Biedronka desperacko broniła się przed 115 mln zł kary od UOKiK. Sąd już zdecydował

Właściciel sieci Biedronka zapłaci 115 mln zł kary za wprowadzanie klientów w błąd. fot. materiały prasowe
Właściciel sieci Biedronka zapłaci 115 mln zł kary za wprowadzanie klientów w błąd. fot. materiały prasowe
Koncern Jeronimo Martins, który jest właścicielem sieci dyskontów Biedronka, poniesie karę. Sąd potwierdził, że spółka stosowała nieuczciwe praktyki wobec klientów.

Biedronka zapłaci za oszukiwanie klientów

O wyroku sądu UOKiK poinformował za pośrednictwem Twittera.

"Ważna wygrana UOKiK. Sąd potwierdził, że spółka Jeronimo Martins Polska stosowała praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów dotyczące nieprawidłowości cenowych występujących w sklepach "Biedronka" i utrzymał nałożoną karę 115 mln zł" - czytamy w komunikacie.

"Sąd uznał, że Prezes UOKiK miał rację stwierdzając, że JMP stosowało nieuczciwą praktykę rynkową. Polegała ona na uwidacznianiu niższej ceny przy produkcie na półce niż zakodowana w kasie. Spółka naruszyła też obowiązek informacyjny poprzez brak ceny przy każdym produkcie" - tłumaczy UOKiK.

"Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał w całości nałożone na spółkę Jeronimo Martins Polska kary finansowe w łącznej wysokości 115 mln zł wraz z obowiązkami informacyjnymi" - przekazała instytucja.

Kara dla Jeronimo Martins Polska

Sprawa kary dla Biedronki ciągnie się już od sierpnia 2020 roku, kiedy to UOKiK postanowił o ukaraniu największej sieci dyskontów w Polsce.

- Długotrwała praktyka spowodowała realne straty w portfelach konsumentów i bezpodstawne wzbogacenie się właściciela sieci ich kosztem. Dlatego zdecydowałem o nałożeniu na Jeronimo Martins Polska kary w wysokości 115 mln zł. Istnienie nieprawidłowości potwierdziła również sama spółka tłumacząc je błędami ludzkimi wynikającymi z dużej skali działalności. Nie wykluczamy, że tak rzeczywiście mogło być, nie usprawiedliwia to jednak w żadnym stopniu działania na niekorzyść klientów, tym bardziej, że przez długi czas przedsiębiorca – pomimo licznych nieprawidłowości wykrywanych przez Inspekcję Handlową - nie starał się systemowo rozwiązać tego problemu. Tak duży podmiot powinien dochować należytej staranności w swojej działalności, aby błędy w oznaczeniu nie dotykały osób kupujących w jego sklepach – mówił wówczas Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Poza sankcją pieniężną w sklepach Biedronka będzie musiała znaleźć się również informacja o prawach przysługujących konsumentom w przypadku różnicy w cenie na półce i w kasie: W przypadku rozbieżności lub wątpliwości co do ceny za oferowany towar konsument ma prawo do żądania sprzedaży towaru po cenie dla niego najkorzystniejszej (art. 5 ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług).

SW

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka