PAP/EPA
PAP/EPA

Tragedia w Strefie Gazy. Przedstawiciel ONZ zginął w ataku sił Izraela

Redakcja Redakcja Izrael Obserwuj temat Obserwuj notkę 55
Kolejny tragiczny wypadek w Rafah, które jest oblężone przez izraelskie wojska. Pracownik Departamentu Bezpieczeństwa i Ochrony ONZ zginął w drodze do szpitala, który znajdował się w atakowanym mieście. Przypomnijmy, że miesiąc temu w ataku sił izraelskich na konwój humanitarny zginął m.in. polski wolontariusz.

Przedstawiciel ONZ zginął na skutek ostrzału w Rafah

O incydencie poinformowały w poniedziałek lokalne media. Po krótkim czasie informacje o tragedii potwierdziły organy prasowe Organizacji Narodów Zjednoczonych.

"Sekretarz Generalny z głębokim smutkiem przyjął wiadomość o śmierci pracownika Departamentu Bezpieczeństwa i Ochrony ONZ (DSS) i obrażeniach innego pracownika DSS. Ich pojazd został trafiony, gdy jechali, dziś rano, do szpitala w Rafah" - napisano w komunikacie.

"Sekretarz Generalny potępia wszelkie ataki na personel ONZ i wzywa do przeprowadzenia pełnego śledztwa. Przesyła kondolencje rodzinie poległego członka personelu" - dodano w dokumencie.

Jednocześnie ONZ zaapelowało o natychmiastowe zawieszenie broni w Strefie Gazy i wezwano Hamas do uwolnienia wszystkich przetrzymywanych zakładników.


Rodziny izraelskich żołnierzy nie chcą szturmu na Rafah

Izraelskie media opisują również zaniepokojenie rodzin izraelskich żołnierzy, którzy biorą udział w ofensywie na miasto leżące w strefie Gazy. Bliscy mundurowych obawiają się, że Hamas w desperacji może zabić przetrzymywanych zakładników. Obawiają się też, że duże miasto może stać się pułapką dla izraelskich sił.

"Dla każdego o zdrowym rozsądku jest oczywiste, że po miesiącach ostrzeżeń i ogłoszeń dotyczących wtargnięcia do Rafah, po drugiej stronie znajdują się siły, które aktywnie przygotowują się do uderzenia na nasze wojska" - napisały rodziny żołnierzy w opublikowanym komunikacie.

Śmierć polskiego wolontariusza w strefie Gazy

To nie pierwszy tego typu incydent w szturmowanej przez Izraelczyków Strefie Gazy. Przypomnijmy, że na początku kwietnia działająca w Strefie Gazy organizacja humanitarna World Central Kitchen (WCK) przekazała, że siedmioro członków jej zespołu, m.in. z Polski, zginęło w izraelskim ataku.

Na wieść o tragedii polskie MSZ przekazując wyrazy współczucia rodzinie polskiego wolontariusza podkreśliło w komunikacie, że Polska "nie zgadza się na brak przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego i ochrony cywilów, w tym pracowników humanitarnych".

Więcej przeczytasz o tym tutaj:


MB

Fot. Ruiny w Rafah. Źródło: PAP/EPA

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka