Matka i dziecko wpadli do rzeki. 10-latek nie żyje
Do nieszczęśliwego wypadku doszło ok. godz. 14 w piątek w miejscowości Chlewiska niedaleko Lubartowa. Z relacji świadków wynika, że kobieta ratowała syna, który wpadł do koryta rzeki Wieprz. Po blisko dwóch godzinach wyłowiono z wody 10-letniego chłopca, który trafił do szpitala.
"Pomimo udzielonej reanimacji chłopczyk zmarł" – poinformowała w sobotę mł. asp. Małgorzata Skowrońska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Nadal trwają poszukiwania matki
Dodała, że od godzin porannych w sobotę wznowiono na Wieprzu poszukiwania jego matki. "Policjanci i strażacy przeszukują na łodziach koryto rzeki" – przekazała funkcjonariuszka.
St. kpt. Michał Mazur z KP PSP w Lubartowie mówił wcześniej PAP, że ze względu na roztopy poziom wody w rzece jest wysoki, nurt silny, brzegi wysokie, dlatego bardzo łatwo jest o wypadek.
"Akcję utrudnia wysoki poziom lustra wody i silny nurt rzeki" - informuje z kolei Radio Lublin.
MP
Czytaj dalej:
- Morawiecki po śmierci Benedykta XVI. "Kościół Katolicki poniósł dziś wielką stratę"
- Tusk fetuje 2023 rok cały w skowronkach. "To nie granatnik, to konfetti"
- Biologiczna Bzdura Roku 2022. Nominowani Kaczyński, działaczka LGBT i znany publicysta


Komentarze
Pokaż komentarze (4)