fot. pxhere.com CC0
fot. pxhere.com CC0

Omijaj szerokim łukiem. Oszukiwali na potęgę, o leczeniu nie decydował nawet lekarz

Redakcja Redakcja Przestępczość Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
Rzecznik Praw Pacjenta (RPP) zakończył postępowanie w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów, prowadzone wobec podmiotu Kinetic Centrum Nowoczesnej Audiologii w Warszawie.

Szumy uszne, lekarz bez uprawnień, wykształcenia i fałszywe publikacje

Uznał, że placówka medyczna narusza zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej i nakazał natychmiastowe zaniechanie tej praktyki. W razie niewykonania decyzji RPP nałoży na podmiot leczniczy karę pieniężną do wysokości 500 tys. zł.

Przypomnijmy, że Prezes zarządu spółki Kinetic, Adam Pabiś, w jednym z programów telewizyjnych, wprowadzał pacjentów w błąd podając się za lekarza, oferując metody leczenia niepoparte dowodami naukowymi oraz nakłaniał pacjentów do zakupu aparatów słuchowych. Okazało się, że wbrew twierdzeniom Adam Pabiś nie ma uprawnień lekarza, nie skończył także prestiżowego Norhwestern University i posługiwał się fikcyjnym numerem certyfikatu tej uczelni. Twierdził, że w założonej przez siebie firmie „Kinetic” zatrudnia dwie specjalistki z dużym doświadczeniem, ale jedna z nich nie istnieje, a druga zajmuje się czymś innym niż leczenie. Jakby tego było mało, Adam Pabiś założył także fikcyjny miesięcznik neurologiczny „Connection – Journal of neuroscience", podszywając się pod ceniony amerykański magazyn „Journal of neuroscience". Informował o własnych publikacjach naukowych i badaniach, które jednak nigdy nie powstały. Niezgodnie z prawdą zapewniał o prowadzonej przez siebie placówce naukowej w Chinach i współpracy z niemiecką siecią medyczną Lummome, które po prostu nie istnieje. Sprzedawał także nie spełniające swojej roli aparaty korygujące słuch. Pierwsza, diagnostyczna konsultacja u tego „specjalisty” kosztowała od 250 do 450 zł, a terapia od 200 zł do 6,5 tys. zł w zależności od przypadku.


Informację o działalności tej placówki RPP pozyskał z mediów na początku lutego 2023 roku. 

Łamali prawo na potęgę

Ustalenia Rzecznika potwierdziły naruszenie zbiorowych praw pacjenta przez tę placówkę. Materiał dowodowy, uzyskany przez Rzecznika wskazuje, że za całość procesu diagnostyczno-leczniczego u pacjentów w tym podmiocie, w tym kwalifikację do leczenia, wdrożenie leczenia oraz jego późniejszą kontrolę, odpowiada jedna osoba: Adam Pabiś, który posiada wyłącznie uprawnienia protetyka słuchu. Takie postępowanie jest nieprawidłowe i naraża zdrowie pacjentów.

Samodzielne leczenie szumów usznych, w tym kwalifikowanie do zastosowania aparatu słuchowego lub urządzeń wspomagających, przez protetyka słuchu, bez wiodącego udziału lekarza specjalisty, jest niezgodne z aktualną wiedzą medyczną i narusza zbiorowe prawa pacjenta. Rzecznik otrzymał także opinię Konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie audiologii i foniatrii dla województwa mazowieckiego. Jego zdaniem rola lekarza (a nie protetyka słuchu) jest w takim procesie diagnostyczno-terapeutycznym kluczowa. Procedura dopasowania aparatów słuchowych oraz urządzeń wspomagających przez zespół protetyczny jest praktyką powszechną, ale zawsze powinna być poprzedzona konsultacją lekarską i pełną diagnostyką audiologiczną.

Konsultant krajowy, poza podstawową kwestią braku konsultacji lekarskich, stwierdził szereg innych nieprawidłowości – braki w dokumentacji medycznej, w tym brak opisu kryteriów audiologicznych w doborze urządzeń oraz opisu rodzaju zastosowanego urządzenia, jego modelu i charakterystyki, przekroczenie uprawnień zawodowych oraz działanie na szkodę pacjentów. Konsultant podkreślił przy tym, że podstawową rolę w procesie leczenia zaburzeń słuchu odgrywa lekarz specjalista – audiolog i foniatra lub otolaryngolog. 

Ponadto Kinetic prócz zastosowania u pacjentów aparatów słuchowych i urządzeń wspomagających, zapewniał możliwość zakupu lub wypożyczenia tego sprzętu. Wielu pacjentów, zakwalifikowanych do leczenia w zakwestionowany przez Rzecznika sposób, zdecydowało się na skorzystanie z tej oferty. Jedna z pacjentek poniosła w związku z tym koszt  w wysokości 14,5 tys. zł.

RPP nakazał podmiotowi leczniczemu zwrócenie wszystkim pacjentom poniesionych przez nich kosztów w związku z wypożyczeniem lub zakupem aparatów słuchowych lub urządzeń wspomagających. Rozpoznawanie chorób oraz ich leczenie bez uprawnień, z jednoczesnym wprowadzaniem w błąd co do ich posiadania, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jest przestępstwem. W związku z tym Rzecznik złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Adama Pabisia.

Na dolegliwości związane z szumami usznymi cierpi ok. 15 proc. Polaków.

Tomasz Wypych

fot. pxhere.com CC0

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo