Maciej Popowski, Beata Daszyńska-Muzyczka i Jacek Szugajew podczas podpisania umowy. Źródło: BGK
Maciej Popowski, Beata Daszyńska-Muzyczka i Jacek Szugajew podczas podpisania umowy. Źródło: BGK

Pomoc dla ukraińskich firm. Nowa inicjatywa we współpracy z Unią Europejską

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Przedstawiciele Komisji Europejskiej, Banku Gospodarstwa Krajowego i jednego z ukraińskich banków – KredoBanku - podpisali umowy, które zapewnią kolejną pomoc dla walczącej Ukrainy. Tym razem wsparcie będą mogli otrzymać ukraińscy przedsiębiorcy – również ci, którzy prowadzą działalność blisko linii frontu.

W tej trójstronnej współpracy Komisja Europejska przeznacza 10 mln euro na zabezpieczenie przez BGK akcji kredytowej KredoBanku dla firm, działających na terenie Ukrainy. Umożliwi to finansowanie dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw – głównie w sektorze rolnym, przemyśle i produkcji rolno-spożywczej. To mechanizm gwarancyjny podobny do tego, który BGK opracował dla polskich przedsiębiorstw 10 lat temu. Pierwszy etap projektu zakłada 10 mln euro pomocy w formie gwarancji zabezpieczających kredyt, natomiast całkowita wartość programu wyniesie do 20 mln euro.

Finansowanie dla ukraińskiego biznesu

Zastępca Dyrektora Generalnego ds. Polityki Sąsiedztwa i Negocjacji ws. Rozszerzenia (DG NEAR) – Maciej Popowski stwierdził podczas ceremonii podpisania umowy, że odporność gospodarcza Ukrainy i jej przyszłe ożywienie będą zależeć od sektora prywatnego.


Ten instrument podziału ryzyka, który uruchamiamy dzisiaj wraz z naszymi partnerami z BGK i KredoBanku ułatwi dostęp do finansowania dla ukraińskiego biznesu, zwłaszcza w regionach głęboko dotkniętych wojną oraz w kluczowych sektorach, takich jak rolnictwo i produkcja. Pozwoli to utrzymać ukraińskim firmom działalność biznesową pomimo wojny. To działanie jest także świadectwem niesłabnącego wsparcia UE dla Ukrainy

- mówił Popowski.

Od początku wojny na Ukrainie, Unia Europejska przeznaczyła już blisko 49 miliardów euro. Współpraca BGK i KE dotycząca pomocy Ukrainie to do tej pory 25 mln euro. Pieniądze pochodzą z funduszy europejskich przeznaczonych na Sąsiedztwo Wschodnie Unii Europejskiej, które przekazano na pomoc humanitarną. Teraz przyszedł czas na wsparcie ukraińskich przedsiębiorstw. Przynajmniej 35 proc. udzielonych kredytów powinno trafić do przedsiębiorstw z sektora rolnego i przetwórstwa. Co więcej, aż 50 proc. wsparcia powinno zostać rozlokowane w tzw. czerwonych i żółtych strefach (tj. w pobliżu strefy wojennej).


PKB Ukrainy skurczyło się o około jedną trzecią, a straty materialne związane tylko ze zniszczeniami infrastruktury przekraczają 100 mld dolarów. Społeczność międzynarodowa powinna zrobić wszystko, by pomóc Ukrainie wygrać wojnę. Równocześnie Bank Gospodarstwa Krajowego razem z Komisją Europejską i KredoBankiem będzie wspierać ukraińskie firmy szczególnie z sektora rolnego, przemysłowego i produkcji rolno-spożywczej. Pomoc będzie we wszystkich miejscach na terenie Ukrainy, nawet tych najbardziej niebezpiecznych, gdzie bomby mogą spaść każdego dnia


- stwierdziła Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego. BGK zagwarantuje spłatę kredytów, których udzieli działający na Ukrainie KredoBank, jeden z wiodących banków komercyjnych z centralą we Lwowie. Jego właścicielem jest PKO Bank Polski.

Kropla w morzu potrzeb?

Paweł Gruza, Wiceprezes PKO Banku Polskiego kierujący pracami Zarządu Banku, uważa, że gwarancje są potrzebne już teraz, ale przydadzą się też w przyszłości, kiedy ruszy program odbudowy Ukrainy. Szacuje się, że zapotrzebowanie na finansowanie jej odbudowy do 2032 r. może wynieść nawet 750 mld dolarów. Wiceprezes PKO BP stwierdził, że wsparcie sąsiadów jest moralnym obowiązkiem, ale i szansą biznesową dla polskich firm. Według Pawła Gruzy, KredoBank ma perspektywy rozwojowe. Dlatego bank planuje rozwijać swoją obecność w Ukrainie.

Co warte podkreślenia, KredoBank będzie jednym z nielicznych, jeśli nie jedynym bankiem, który będzie kontynuował akcję kredytową dla przedsiębiorstw w miejscach, gdzie toczą się walki.

Wygenerowane dzięki gwarancjom kredyty pozwolą przedsiębiorcom zachować płynność finansową, utrzymać zatrudnienie i pobudzić lub przyciągnąć inwestycje. Jak informuje Ministerstwo Gospodarki Ukrainy, co roku Ukraina będzie potrzebować inwestycji w wysokości 70 – 80 mld dolarów. Dlatego wsparcie Komisji Europejskiej i BGK dla KredoBanku, w postaci 10 mln euro maksymalnego limitu pokrycia strat w przypadku niespłacania kredytów, to znacząca pomoc dla ukraińskiej gospodarki. Skuteczne wykorzystanie tego limitu da szansę jego zwiększenia o kolejne 10 mln euro. Obecnie jest niewiele ukraińskich banków, które mogłyby wziąć na siebie rolę banków przepływowych. Będący częścią Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego KredoBank, ma na tym polu unikalną pozycję i mam nadzieję, że to dopiero początek współpracy.

- tłumaczył Jacek Szugajew, prezes KredoBanku.

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka