Wsparcie wojskowe Niemiec dla Ukrainy. Scholz chyba się pomylił

Źródło: EPA/Georgi Likovski
Źródło: EPA/Georgi Likovski
W odpowiedzi na zapytanie posłanki partii Lewica Sevim Dagdelen, resort gospodarki Niemiec poinformował o wartości sprzętu wojskowego dla Ukrainy. Kanclerz Olaf Scholz, który mówił, że to właśnie Niemcy najbardziej wspierają najechany przez Rosję kraj, trochę się pomylił.

Trochę ponad 350 milionów euro ma wartość sprzętu wojskowego przekazanego przez Niemcy Ukrainie. Są to dane przedstawione przez ministerstwo gospodarki. 

Pomoc wojskowa Niemiec

Posłanka Lewicy Sevim Dagdelen zapytała resort o wartość pomocy wojskowej, jaką to Niemcy przekazali Ukrainie. W odpowiedzi niemieckie ministerstwo gospodarki poinformowało, że od początku inwazji Rosji - 24 luty do 1 czerwca kraj przekazał sprzęt o wartości 350 milionów euro.

Wyszczególnili oni, że Berlin przekazał sprzęt wojenny o wartości 219,8 miliona euro. Dodatkowo na Ukrainę trafiły artykuły wojskowe takie jak hełmy czy kamizelki kuloodporne za 85,2 miliona euro oraz sprzęt wojskowy innej kategorii, nie sprecyzowano jakiej o wartości 45,1 miliona euro.

Polska i USA przekazali więcej 

W porównaniu do USA czy Polski, Niemcy nie przekazali niewyobrażalnych ilości. Przykładowo USA dostarczyły do tej pory, albo zapowiedziały przekazanie Ukrainie broni o wartości ok. 4,3 miliarda euro. Polska natomiast jak przekazał prezydent Andrzej Duda na odprawie kierowniczej kadry Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP dostarczyła Ukraińcom 1,6 miliarda euro. 

Wskazuje to, że kanclerz Olaf Scholz, który podczas wizyty na Litwie mówił, że Niemcy są jednym z największych wojskowych wspomożycieli Ukrainy musiał posiadać złe dane.

Zełenski chce od Scholza zapewnienia o wsparciu Ukrainy

Potrzebujemy zapewnienia od kanclerza Scholza, że Niemcy wspierają Ukrainę. On i jego rząd muszą się zdecydować" - powiedział w poniedziałek w wywiadzie dla "heute-journal" telewizji ZDF w Kijowie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

"Nie należy próbować balansować między Ukrainą a relacjami z Rosją" - podkreślił Zełenski.

Jeśli chodzi o dostawy broni "Niemcy przyłączyły się do akcji nieco później niż niektórzy z naszych sąsiadów. To jest fakt" - zauważył prezydent Ukrainy i zaznaczył, że USA, Słowacja, Polska, Wielka Brytania "były pierwszymi, które to uczyniły, Bułgaria i Rumunia również pomogły", podobnie jak kraje bałtyckie.

Dodał, że Niemcy i Francja wspierały Ukrainę politycznie i retorycznie, "ale na początku wojny nie potrzebowaliśmy polityki, potrzebowaliśmy pomocy".

Prezydent Ukrainy podkreślił również, że "rosyjski rząd nie dba o to, ile osób straci życie. Nie obchodzi ich, jak długo będzie trwała wojna. Ponieważ zarabiają dzięki eksportowi energii. Nam nie jest obojętne, że ludzie tracą życie".

MP

Czytaj dalej: 



Lubię to! Skomentuj59 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka