Stres uderza w Polaków
Stres jest zjawiskiem dotykającym znacznej części całej światowej populacji. Według globalnych badań Gallupa z 2022 r. o emocjach, średnio 40 proc. ankietowanych z ponad 140 krajów świata odpowiadało twierdząco na pytanie, czy odczuwali spory stres w poprzednim dniu. W Polsce aż 62 proc. osób może odczuwać stres nawet przynajmniej raz w tygodniu. W UE blisko połowa pracowników uważa, że stres jest czymś powszechnym w ich miejscu pracy, a w USA pracę jako źródło ciągłego stresu wskazywało w 2018 r. ponad 30 proc. pracowników.
Podstawowe wskaźniki subiektywnego dobrostanu, czyli dobrego samopoczucia, psychicznego zostały przez nas zbadane na reprezentatywnej grupie dorosłych Polaków pod koniec lipca i na początku sierpnia 2023 r. Jedno z zadanych przez nas pytań dotyczyło stresu odczuwanego w dniu wypełniania kwestionariusza. Badani odpowiadali w skali od 0 do 10. Odpowiedzi zostały podzielone na trzy kategorie: niski, średni i wysoki poziom zadowolenia z życia, poczucia sensu, szczęścia oraz stresu.
Więcej niż co piąty Polak zmaga się z dokuczliwym stresem
Poziom niski oznacza, że osoba badana wybrała wartość z przedziału 0-3, poziom średni oznacza wybranie wartości z przedziału 4-6, zaś poziom wysoki to wybór przez badanego wartości z przedziału 7-10. Wyniki przedstawiamy na wykresie 6, z którego wynika, że blisko połowa Polaków odczuwała niski poziom stresu, ale więcej niż co piąty Polak zmaga się z dokuczliwym stresem. Na podobnym poziomie kształtują się także pozostałe wskaźniki subiektywnego dobrostanu (pytania te były zainspirowane brytyjskimi badaniami prowadzonymi przez tamtejszy urząd statystyczny Office for National Statistics)
Przeciążenie przez stres odbija się na naszym stanie psychicznym i fizycznym. Spada odporność, obniżeniu ulega koncentracja, pojawiają się bóle głowy, napięcia mięśniowe, a także rośnie prawdopodobieństwo nadciśnienia, chorób serca i udarów mózgu. Gdy odczuwamy stres przez długi czas niemal non stop, to w ten sposób podtrzymujemy wysoki poziom cukru we krwi. Przez to doprowadzamy do odkładania się tkanki tłuszczowej właśnie w okolicach brzucha.
Stres obniża produktywność
Dlaczego akurat w tym miejscu? To właśnie tutaj znajduje się najwięcej receptorów wspomnianego już hormonu I chociaż brzmi to nieco brutalnie, to stres niesie ze sobą także istotne koszty ekonomiczne: m.in. obniża produktywność pracowników, a wywoływane lub wzmacniane przez niego choroby powodują absencje pracowników i koszty ich leczenia. Blisko dekadę temu Europejska Agencja Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy szacowała straty ekonomiczne wynikające ze stresu, a także depresji i pogorszenia zdrowia psychicznego na blisko 620 mld EUR rocznie. Nowsze szacunki z USA mówią o 300 mld USD straty, a badania z 2016 r. wskazywały, że nawet 120 tys. zgonów rocznie może być powiązane ze stresem w miejscu pracy.
Tomasz Wypych
Źródło zdjęcia: Więcej niż co piąty Polak zmaga się z dokuczliwym stresem. Fot. Pixabay
Czytaj dalej:
- Żydówka dźgnięta nożem w swoim domu. Na drzwiach namalowano swastykę
- "Wszyscy jesteśmy oszustami. PiS i Anty-PiS obedrą nas ze skóry" [OPINIA]
- Polska nadprodukcja prawa. Nasz kraj bije niechlubne rekordy
- Mordował Polaków, zostanie świętym? Ostry komentarz duchownego




Komentarze
Pokaż komentarze (8)