Lekarze nadmiernie przepisywali leki na receptę. Fot. CC0
Lekarze nadmiernie przepisywali leki na receptę. Fot. CC0

Lekarze leczyli grypę amantadyną. Sąd przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta

Redakcja Redakcja Zdrowie Obserwuj temat Obserwuj notkę 54
Zdaniem Rzecznika Praw Pacjenta niekontrolowane przepisywanie leków na receptę pacjentom może stanowić zagrożenie dla ich zdrowia i narusza zbiorowe prawa pacjentów. RPP zakwestionował m.in. leczenie amantadyną

RPP zakwestionował leczenie amantadyną

Antybiotyki, leki zawierające substancje psychotropowe, silne leki przeciwbólowe, każdy produkt leczniczy może spowodować wystąpienie u pacjenta działań niepożądanych. Stąd tak istotne jest, aby leki, w szczególności dostępne z przepisu lekarza na receptę, były stosowane pod ścisłym nadzorem lekarza oraz gdy zasadność ich zaordynowania wynika ze wskazań aktualnej wiedzy medycznej. W przypadku antybiotyków nieuzasadnione lub profilaktyczne ich stosowanie przyczynia się także do antybiotykooporności, a więc ogólnego spadku skuteczności leczenia infekcji tego rodzaju lekami.

Dlatego RPP zakwestionował postępowanie podmiotów leczniczych, które przepisywały swoim pacjentom leki dostępne na receptę zawierające amantadynę w leczeniu grypy typu A, bez właściwego potwierdzenia zakażenia tym wirusem, tzn. bez dokonania oceny niezbędnych kryteriów właściwych dla rozpoznania tej choroby, braku podjęcia dodatkowych działań diagnostycznych w tym kierunku, za naruszające zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej. Lek ten posiada we wskazaniach do stosowania określonych w Charakterystyce Produktu Leczniczego grypę typu A, niemniej podmioty te nie potwierdzały zakażenia tym wirusem, a bazowały jedynie na wywiadach z pacjentami oraz na prezentowanych przez nich objawach.


Ryzyko wystąpienia niepożądanych działań 

Rzecznik Praw Pacjenta, analizując te sprawy, zgromadził obszerny materiał dowodowy, tj. w szczególności opinie medyczne konsultantów krajowych w dziedzinach chorób zakaźnych oraz medycyny rodzinnej oraz dwóch Konsultantów wojewódzkich w dziedzinie chorób zakaźnych. W ich świetle objawy grypy typu A nie są na tyle charakterystyczne, żeby na ich podstawie, bez wsparcia diagnostycznego, rozpoznawać chorobę i włączać leczenie przeciwwirusowe.

Brak ustalenia wskazań do zastosowania danego leku naraża pacjenta na niepotrzebne ryzyko wystąpienia działań niepożądanych, opóźnienie wdrożenia właściwego leczenia, rozwój choroby i w konsekwencji – pogorszenie stanu zdrowia.

Teraz stanowisko w sprawie zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta i oddalił skargę podmiotu leczniczego na decyzję Rzecznika. Sąd wskazał przy tym, że: „organ przy wydaniu decyzji oparł się na 7 niebudzących jakichkolwiek wątpliwości dokumentach z treści tych opinii jasno wynika, ze produkt leczniczy zawierający amantadynę jest zalecany przede wszystkim w leczeniu choroby Parkinsona, a jego ewentualne zastosowanie w leczeniu grypy możliwe jest tylko w jej typie A. Skarżący natomiast nie tylko nie zdiagnozowali wśród swoich pacjentów wirusa grypy (u wszystkich pacjentów potwierdził jedynie objawy „grypopodobne") ale także nie przeprowadzili u żadnego z nich badań laboratoryjnych, które nie tylko potwierdzałyby, czy pacjent zakażony jest wirusem grypy typu A, ale też czy w ogóle jest zakażony tym wirusem”.

Amantadyna a COVID - 19

Amantadyna to substancja lecznicza, która jest stosowana w leczeniu choroby Parkinsona i jej objawów, w tym dyskinezy.  Może być podawana samodzielnie lub w z innymi lekami. Poprawia kontrolę mięśni i zmniejsza ich sztywność, dzięki czemu umożliwia wykonywanie normalnych ruchów ciała w miarę zmniejszania się objawów choroby. Amantadyna jest również stosowana w leczeniu sztywności i drżenia spowodowanych przez niektóre leki używane w stanach nerwowych, psychicznych i emocjonalnych. Substancja stosowana jest również w zwalczaniu chorób wirusowych, np. w celu zapobiegania lub leczenie niektórych infekcji grypy (typu A). Nie działa na przeziębienia oraz inne rodzaje grypy.

Mechanizm działania amantadyny nie jest do końca pewny. Prawdopodobnie zakłóca ona replikację (namnażanie) wirusa, uszkadzając jeden z elementów białka znajdującego się w jego błonie, co zapobiega przedostawaniu się zakaźnego wirusowego kwasu nukleinowego do komórki gospodarza, np. człowieka. Może również hamować tworzenie się różnych podtypów wirusa grypy A. Wirus grypy typu B posiada w błonie otaczającej komórkę inne białka, co sprawia, że amantadyna jest nieskuteczna wobec tego wirusa.

Po wybuchu pandemii COVID – 19 część lekarzy zaczęła stosować amantadynę w leczeniu zakażenia koronawirusem. Jednak dotychczas nie udało się na twardych danych wykazać, że Amantadyna jest skuteczna w leczeniu zakażenia COVID – 19. Coraz częściej zakłada się, że może wpływać na ciężkość i przebieg powikłań neurologicznych, które są bardzo częste i utrzymują się długo po zakażeniu jako zespół długiego COVID. 

Tomasz Wypych 

Lekarze nadmiernie przepisywali leki na receptę. Fot. CC0

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości