Stworzył urządzenie do eutanazji. Teraz grozi mu więzienie

Redakcja Redakcja Świat Obserwuj temat Obserwuj notkę 23
W jednym europejskim kraju mężczyzna wypożyczał urządzenie do przeprowadzania eutanazji w warunkach domowych. Jeszcze w innym państwie matka nie zgadza się na eutanazję córki, o którą ta sama prosiła.

Uśmiercał nieuleczalnie chorych

Prokuratura w Estonii skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, który skonstruował i wynajmował w celach zarobkowych urządzenie do przeprowadzania eutanazji w warunkach domowych. Mężczyzna samodzielnie poddawał ludzi ocenie stanu zdrowia. Sprawdzał, czy bystrość umysłu danej osoby jest na tyle dobra, aby móc podejmować decyzje, a jednocześnie jej choroby są na tyle nieuleczalne, że uzasadnia to zakończenie własnego życia. Jeśli uznał, że tak wypożyczał urządzenie umożliwiające użycie gazu, którego wdychanie miało doprowadzić do zgonu. Z jego usługi skorzystały trzy osoby, z czego dwie zmarły, a trzecia przeżyła, bo zabrakło gazu. Eutanazja w Estonii jest nielegalna. Pomysłodawcy uśmiercania ludzi grozi kara grzywny lub do trzech lat więzienia. 


Hiszpański przypadek. Matka blokuje eutanazję córki

W Hiszpanii 79 letnia Carmen Alfonso, matka nieuleczalnie chorej na stwardnienie rozsiane 54-letniej Belen z miasteczka Ensanche nie zgadza się na eutanazję córki, o którą ta zwróciła się kilka miesięcy temu i otrzymała zgodę. Matka wniosła do sądu wniosek o pilne wstrzymanie procedury śmierci wspomaganej. Matka nie otworzyła drzwi pracownikom służby zdrowia, którzy przybyli do domu obu kobiet, aby zawieźć nieuleczalnie chorą do szpitala na zabieg eutanazji. Córka w zaawansowanym stanie stwardnienia rozsianego zwróciła się o śmierć wspomaganą zgodnie z ustawą o eutanazji, która weszła w życie w Hiszpanii w czerwcu 2021 r.

W maju ubiegłego roku zespół medyczny szpitala klinicznego w Santiago de Compostela przychylił się do prośby pacjentki. Belen cierpi na nieuleczalną postępującą chorobę układu nerwowego od 20. roku życia, kiedy otrzymała diagnozę po utracie widzenia w jednym oku. Później pojawił się niedowład nogi i zaczęły się problemy z chodzeniem, ale wciąż pracowała jako nauczycielka języka angielskiego w szkole średniej. W 2015 roku, ze względu na stan zdrowia, przeszła na wcześniejszą emeryturę. Odtąd trzy godziny dziennie poświęcała na rehabilitację. Jednak w 2020 r. zaraziła się Covidem, była hospitalizowana, a po wyjściu ze szpitala straciła władzę w obu nogach i została skazana na wózek inwalidzki na zawsze. Sporadycznie cierpi silne nerwobóle, które mogą pojawić się w każdej chwili. - To nie jest życie, to wegetacja – twierdzi córka.

Jednak matka nie chce pozwolić córce na odejście. Podważa raporty medyczne, na podstawie których Belen otrzymała zgodę na śmierć wspomaganą. Uzasadnia, że córka nie jest przykuta do łóżka, nie odczuwa ciągłego bólu, nie bierze leków przeciwbólowych, nie ma problemów z jedzeniem i piciem. Utrzymuje, że raport medyczny jest „pełny kłamstw", a żaden z pracowników służby zdrowia, którzy go podpisali, nie miał kontaktu z córką, oprócz lekarza rodzinnego. Kobieta nie wyklucza możliwości eutanazji w przyszłości, „ale jeszcze nie teraz". Lekarza, który poinformował córkę o zgodzie na śmierć wspomaganą, nazywa „mordercą"

Jednak Belen nie zgadza się z opinią matki i powtarza, że chce odejść. Carmen Alonso zwróciła się o pomoc do organizacji Prawników Chrześcijańskich, która wniosła do sądu o wstrzymanie procedury. Obecnie sprawą zajmuje się prokuratura. - Eutanazja otwiera drogę do takich przypadków, gdzie linia między śmiercią wspomaganą i zabójstwem jest bardzo cienka. Każdego z nas to może spotkać - powiedziała na portalu organizacji. Z zalegalizowaną eutanazją wszyscy jesteśmy w sytuacji ryzyka. Możesz chcieć walczyć o życie kogoś bliskiego, ale decyzja lekarska skończy z nim bez twojej zgody. Eutanazja jest o wiele tańsza od zapewnienia pacjentom opieki paliatywnej - wskazuje Polonia Castellanos, przewodnicząca prawników chrześcijańskich. 


Eutanazja legalna w Hiszpanii

Zgodnie z zatwierdzoną przez lewicowy rząd w 2021 r. ustawą o eutanazji, jeżeli istnieją przeszkody w egzekwowaniu prawa do śmierci wspomaganej, sąd może wszcząć postępowanie nakazowe. Z prawa do eutanazji mogą korzystać w Hiszpanii osoby pełnoletnie, nieuleczalnie, przewlekle i ciężko chore, cierpiące fizycznie lub psychicznie w sposób nie do zniesienia, niepełnosprawne lub zagrożone poważnym kalectwem. Pacjenci powinni mieć pełną zdolność do podjęcia samodzielnej decyzji o eutanazji w sposób niezależny i świadomy, bez presji zewnętrznych.

W celu uzyskania zgody na eutanazję pacjent musi przejść kilkuetapową, trwającą maksymalnie 41 dni procedurę, obejmującą szereg konsultacji medycznych oraz dwukrotnie potwierdzić swoją wolę na piśmie. Według ostatnich danych oficjalnych, dwa lata po zalegalizowaniu eutanazji w Hiszpanii z możliwości tej skorzystało około 370 osób.  


Fot. zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Tomasz Wypych

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka