Są cztery możliwe scenariusze zmiany władzy na Kremlu. Źródło: EPA/SERGEJ BOBYLEV
Są cztery możliwe scenariusze zmiany władzy na Kremlu. Źródło: EPA/SERGEJ BOBYLEV

Niemieckie media: cztery scenariusze zmiany władzy na Kremlu. Czy to koniec Putina?

Redakcja Redakcja Rosja Obserwuj temat Obserwuj notkę 38
Jak podaje niemiecki portal ZDF Heute, od czasu inwazji na Ukrainę presja na Władimira Putina rośnie, coraz częściej w europejskiej przestrzeni medialnej rozważane są możliwe scenariusze odsunięcia go od władzy. Rosyjskiemu przywódcy nie idzie dobrze ani na Ukrainie, ani w Rosji, gdzie widoczne są problemy z częściową mobilizacją, masową emigracją młodych mężczyzn i coraz ostrzejszymi sankcjami ze strony Zachodu. Z drugiej strony, reżim Putina wciąż cieszy się wysokim poparciem.

„W przypadku władcy Kremla pokój, a nawet rozejm jest nie do pomyślenia. Wielu obserwatorów zastanawia się, czy czas Putina się kończy oraz czy zmiana reżimu leży w sferze możliwości” – pisze ZDF.

Scenariusz I. Bunt obywateli Rosji 

Pierwszy scenariusz, który mógłby doprowadzić do zmiany u władzy, to bunt obywateli Rosji. „Prawie wszyscy autokratyczni władcy boją się (...) ulicy. Fala solidarności i nadziei, jaką mogą wywołać masowe demonstracje, jest obecnie widoczna w Iranie” – zauważa portal.

Jednak w Rosji kilka protestów z ostatnich miesięcy nie przekształciło się w szerszy ruch. Może to wynikać z faktu, że zgromadzenia są natychmiast brutalnie tłumione przez rosyjskie siły bezpieczeństwa, a aresztowani demonstranci są często kierowani na front ukraiński. Ponadto kraj opuściło już wielu dysydentów. I jednak większość społeczeństwa popiera inwazję na Ukrainę - w badaniach opinii podawano, że to grupa aż 70-80 proc. Rosjan. 

„Dlatego obecnie wydaje się mało prawdopodobne, by to obywatele Rosji mogli stać się zagrożeniem dla Putina” – podkreśla ZDF.

Scenariusz II i scenariusz III. Naturalna śmierć lub pucz na Kremlu 

Drugą możliwością, by w Rosji doszło do zmian, byłaby naturalna śmierć Putina. Rosyjski przywódca ma 70 lat i wygląda na zdrowego, chociaż w mediach społecznościowych, głównie na Telegramie, powracają spekulacje na temat stanu jego zdrowia. „Obecnie nic nie wskazuje jednak, by był poważnie chory” – stwierdza ZDF. W ostatnich miesiącach aż roiło się od teorii na temat nowotworu i onkologów, towarzyszących Putinowi w każdej podróży. Media we Włoszech podawały, że w maju Putin miał przejść operację, ratującą życie. 

Trzeci scenariusz zmiany władzy to pucz na Kremlu. „Już w 1991 roku komuniści podjęli próbę zamachu stanu przeciwko Gorbaczowowi. (…) Nie można więc wykluczyć, że aparat bezpieczeństwa mógłby zwrócić się przeciwko osłabionemu Putinowi” – zauważa ZDF.

Jednak ekspert ds. rosyjskich Jannis Kluge z Fundacji Nauki i Polityki twierdzi, że szanse na ten scenariusz są małe. „Cały reżim jest skonstruowany w taki sposób, że los wszystkich prominentnych polityków i osób na stanowiskach jest uzależniony od losu Putina. Gdy upadnie Putin, wszyscy oni upadną wraz z nim” – podkreśla.

Jak bardzo zależni od Putina są dowódcy aparatu bezpieczeństwa, widoczne było na pamiętnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej z 21 lutego. „Putin niczym nauczyciel w liceum pytał każdego z nich z osobna, czy tzw. republiki ludowe, Doniecka i Ługańska, powinny być uznane za niepodległe” – przypomina ekspert.

„Podczas tej jednej sesji Putin uczynił wspólnikiem w swoich działaniach na Ukrainie całą Radę Bezpieczeństwa. A to wyklucza możliwość puczu” – stwierdza ZDF.

Scenariusz IV. Pokojowe przekazanie władzy 

Czwarta możliwość to przekazanie władzy przez Putina w sposób pokojowy. W demokracjach sposobem na to są wybory, a najbliższe wybory w Rosji zaplanowano na 2024 rok. „Niektórzy mają nadzieję, że będą one początkiem zmian. Ale to mało prawdopodobne” - mówi Kluge.

Jego zdaniem, Putin miałby możliwość wyznaczenia następcy, kogoś w rodzaju „następcy tronu”, powoli przygotowywanego do objęcia władzy. „Problem polega jednak na tym, że system spersonalizowanej władzy, który Putin zbudował w ciągu ostatnich kilku lat, nie działa, gdy kolejny władca jest już na horyzoncie” – opisuje Kluge, określając to „zasadą kulawej kaczki”. „Każdy zwróciłby się do tego następcy, by próbować zbudować z nim relacje. Z tego powodu w spersonalizowanych reżimach zwykle nie jest jasne, kto będzie następcą” – zaznacza ekspert.

„Obecnie wydaje się, że Putin mocno trzyma władzę, i nie zanosi się tu na zmiany. Zawieszenie broni czy pokój między Putinem a ukraińskim rządem jest teraz nie do pomyślenia. Perspektywy rysują się raczej mroczne i wydaje mi się, że wojna będzie nam towarzyszyć przez długi czas, nawet klika lat” – podsumowuje ekspert. I nie jest jasne, czy ewentualny następca Putina okaże się politykiem, chcącym w czymkolwiek ustąpić Zachodowi. 

MP

Czytaj dalej: 

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka