Informację o jego śmierci przekazała fundacja "Nie zapomnij o nas", która od lat współpracowała z Nowickim.
Zajmował się on rzeźbiarstwem - przekazał na ręce córki Władysława Andersa przedstawiającą go rzeźbę, tworzył również wizerunki religijne. Kopiował również znane obrazy. Był wielokrotnie gościem Muzeum Narodowego w Warszawie. Należał do Związku Polskich Artystów Plastyków w Warszawie.
Jego talent plastyczny objawił się bardzo wcześnie, stąd też nadany mu pseudonim konspiracyjny. W ubiegłym roku, podczas obchodów 88 urodzin zdradził, że nie ma już sił, by tworzyć kolejne prace.
Premier żegna Jerzego Nowickiego ps. "Plastuś"
"Dzisiaj zmarł kapitan Jerzy Nowicki ps. "Plastuś", żołnierz AK, Żołnierz Wyklęty, artysta-plastyk, cudowny Człowiek, który uczył miłości do Ojczyzny. Do końca życia otwarty był na ludzi, szczególnie dbał o kontakt z młodymi. To był zaszczyt Pana poznać. Spoczywaj w pokoju" - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki.
Polityk do swojego pożegnania dołączył dwa czarno-białe zdjęcia. Na jednym widzimy samego „Plastusia”, na drugim premier jest razem z żołnierzem AK.
KJ
Czytaj też:
- "Lex TVN to element międzynarodowej rozgrywki. Chcą uderzyć w Bidena"
- Groźby pod adresem prezydentów polskich miast. Straszono ich, że skończą, jak Adamowicz
- Sejmowa komisja kultury przyjęła projekt ustawy "Lex TVN"



Komentarze
Pokaż komentarze (10)