Kalendarz adwentowy pełen historii. Dziś chowa się do niego różne prezenty

Przykład kalendarza adwentowego.
Przykład kalendarza adwentowego.
Jeszcze niedawno w Polsce nikt o nim nie słyszał, a dzisiaj dla wielu z nas są miłą tradycją przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Kalendarz adwentowy, bo o nim mowa, ma ciekawą historię i może wprowadzić magiczny, gwiazdkowy nastrój. Kiedyś był elementem związanym z religią, dzisiaj można w nim znaleźć kosmetyki, a nawet piwo.

Encyklopedia podaje, że kalendarz adwentowy to specjalny kalendarz, służący do odliczania pierwszych 24 dni grudnia do Bożego Narodzenia z liczbą dni do odliczania, dopasowaną do dni adwentu przypadającego w danym roku. Stąd wzięła się jego nazwa. Zanim przyjęła się obecna, funkcjonowało wcześniej określenie „kalendarz mikołajkowy”, gdyż wręczano go 6 grudnia, a następnie pojawiła się nazwa „kalendarz bożonarodzeniowy”, w którym odliczanie rozpoczynało się 1 grudnia. Ostatecznie przyjęła się nazwa kalendarza adwentowego. 

Zobacz: Niemcy odpadli z mundialu. Polski Twitter świętował klęskę piłkarzy Flicka

Kalendarz adwentowy - pochodzenie

Pierwsza wzmianka o takim kalendarzu - wykonanym ręcznie - znalazła się w książce dla dzieci autorstwa Elise Averdieck z 1851 roku. Pomysł narodził w Niemczech i pochodzi od wieńca, w którym zamiast świec umieszczano 24 woreczki z niespodziankami. Nawiązuje również do starego zwyczaju oznaczania kredą na drzwiach dnia 1 grudnia i dodawania kresek, aż do 25 albo odwrotnie, skreślania jednej z 24 kresek narysowanych kredą. Wszystko po to, by wiedzieć, kiedy nadejdzie dzień narodzin Jezusa. W domach katolickich najczęściej wkładano po jednym źdźble słomy do szopki, aż do Wigilii. Działo się to w czasach, gdy większość ludzi nie umiała pisać i nie miała dostępu do kalendarzy.

Kalendarz adwentowy składa się z 24 ponumerowanych okienek lub drzwiczek, za którymi mieści się symbol związany z narodzinami Jezusa, np. ilustracja lub fragment tekstu z Biblii czy czekoladka kształtem przypominająca okres bożonarodzeniowy. Każdego dnia otwiera się tylko jedne drzwiczki. Rola kalendarza adwentowego polega na przypominaniu o zbliżających się świętach, radości z narodzin Jezusa i łączeniu wiary z codziennym życiem. 

Nie przegap: Wielu z nas może pójść na obowiązkowe ćwiczenia wojskowe. Salon24 to potwierdził

Historia kalendarza adwentowego

Powstanie słodkiej wersji kalendarza zawdzięczamy drukarzowi Gerhardowi Langowi, który jak każde dziecko nie mógł się doczekać Wigilii i ciągle pytał mamę „Kiedy wreszcie te Święta?”. Zmęczona rodzicielka narysowała na kartonie 24 cyfry i doszyła do nich „Wibele”, czyli rodzaj podłużnych biszkoptów. Mały Gerhard mógł zjadać jedno ciastko każdego dnia. Kiedy dorósł rozpoczął produkcję kalendarzy z czekoladkami w środku ilustrowane przez Ernst Keplera. 

Za pierwsze drukowane kalendarze adwentowe uznaje się te pochodzące z 1902 roku z Hamburga albo o 6 lat późniejsze z Monachium. Kalendarz z 1902 roku nie był kalendarzem o wyglądzie znanym współcześnie, bo miał formę zegara. Popularność kalendarzy adwentowych zahamowała I wojna światowa. Zainteresowanie nimi z kolei wzrosło po 1920 roku. Zaczęto też produkować je w różnych stylach, rozmiarach i cenach, a w 1926 roku po raz pierwszy dodano do środka kawałki czekolady. W czasie II wojny światowej w Niemczech tylko jeden wydawca dostał pozwolenie na drukowanie kalendarzy adwentowych zgodnych z obowiązującą ideologią narodowego socjalizmu i pod zmienioną nazwą. Po II wojnie rozpoczęła się światowa kariera kalendarza.

Wygląd kalendarza adwentowego odzwierciedla styl artystyczny charakterystyczny dla okresu, w którym został zaprojektowany. Współczesny często bywa komercyjny i ma świecki charakter świecki. Może być dwu- lub trójwymiarowy, do postawienia lub powieszenia, z okienkami, drzwiczkami lub z naklejkami do zdzierania, z obrazkami do przyklejania lub jedynie do oglądania itd.

Do wyboru są różne rodzaje kalendarzy dla dzieci, młodzieży i dorosłych z czekoladką ukrytą za każdym okienkiem, kosmetykami, piwem, przedmiotami w częściach do samodzielnego złożenia, produktami spożywczymi zdrowotnymi, ze skarpetkami albo z biżuterią. 

Znana prokurator chciała pomóc Trzaskowskiemu. Jest wniosek o uchylenie immunitetu

Tradycje z kalendarzem adwentowym

Największy kalendarz adwentowy stoi w Lipsku i ma ponad 800 m2. Drzwiczki otwierane każdego dnia mają wielkość 2 m x 3 m. W niektórych regionach wykorzystuje się do tego celu domy. Pięknie udekorowane okna opatrzone są numerem i danego dnia wyjątkowo oświetlone. Ludzie zbierają się przed kolejnymi domami każdego wieczoru. Śpiewają kolędy, opowiadają lub czytają historie biblijne i legendy, przypominają sobie świąteczne tradycje. Wszystko przy kubku herbaty, grzanego wina i ciasteczek. Ostatni numer zazwyczaj jest na drzwiach kościoła.

Wprawdzie tradycyjnie pierwsze okienko kalendarza adwentowego powinno otworzyć się 1 grudnia, ale tak naprawdę to, kiedy zaczniemy się cieszyć ukrytymi niespodziankami, należy wyłącznie do nas.

Tomasz Wypych 

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura