Sędziowie na imprezie KOD z politykami? B. minister sprawiedliwości: Sędziom wolno mniej!

Barbara Piwnik: Sędziemu wolno mniej. Fot. PAP
Barbara Piwnik: Sędziemu wolno mniej. Fot. PAP
Sędziemu wolno mniej. Jest tak, ponieważ sędzia sprawuje szczególną władzę. Jest mianowany dożywotnio. Nie traci co cztery lata swojego urzędu dlatego, że skończyła się kadencja. Nie musi potem kandydować w wyborach aby zachować funkcję. Jest powołany do szczególnej władzy, a obywatel, który zderzy się z państwem oczekuje działań i decyzji sędziego nielękliwego, niezawisłego, który podejmie rzetelnie decyzję – mówi Salonowi24 Barbara Piwnik, sędzia, b. minister sprawiedliwości.

W ostatnim czasie głośno jest o imprezach z udziałem polityków i sędziów. Czy sędziom przystoi takie zachowanie?

Barbara Piwnik: To, co sędziom przystoi, co nie, wprost wynika z zapisów prawa. Wszyscy mówią o Konstytucji. Bardzo dobrze. Ale jeszcze lepiej byłoby aby wszyscy ustawę zasadniczą czytali i znali. A z Konstytucji wprost wynika, że sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego, ale też nie może prowadzić publicznej działalności nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Myślę, że w tym zapisie jest zawarta odpowiedź na pytanie o to, w czym powinien, a w czym nie powinien uczestniczyć sędzia. Szczególnie dziś, gdy bardzo łatwo jest o upowszechnianie wizerunku, często z niewybrednym, nie zawsze przychylnym komentarzem, sędziowie powinni zachować szczególną ostrożność. Zachęcam też do zapoznania się ze zbiorem zasad etyki zawodowej sędziów. Są tam zapisy, że sędzia powinien dbać o autorytet swojego urzędu, o dobro sądu, w którym pracuje, a także o dobro wymiaru sprawiedliwości i ustrojową pozycję władzy sądowniczej. Pozornie można powiedzieć, że to bez znaczenia. Sędzia nie może stwarzać choćby pozoru nie respektowania porządku prawnego. Proste, a jak wiele treści zawiera.

Przeczytaj też:

Najnowszy banknot kolekcjonerski NBP: „Lech Kaczyński. Warto być Polakiem”

Zapisy są bardzo ładne. Ale czy nie jest trochę tak, że są one w sumie dosyć ogólne, dają duże pole do interpretacji. Jedna osoba uzna, że pójście na imprezę te zasady narusza, inna, że nie. Czy nie należałoby jednak tego bardziej uściślić?

Ja uważam, że akurat w tym wypadku zasady dedykowane sędziom, prawnikom są bardzo precyzyjne. Łączy się to z podstawową zasadą, że sędziemu wolno mniej. Jest tak, ponieważ sędzia sprawuje szczególną władzę. Jest mianowany dożywotnio. Nie traci co cztery lata swojego urzędu dlatego, że skończyła się kadencja. Nie musi potem kandydować w wyborach aby zachować funkcję. Jest powołany do szczególnej władzy, a obywatel, który zderzy się z państwem oczekuje działań i decyzji sędziego nielękliwego, niezawisłego, który podejmie rzetelnie decyzję. I będzie działał niezależnie od tego, komu wyborcy powierzą władzę ustawodawczą. Ani od tego kto sprawuje władzę wykonawczą. Tak, te zapisy są ogólne w tym sensie, że muszą być niezmienne. Niezależnie i od pogody, pory roku, i od zmieniających się większości w Sejmie, czy tego, kto zasiada w rządzie. Sędzia swoim zachowaniem każdego dnia musi dawać wyraz temu, że ustalony porządek prawny będzie trwać niezmiennie, a sędzia będzie stać na jego straży.

Sędzia ma unikać zachowań mogących podważyć wiarę w jego bezstronność, czy niezawisłość. I znów obecność na imprezie politycznej dla jednych może być wręcz walką w obronie niezawisłości, dla innych jej zaprzeczeniem?

Tu akurat zapis jest moim zdaniem bardzo czytelny. Chodzi o to, by w którymkolwiek miejscu sędzia się nie znajdzie – czy to w życiu prywatnym, czy zawodowym, swoim zachowaniem nie sprawił, że obywatel uzna go za osobę chwiejną, zmieniająca poglądy, niepewną, ulegającą presji bądź czarowi władzy.

Przeczytaj też:

Niemcy budują IV Rzeszę? "Słowa Jarosława Kaczyńskiego oddają myślenie typowe dla PiS"

Nowe dane na temat skuteczności szczepionek. Przekazał je sam szef Pfizera

Lubię to! Skomentuj46 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo