Putin trafi do sanatorium? Były szef brytyjskiego wywiadu z zaskakującymi informacjami

Zdaniem byłego szefa brytyjskiego wywiadu MI6 Putin do 2023 ma trafić do sanatorium i stracić władzę. Kto go zastąpi? (fot. PAP)
Zdaniem byłego szefa brytyjskiego wywiadu MI6 Putin do 2023 ma trafić do sanatorium i stracić władzę. Kto go zastąpi? (fot. PAP)
— Prezydent Rosji Władimir Putin straci władzę i trafi do sanatorium w przyszłym roku — stwierdził były szef brytyjskiego wywiadu MI6 Richard Dearlove, cytowany w niedzielę przez dziennik "New York Post".

Według Dearlove'a wysłanie Putina do ośrodka leczenia miałoby być częścią strategii, która ma na celu odsunięcie go od władzy.

— Teraz zaryzykuję. Myślę, że (Putin) odejdzie w 2023 roku. Prawdopodobnie trafi do sanatorium, z którego nie wyjdzie już jako przywódca Rosji — powiedział były szef MI6 we współprowadzonym przez siebie podcaście "One Decision".

Dodał, że umieszczenie prezydenta Rosji w ośrodku zdrowia byłoby "elegancką" alternatywą dla puczu. Ostrzegł także, że Moskwa nie ma planów dotyczących następcy Putina. Dearlove wierzy, że po usunięciu Putina, kontrolę przejąłby obecny sekretarz rady bezpieczeństwa Nikołaj Patruszew.

Dearlove był szefem brytyjskiego wywiadu od 1999 do 2004 roku.

Doniesienia o złym stanie zdrowia

27 kwietnia Putin pojawił się na posiedzeniu Rady Ustawodawców, gdzie wygłosił przemówienie na temat działań wojennych na Ukrainie. Po jego wystąpieniu media znów zaczęły spekulować o chorobie prezydenta Rosji.

Zauważono wówczas, że Putin po raz kolejny miał opuchniętą twarz, a w trakcie jego wystąpienia wielokrotnie się męczył i jąkał. Skomentował to wtedy brytyjski "The Sun".

— Wydawało się, że rosyjski prezydent walczył o złapanie oddechu (...). Wyglądał na wyczerpanego — pisze dziennik.

Parkinson czy rak?

Spekuluje się także, że Putin choruje na raka tarczycy. Zdaniem dziennikarzy, rosyjskiego przywódcę niezwykle często odwiedza Jewgienij Seliwanow, chirurg onkologiczny, którego specjalnością jest leczenie tej właśnie choroby. Zdaniem dziennika "Proekt", specjalista w ostatnich latach odwiedził Putina aż 35 razy. Podejrzewa się też, że prezydent Rosji regularnie przyjmuje sterydy, które mają pomagać mu w zwalczaniu poważnej choroby. Mogłoby to tłumaczyć jego opuchniętą twarz. Wiele osób uważa jednak, że jego wygładzona skóra jest efektem regularnego wstrzykiwania botoksu.


RB


Czytaj: 

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka