Gowin: Nie zmienię zdania ws. RPO, choćby koalicja z PiS miała się rozpaść

Jarosław Gowin. fot. Flickr/kprm
Jarosław Gowin. fot. Flickr/kprm
Wypchnięcie Porozumienia z rządu kończyłoby projekt Zjednoczonej Prawicy i oznaczałoby, że Polska wchodzi w okres turbulencji, jeśli chodzi o rządzenie - powiedział wicepremier, lider Porozumienia Jarosław Gowin, który nie wyklucza takiego scenariusza.

Gowin poprze prof. Marcina Wiącka na RPO

Gowin pytany był w Polsat News o możliwy rozpad koalicji rządzącej w związku z brakiem poparcia ze strony Porozumienia dla kandydatki PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich senator Lidii Staroń. - Jednoznacznie mogę powiedzieć, że w sprawie RPO nie zmienię stanowiska, nawet gdyby miało to za sobą pociągać rozpad koalicji - powiedział Gowin, który jest wśród posłów podpisanych pod wnioskiem zgłaszającym kandydata opozycji na RPO prof. Marcina Wiącka.

Gowin o "wypchnięciu" Porozumienia z koalicji

Gowin bierze pod uwagę scenariusze opisywane przez media. - Dostrzegam wiele objawów, przejawów wrogości wobec Porozumienia - powiedział wicepremier.

- Wypchnięcie Porozumienia z rządu kończyłoby projekt Zjednoczonej Prawicy i oznaczałoby, że Polska wchodzi w okres turbulencji, jeśli chodzi o rządzenie - ocenił Gowin. Jak dodał, "nie ma w tej chwili żadnych rozmów na temat nowej umowy koalicyjnej, jeśli PiS chciałoby taką zawierać, to tylko w obrębie trzech partii dotychczas tworzących Zjednoczoną Prawicę (PiS, Porozumienie, Solidarna Polska) - stwierdził polityk.

Jego zdaniem nie ma również powodów, by "Porozumienie miało się posuwać i robić komukolwiek miejsce (nowym koalicjantom). Wzięliśmy odpowiedzialność za bardzo ważne obszary - wskazał Gowin wymieniając projekt Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych, nową politykę przemysłową, reformę rynku pracy i reformę eksportową.

- Wierzę, że żadne pokusy ani naciski nie złamią nikogo z moich współpracowników. Polityka jest grą zespołową, tutaj nie wolno grać tylko na siebie- podsumował wicepremier.

Kim jest prof. Marcin Wiącek - kandydat na RPO?

Prof. Marcin Wiącek został zgłoszony jako wspólny kandydat na RPO klubów KO, KP-PSL, Lewicy, koła Polski 2050, koła Polskie Sprawy i posłów niezrzeszonych. Pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia, m.in. lider partii Jarosław Gowin, a także poseł PiS Zbigniew Girzyński.

Kandydat na Rzecznika Praw Obywatelskich kieruje Zakładem Praw Człowieka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jest autorem ponad stu publikacji, współautorem komentarza do Konstytucji. Zajmował się kwestiami związanymi z sądownictwem. Jego doktorat był zatytułowany: „Pytanie prawne sądu do Trybunału Konstytucyjnego (art. 193 Konstytucji) w świetle orzecznictwa TK”.

W latach 2003-2007 pracował w Trybunale Konstytucyjnym w Zespole Orzecznictwa i Studiów. A od 2007 r. jest zatrudniony w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Kieruje też aplikacją legislacyjną prowadzonej przez Rządowe Centrum Legislacji.

Kandydatką PiS na RPO jest senator Lidia Staroń.

Czytaj też:

KJ


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka