fot. Pixabay
fot. Pixabay

Fatalna jakość pieczywa. Rogalik maślany bez masła i chleb żytni z mąki pszennej

Redakcja Redakcja Handel Obserwuj temat Obserwuj notkę 19
Nie zawsze to, co kryje się pod nazwą produktu spożywczego, jest tym, co jemy naprawdę. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) sprawdziła jakość pieczywa i pieczywa półcukierniczego, ciast i wyrobów ciastkarskich oraz cukierków i bułki tartej w sklepach na terenie całego kraju. Wyniki pokazują, że producenci na każdym kroku oszukują klientów.

Bułka tarta z makiem

Na 67 skontrolowanych partii bułki tartej w aż 31 partiach (46,3 proc.) nie były spełnione deklarowane parametry fizykochemiczne. Na kolejnych 91 sprawdzonych w 30 partiach stwierdzono nieprawidłowości, w tym użycie nazwy "bułka tarta" dla produktu, w skład którego wchodziła mąka żytnia, lub w składzie którego badania laboratoryjne wykazały obecność niedeklarowanych nasion, np. maku czy lnu.

IJHARS sprawdził także znakowanie produktów oferowanych luzem. Na 291 partii nieopakowanego pieczywa, pieczywa półcukierniczego bez nadzienia oraz z nadzieniem nieprawidłowości wystąpiły w 108 partiach.


Rogalik maślany bez masła

Dotyczyły m.in. braku pełnej charakterystyki produktu lub wprowadzania konsumenta w błąd co do nazwy, tj. stosowania jedynie nazwy fantazyjnej uniemożliwiającej rozpoznanie charakteru i właściwości pieczywa (np. mieszane, pszenne, żytnie) ze względu na rodzaj użytych mąk, lub podania ogólnej nazwy np. precle, drożdżówka, która nie charakteryzowała produktu ze względu na użyte składniki oraz nadzienie. Odnotowano też użycia określenia „rogalik maślany" w produkcie bez masła, „chleb pszenny graham" w chlebie bez mąki pszennej graham, podanie w nazwie precli dwóch wykluczających się informacji, co do faktycznie użytego składnika tj. „precel z serem seropodobnym".

Chleb chłopski z ulepszaczami

Inne nieprawidłowości to m.in. wprowadzanie w błąd co do metod produkcji, tj. użycia określenia „chłopski" w produkcie zawierającym substancje dodatkowe np. E 330, E 270, E 300, E 472e, lub brak informacji „pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego", dalej brak uwidocznienia składników, w tym składników alergennych w miejscu dostępnym dla konsumenta, czy pominięcie informacji o masie jednostkowej pieczywa.

Skontrolowano też 77 partii ciast i wyrobów ciastkarskich. Nieprawidłowości w znakowaniu wykryto w 28 z nich. Wykryte nieprawidłowości dotyczyły podania a nieprawidłowej nazwy składnika, np. „cukier waniliowy" zamiast "cukier wanilinowy", "śmietanka 30 proc." podczas gdy zastosowano analog śmietany.

Kolejna kategoria, której przyjrzała się inspekcja, to cukierki. Spośród 35 partii skontrolowanych cukierków sprzedawanych luzem niewłaściwe znakowanie stwierdzono w przypadku 4 partii. Brakowało m.in. wyszczególnienia składników alergennych.

Tomasz Wypych

Czytaj także:




Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka