Ciemne chmury nad prezesem PZPN. Fatalna sytuacja wokół kadry
Prezes PZPN nie ma ostatnio łatwego życia. Wszystko przez ostatnie wyniki piłkarskiej reprezentacji w Polsce i nieciekawych wydarzeniach w samym PZPN.
Przypomnijmy niedawną aferę po haniebnie przegranym meczu polskiej reprezentacji piłki nożnej z Mołdawią. W samolocie PZPN i na trybunach meczu Polski z Mołdawią znalazł się skazany za korupcję były działacz piłkarski Mirosław Stasiak. Zaproszony miał otrzymać bilet z puli przyznanej firmie ubezpieczeniowej.
Ponadto w czasie powrotu z Kiszyniowa piłkarze mieli być zniesmaczeni zachowaniem niektórych gości zaproszonych przez PZPN. Pijanych i zaczepiających naszych kadrowiczów.
Sytuacji nie poprawiła zbytnio czwartkowa wygrana nad Wyspami Owczymi (2:0). Nic więc dziwnego, że szef polskich struktur piłkarskich musi się tłumaczyć nie tylko z wyników sportowych, ale też z incydentów, które miały miejsce wewnątrz związku.
Cezary Kulesza szczerze o alkoholu na meczach wyjazdowych
Podczas wywiadu dla RMF FM szef PZPN został zapytany właśnie o alkohol. Kulesza wydawał się zdziwiony tym, że takie pytanie w ogóle padło.
- Jadą sponsorzy, jadą ich zaproszeni goście. Jesteśmy my. Siadamy, jest kolacja około 19.00, czy 20.00. Gdzieś z boku stoi wino, wódka, szampan. Kto sobie ile życzy. Czy piwo... Ja sobie nie wyobrażam, tak jak pan, że ja pana zaproszę, czy ktoś pana zaprosi i siedzicie tak bez niczego - powiedział z rozbrajającą szczerością były prezes Jagiellonii Białystok.
Następny mecz reprezentacji Polski w eliminacjach do Mistrzostw Europy odbędzie się w niedzielę na terenie Albanii. Polacy muszą wygrać z gospodarzami, żeby zachować jakiekolwiek nadzieje na awans do fazy grupowej turnieju.
MB
na zdjęciu Prezes PZPN Cezary Kulesza. fot. RMF FM, Twitter
Czytaj dalej:
- Z konwencji Lewicy na SOR. Groźny wypadek posłanki Dziemianowicz-Bąk
- NBP kontra mentalny Mamoń ekonomicznego komentariatu
- Ogromny cios dla Senyszyn. Może się pożegnać z parlamentem



Komentarze
Pokaż komentarze (43)