AgroUnia kontruje rządzących. Kołodziejczak zakłócił konwencję PiS

Michał Kołodziejczak stojąc przy aucie z węglem wygłosił swoje niezadowolenie związane z cenami surowca.  Źródło: Twitter/Paweł Drabik
Michał Kołodziejczak stojąc przy aucie z węglem wygłosił swoje niezadowolenie związane z cenami surowca. Źródło: Twitter/Paweł Drabik
W sobotę odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwość. Prezes Jarosław Kaczyński przedstawił podczas niej plany partii na najbliższe miesiące. Przed zjazdem doszło do zakłóceń, mianowicie pojawiła się AgroUnia. Jej lider Michał Kołodziejczak stojąc przy aucie z węglem wygłosił swoje niezadowolenie związane z cenami surowca.

Przed sobotnią konwencją do Marek przyjechała AgroUnia. Jej lider Michał Kołodziejczak ocenił, że "tutaj bawi się kasta ludzi, która po prostu kupuje sobie później władzę, kupuje sobie dobre, wygodne życie". "My się kompletnie na to nie zgadzamy nam się to nie podoba" - oświadczył.

Kołodziejczak wskazał na wysokie ceny węgla. Na tle przywiezionego przez AgroUnię w ciężarówce węgla, dowodził, że za taką ilość węgla trzeba było zapłacić rok temu 500 zł, a teraz 3,5 tys. złotych w Warszawie. Przekonywał, że to jest "sytuacja chora, patologiczna".

Drogi węgiel 

W Markach wraz z Kołodziejczykiem pojawił się koordynator AgroUnii w Małopolsce Paweł Drabik. W komentarzu na Twitterze  napisał, że "węgiel jest tak drogi, że do eskorty jednej tony wysłano patrol policji". 

"AgroUnia. Co usłyszymy dziś na konwencji PiS! Nic co interesuje zwykłych ludzi. My pytamy, jak długo spółki skarbu państwa będą zarabiać krocie, okradając swoich obywateli. Węgiel jest tak drogi, że do eskorty 1 tony wysłano patrol policji" - napisał. 


MP

Czytaj dalej:



Lubię to! Skomentuj47 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka