Skarb Państwa zawarł ugodę z Airbusem w sprawie kontraktu na Caracale

Śmigłowiec Caracal, fot. Wikipedia
Śmigłowiec Caracal, fot. Wikipedia
Skarb Państwa zawarł ugodę z koncernem Airbus w sprawie niepodpisanego kilka lat temu kontraktu na zakup śmigłowców H225M Caracal dla Wojska Polskiego. Polska musi zapłacić Francji 80 milionów, mimo że nic od niej nie kupiła.

Francuzi żądali wyższej kwoty, choć i ta powala

Ugoda została już zatwierdzona sądownie. Wyjściowa kwota, jakiej żądali Francuzi, była kilkukrotnie wyższa. Polski rząd i koncern Airbus ustalili wspólne stanowisko w tej sprawie - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". 80 mln zł to więcej niż np. kosztowały tzw wybory kopertowe.

Z informacji dziennika wynika, że obie strony zdecydowały się zamknąć spór, a jednocześnie "spoglądają w przyszłość". Efektem ma być m.in. rozbudowa ośrodka badawczo-rozwojowego Airbusa w Łodzi. Kompromis daje także zielone światło do tego, by "odpowiedzieć na przyszłe potrzeby w dziedzinie śmigłowców w Polsce" - czytamy w "DGP".


Rządowi PiS nie pasowała umowa offsetowa

Porozumienie w sprawie maszyn produkowanych przez Airbusa było konieczne, ponieważ nie podpisano wynegocjowanego w 2015 r. (jeszcze przez rząd PO-PSL) kontraktu na zakup 50 śmigłowców wielozadaniowych. Oficjalnym powodem był brak porozumienia w kwestii offsetu, czyli zakupu technologii. Według rządu PiS oferta nie odpowiadała interesom ekonomicznym i bezpieczeństwa Polski, a wartość proponowanego offsetu była niższa od oczekiwanej.

Macierewicz z Berczyńskim "wykończyli caracale"

"Rząd PiS otrzymał dokumenty po uczciwym i rzetelnym przetargu na śmigłowce w XI 2015 i tak prowadził negocjacje, że w X 2016 wszystko unieważnił. Wojsko nie ma 50 śmigłowców, a Macierewicz z Berczyńskim ("wykończyłem caracale") sprawili, że trzeba oferentowi zapłacić 80 mln zł" - skomentował b. minister obrony Tomasz Siemoniak.

"Straty z tytułu zerwania kontraktu na Caracale są znacznie większe niż 80 mln euro. Armia nie ma śmigłowców. Nie wykorzystujemy szansy na rozwój przemysłu lotniczego. Polscy inżynierowie utracili możliwość uczestniczenia w europejskich projektach. Utraciliśmy do 6000 miejsc pracy" - dodał poseł KO Cezary Grabarczyk.

Maciej Lasek zauważa, że 80 mln to niemal połowa dochodu netto (191 mln zł.) grupy PGZ za 2020 r.


ja

Czytaj także:

Lubię to! Skomentuj191 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo