Szczepienia żołnierzy Wojska Polskiego ruszyły w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, fot. PAP/Leszek Szymański
Szczepienia żołnierzy Wojska Polskiego ruszyły w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, fot. PAP/Leszek Szymański

Szczepienia dla wszystkich chętnych? Szykują się zmiany w Narodowym Programie Szczepień

Redakcja Redakcja Koronawirus Obserwuj temat Obserwuj notkę 50

- Coraz bardziej skłaniamy się ku temu, by zrezygnować z zapisów Narodowego Programu Szczepień o I, II i III etapie. Po zakończeniu etapu I, najprawdopodobniej w maju, rozważamy uruchomienie rejestracji dla wszystkich zainteresowanych szczepieniem - powiedział Michał Dworczyk, szef KPRM.

Minister koordynator ds. szczepień poinformował, że jest przygotowywany szereg zmian organizacyjnych w Narodowym Programie Szczepień. Jego zdaniem konieczne będzie zwiększanie wydajności systemu szczepień.

W rozmowie z "DGP" Dworczyk powiedział, że stwierdził, ze szczepienia ze względu na wiek są jednym z najpoważniej rozpatrywanych rozwiązań, które uprości system. - Jeden z pomysłów jest taki, aby w połowie kwietnia ruszyły zapisy populacyjne – codziennie dla jednej grupy: np. 59-latkowie w poniedziałek, 58-latkowie we wtorek itd. Po trzech tygodniach doszlibyśmy do 40-latków. Oczywiście wcześniejsze roczniki nadal mogłyby się zapisywać, ale każdy przez jeden dzień miałby swoje okienko - wyliczał szef KPRM.

Minister powiedział, że po I etapie rząd chciał "zrobić ukłon w stronę wielu grup – przewlekle chorych, nauczycieli i innych – ale to skomplikowało system". - Wszystko przestaje być wtedy sterowne, proste do zaplanowania. Cierpiały na tym punkty szczepień, które co chwilę były zaskakiwane nowymi informacjami, czy Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, która zarządza dostawami. Codzienne zmienianie zasad powoduje zniechęcenie, również pacjentów - tłumaczył. 

W Programie Pierwszym Polskiego Radia Dworczyk powiedział, że do końca drugiego kwartału zostaną zaszczepieni wszyscy ci, którzy byli ujęci w pierwszym etapie szczepień, a więc m.in. osoby powyżej 60 roku życia.

- Mamy na drugi kwartał bardzo optymistyczne zapowiedzi producentów szczepionek, natomiast jesteśmy cały czas ostrożni z tymi obliczeniami, bo na maj, na czerwiec nie mamy jeszcze dokładnych harmonogramów dostaw, opieramy się na pewnych deklaracjach. Ale wiele wskazuje na to, że w trzecim kwartale będą już wszyscy zainteresowani szczepieniem Polacy zaszczepieni - oświadczył szef KRPM.

Tylko do końca kwietnia do Polski powinno dotrzeć blisko 7 mln dawek preparatów różnych producentów. A w kolejnych miesiącach dostawy mają być jeszcze większe.

Pomysł na drugi etap jest taki, by wykorzystać wszystkie możliwe i zgodne z prawem sposoby na poszerzenie sieci punktów szczepień i osób zaangażowanych w proces szczepień. Zmienione zostałyby zasady kwalifikacji na szczepienia. Chodzi o to, by uczestniczyli w niej nie tylko lekarze, ale przedstawiciele innych zawodów medycznych: ratownicy medyczni, pielęgniarki, farmaceuci, czy fizjoterapeuci.

- Niestety, te zmiany zostały zablokowane w Senacie, natomiast mam nadzieję, że projekt wróci z powrotem do Sejmu 30 marca i znajdzie się większość parlamentarzystów, którzy odrzucą tę blokadę Senatu i od kwietnia będziemy mogli ten system uczynić bardziej elastycznym w tym obszarze - mówił pełnomocnik rządu ds. szczepień.

Na uwagę, że medycy może boją się odpowiedzialności karnej, gdyby coś się po szczepieniu stało pacjentowi, Dworczyk odpowiedział, że "jeśli dojdzie do wstrząsu anafilaktycznego, to kto sprawniej zareaguje: lekarz dermatolog czy ratownik medyczny mający codzienne doświadczenie z pogotowia ratunkowego? Musimy rozszczelnić ten system i przyspieszyć szczepienia".

Podobnie z wykonywaniem szczepień - Tutaj też chcemy bardzo poszerzyć tę grupę. W tej chwili trwają kursy, które pozwolą dobrze przygotować - czy to farmaceutów, czy przedstawicieli innych zawodów związanych z szeroko rozumianą medycyną - po zakończeniu takiego kursu to będą dodatkowe miliony osób, które mogą wykonywać bezpośrednio szczepienia - poinformował szef KPRM.

Jak zaznaczył, szczepienia mogliby wykonywać np. studenci medycyny. - Praktycznie wszyscy, którzy mają coś wspólnego z zawodem medycznym - dodał.

W przyszłym tygodniu zacznie się nabór kolejnych punktów szczepień. - Kryteria będą bardzo uproszczone w stosunku do wcześniejszych. Tu też wyciągamy wnioski po I kwartale. Zgłosić się będzie mógł niemal każdy podmiot prowadzący działalność leczniczą. Także samorządy będą mogły tworzyć własne punkty - poinformował Dworczyk.

Dodał, że szykowane są szczepionkowe punkty drive thru, jak w USA, a orędownikiem takiego rozwiązania jest m.in. minister zdrowia Adam Niedzielski.

ja

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj50 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Rozmaitości