażaniu szefa partii Jarosława Kaczyńskiego. Według reżysera bracia Kaczyńscy "to polityczne szambo. Jacyś zgrani politycy, którzy niech w ogóle sobie idą w cholerę, bo mamy ich już dosyć". Skrytykował też słowa prezesa PiS-u, który stwierdził w niedzielę, że Polską rządzą źli ludzie. "To jest głupol" - powiedział Wajda.

Wpisuje się więc reżyser w szereg posłów i zwolenników Platformy, którzy wyspecjalizowali się w obrażaniu i pluciu na Jarosława Kaczyńskiego. To jest bardzo długi szereg: Palikot, Niesiołowski, Kutz, Bartoszewski i wielu, wielu innych. Na ogół wysyłali oni swego przeciwnika do psychiatry, teraz Wajda używa niewybrednych słów.

Jak przypiąć słowo "głupol" do człowieka wykształconego i oczytanego, jakim jest niewątpliwie J. Kaczyński? Jak można odmawiać osobie, nawet jeśli się jest jej przeciwnikiem politycznym, zasług w działaniu na rzecz Polski? Jak traktować uznanego reżysera, gdy ten "dowala" człowiekowi tak okrutnie doświadczonemu przez los?

Przed kilkoma miesiącami uczestniczył Wajda w szopce politycznej pod tytułem pojednanie polsko - rosyjskie. Informował też francuskie i włoskie dzienniki o winie pilotów i naciskach prezydenta. Brał udział w podjudzaniu nieprzekonanych o miejscu pochówku prezydenta Lecha Kaczyńskiego; zapomniał przy tym, iż dysponentem Wawelu jest Kościół katolicki, który nie musi i też nie może podzielać wszystkich wartości wyznawanych przez reżysera i obywateli świata.

Czy informacje Wajdy o katastrofie smoleńskiej nie były kłamstwem? Czy kłamstwa wynoszone na Zachód nie są sprzeczne z interesem Polski? I jeśli takie działania nie są po mojej myśli, to jednak nie przychodzi mi do głowy, by nazwać publicznie taką osobę kłamcą albo sprzedawczykiem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (81)

Inne tematy w dziale Polityka