W mediach ostatnio pojawiły się informacje o zatrzymaniu dywersantów na Krymie i w Baszkirii. W pierwszym przypadku podejrzanym o zamiar zniszczenia linii energetycznych był obywatel Ukrainy.
Z kolei przypadek z Baszkirii dotyczył dwóch 18-letnich studentów z Azerbejdżanu i Uzbekistanu. Mężczyźni rzekomo kilka razy próbowali uszkodzić sprzęt elektryczny na kolei z powodu "ich niezgody na politykę" rosyjskich przywódców. Przeciwko studentom wszczęto sprawę aktu terrorystycznego, grozi im do 20 lat więzienia, a teraz przebywają w areszcie śledczym – podaje RenTv.
Miedwiediew o "dywersantach"
To właśnie do tych wydarzeń odniósł się Dimitrij Miedwiediew w swoim wpisie. Nazwał on ich "dziwakami" i utożsamił z Rosjanami, którzy podpalali wojskowe urzędy meldunkowe i zaciągowe.
"Przyjęliśmy tych dziwaków, daliśmy im szansę na zdobycie wykształcenia. W odpowiedzi - ataki terrorystyczne i sabotaż. To samo dotyczy tego, co robią "nasi", że tak powiem, obywatele, podpalając wojskowe centra rekrutacyjne i niszcząc inne obiekty rządowe. Nie mówiąc już o mordowaniu przez ukraińskich terrorystów naszych obywateli na naszym terytorium" – napisał wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
Miedwiediew opowiada się za powrotem kary śmierci w Rosji
W dalszej części wpisu Dimitrij Miedwiediew przypomniał, co działo się z dywersantami czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. "Trzeba tylko pamiętać, że w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej nikt nie robił zamieszania z sabotażystami, którzy na rozkaz faszystowskich morderców prowadzili prace podkopowe na tyłach Wyrok dla takich łobuzów był jeden - rozstrzelany bez procesu. Tuż przy miejscu zbrodni" – przypomniał.
"Bo jeśli jesteś zdrajcą, który popełnił taką zbrodnię w czasie wojny, to nie masz ani wieku, ani narodowości, ani nawet prawa do obrony swojego życia" – dodał.
Miedwiediew przypomniał, że aktualnie w Rosji "obowiązuje moratorium na karę śmierci". Jednak jak zauważył, zawsze jest możliwość zniesienia go, "jeśli to będzie konieczne".
"To kwestia doboru środków do ochrony interesów naszego narodu, państwa i społeczeństwa" – podkreślił.
MP
Czytaj dalej:




Komentarze
Pokaż komentarze (27)