źródło: Salon24
źródło: Salon24

Najman i Hajto na Clout MMA. Zaskakujący przebieg obu walk

Redakcja Redakcja Sporty walki Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
W noc z soboty na niedzielę odbyła się premierowa gala federacji Clout MMA. Obyło się bez sensacji. W walkach wieczoru swoje pojedynki przegrali Marcin Najman i Tomasz Hajto. Przebiegi walk obu panów były jednak dość zaskakujące

Gala Clout MMA na Torwarze.

W sobotę wieczorem odbyła się pierwsza gala Clout MMA. Wydarzenie odbyło się na warszawskim Torwarze. Hala była wypełniona po brzegi.

Widzowie mogli oglądać aż 13 walk, co rzadko zdarza się na tego typu wydarzeniach. Najbardziej hitowymi zestawieniami były: starcie Tomasza Sarary z Jayem Silvą, pojedynek Tomasza Hajty ze Zbigniewem Bartmanem i bitwa Marcina Najman z Andrzejem Fonfarą.

Hajto dawał radę, ale poległ w II rundzie

Ciekawie zapowiadał się pojedynek dwóch utytułowanych byłych zawodników sportów drużynowych. Piłkarz Tomasz Hajto zmierzył się z gwiazdą polskiej siatkówki Zbigniewem Bartmanem.

Już na początku pierwszego starcia widać było, że Bartman jest lepiej wyszkolony technicznie od Hajty. Były piłkarz potrafił jednak zaskoczyć swojego przeciwnika i zadał siatkarzowi kilka naprawdę groźnych ciosów. Część komentatorów twierdzi, że to właśnie były zawodnik Schalke 04 wygrał tę rundę na punkty.

Sytuacja ta jednak zmieniła się diametralnie w II części pojedynku. Widać było, że 51-letni Hajto oddycha już "przez rękawy". Sytuację tą bezwzględnie wykorzystał Bartman, któremu udało się poddać piłkarza przez duszenie zza pleców. Postawa obu zawodników i niesamowite zakończenie walki wywarło spore wrażenie na kibicach zebranych na Torwarze.


Kompromitacja Najmana. Wytrzymał 16 sekund

Dość niespodziewany przebieg miała walka Marcina Najmana z byłym mistrzem świata federacji IBO w boksie Andrzejem Fonfarą. Najman, który wiele lat temu odłożył boks na rzecz MMA, postanowił zaatakować byłego czempiona... pięściami. W pierwszych sekundach walki wyprowadził kilka "cepów". Jeden z nich dosięgnął nawet głowę Fonfary, ale nie zrobił on na bokserze większego wrażenia.

Walka zakończyła się jednak już w 16 sekundzie. Jak to się stało? Po serii ciosów pięściami Najman próbował sprowadzić Fonfarę do parteru. "Cesarz freak fightów" przewrócił się jednak, co wykorzystał były bokser zasypując go gradem ciosów. Sędzia zmuszony był błyskawicznie przerwać walkę.


MB

Źródło zdjęcia: Marcin Najman na spotkaniu z dziennikarzami po walce w Clout MMA na Torwarze. Fot. Salon24

Czytaj dalej:

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj8 Obserwuj notkę

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport