fot. Google/PAP
fot. Google/PAP

Atak na szefa rządu Słowacji. Premier Robert Fico postrzelony

Redakcja Redakcja Świat Obserwuj temat Obserwuj notkę 139
Po posiedzeniu rządu w Słowacji premier tego kraju Robert Fico został postrzelony. Napastnika ujęto, a szef słowackiego rządu trafił do szpitala. Jego stan jest, według słowackich mediów, bardzo poważny. Nie wiadomo, dlaczego stał się obiektem ataku.

Strzały na placu w Handlovej

Napastnik miał krzyczeć do premiera „Robo chodź tu”, po czym zaczął strzelać - relacjonuje portal pravda.sk. Portal Plusky twierdzi, że Fico został trafiony dwoma lub trzema pociskami. Podobno padło aż pięć strzałów. Według świadków premier został trafiony w brzuch i klatkę piersiową.


Według świadków Fico podszedł do ludzi, ściskał z nimi dłonie, i wtedy padło kilka strzałów. Po nich premier Słowacji upadł na ziemię. Sprawca stał w bliskiej odległości, pochwycili go ochroniarze. Napastnik został następnie zatrzymany przez policję. Polityk został natychmiast włożony do samochodu i miał być przetransportowany helikopterem do szpitala w Bratysławie, ale ostatecznie trafił do Bańskiej Bystrzycy. Fico w chwili zabrania do szpitala miał być przytomny, jego funkcje życiowe były ustabilizowane.

Na profilu na Facebooku Roberta Fico ukazała się informacja. Wynika z niej, że premier Słowacji musi przejść zabieg, niewykluczone, że ratujący życie.


Teren przed Domem Kultury w Handlovej, gdzie odbywało się posiedzenie rządu, jest obecnie ewakuowany. Napastnik nie był mieszkańcem Handlovej - twierdzą świadkowie. Na X pojawiła się informacja, że strzelał 71-letni mieszkaniec Levic.

Luboš Blaha, wiceprzewodniczący Rady Narodowej Republiki Słowackiej, potwierdził postrzelenie premiera po posiedzeniu plenarnym. Sesja została zawieszona na czas nieokreślony - informują słowackie media. Blaha oskarżył opozycję o to, co się wydarzyło.

Słowaccy deputowani dyskutowali o krytykowanym projekcie ustawy o nadawcy publicznym, który miałby zlikwidować dotychczasowe media publiczne RTVS i ustanowić nowego, przyjaznego rządowi nadawcę STVR.


Słowaccy politycy w szoku po ataku na premiera

Atak na premiera Fico zdecydowanie potępiła prezydent Zuzana Čaputová. Poinformował o tym rzecznik głowy państwa Martin Strižinec. „Jestem zszokowana. Życzę Robertowi Fico dużo siły, aby mógł dojść do siebie po ataku w tym krytycznym momencie", powiedziała.

Andrej Danko, wiceprzewodniczący parlamentu i lider koalicji SNS, wyraził solidarność zarówno dla Smeru, jak i premiera Roberta Fico. Danko wierzy, że okoliczności zdarzenia zostaną zbadane. Jego zdaniem to wynik konfliktu społecznego.

Lider KDH Milan Majerský potępił atak i życzył premierowi Robertowi Fico (Smer-SD) szybkiego powrotu do zdrowia.


"Jesteśmy przerażeni atakiem na premiera Słowacji. Nie możemy tolerować takich zachowań wobec nikogo w cywilizowanym społeczeństwie. Musimy wszyscy zjednoczyć się przeciwko wszelkim formom przemocy" - napisał. "Atak na premiera to atak na słowacką państwowość i suwerenność. W tym momencie trzeba zrobić wszystko, aby uspokoić społeczeństwo. Wyraźnie potępiamy agresję, przemoc i ataki na polityków, a także inne osoby publiczne. Premierowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i jesteśmy z nim w modlitwie" - dodał polityk.

Szef Postępowej Słowacji, Michal Šimečka, również jest zszokowany i przerażony atakiem na Fico. „Jednoznacznie i zdecydowanie potępiamy wszelką przemoc. Mamy nadzieję, że premierowi Fico nic się nie stanie i że ten straszny czyn zostanie jak najszybciej wyjaśniony”.


ja

Na zdjęciu ulica w Handlovej, gdzie doszło do strzelaniny i premier Słowacji Robert Fico, fot.  Google Street View/ PAP/Radek Pietruszka

Czytaj także:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka