Zygmunt Białas Zygmunt Białas
1663
BLOG

Polska i Polacy po katastrofie smoleńskiej

Zygmunt Białas Zygmunt Białas Polityka Obserwuj notkę 41

Profesor Zdzisław Krasnodębski jest fascynującą postacią. Z jednej strony to typowy naukowiec operujący językiem logicznym i ścisłym, z drugiej strony jest człowiekiem o głębokiej wrażliwości społecznej i patriotycznej. Harmonijne połączenie tych cech powoduje, iż jego przemyślenia i spostrzeżenia są godne szczególnej uwagi.

Pół roku po wypadku lotniczym milczy Europa i świat, i to jest - według profesora - dziwna i tajemnicza sprawa. Od początku słyszeli Polacy w oficjalnym przekazie medialnym wiele kłamstw, z których wynikały następne kłamstwa. Powiedziano nam, że państwo polskie zdało egzamin w tych trudnych chwilach, podczas gdy katastrofa pokazała, jak bardzo słabym państwem jest nasz kraj.

Mówiąc o polityce rządu profesor socjolog przytacza słowa Tomasza Nałęcza, doradcy obecnego prezydenta. Otóż stwierdził on (Nałęcz), że obecność Putina w Katyniu była tak ważna, iż "powinniśmy na ołtarzu tej sprawy złożyć każdą ofiarę". To skandaliczna wypowiedź - ocenia Z. Krasnodębski.

Jaki jest nasz stosunek do tego, co wydarzyło się pół roku temu? Profesor wyróżnia cztery grupy Polaków:

a) tych, którzy nie interesują się tą sprawą;

b) ludzi fanatycznie wierzących w oficjalną wersję zdarzeń;

c) tych, którzy wiedzą, że coś jest nie w porządku, ale uważają, iż powinniśmy milczeć, by nie narobić sobie większych kłopotów;

d) osoby, które mają świadomość kłamstw rządu, zaniedbań, tuszowania sprawy, i które nie mogą się z tym pogodzić.

Czwarta grupa to ludzie, których nazywa się oszołomami lub zwolennikami teorii spiskowej. Profesor Krasnodębski uważa jednak, że te właśnie osoby reprezentują najbardzie racjonalną postawę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Polityka