Źródło zdjęcia: W trzy miesiące zniknęło 56 tys. firm, a 91,5 tys. zawiesiło działalność. Fot. MondayNews
Źródło zdjęcia: W trzy miesiące zniknęło 56 tys. firm, a 91,5 tys. zawiesiło działalność. Fot. MondayNews

Armageddon w polskim biznesie. W trzy miesiące zniknęło prawie 60 tysięcy firm

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 131
Składka zdrowotna robi swoje. W trzy miesiące zniknęło 56 tys. firm, a 91,5 tys. zawiesiło działalność. I chociaż teoretycznie dane te dotyczą jednoosobowych działalności gospodarczych, to w praktyce może oznaczać utratę pracy przez ludzi, których zamiast zatrudnić na etacie zmuszono do samozatrudnienia.

 W I kwartale 2024 r. wpłynęło blisko 56 tys. wniosków dotyczących zakończenia JDG

Jak wynika z danych udostępnionych przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT), w I kw. 2024 roku do rejestru CEIDG (Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej) wpłynęło blisko 56 tys. wniosków dotyczących zakończenia jednoosobowej działalności gospodarczej. To o zaledwie o 6,2 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2023 roku, kiedy takich przypadków było prawie 60 tys. Dr Błażej Podgórski z Katedry Finansów Akademii Leona Koźmińskiego informuje, że w Polsce jest zarejestrowanych około 3,5 mln JDG. Zdaniem eksperta, dane wskazują na różnicę na poziomie jednego promila.

– Te statystyki są spójne z obrazem sytuacji polskiej gospodarki w ostatnich latach. Pierwszy kwartał ubiegłego roku był szczególnie trudny dla przedsiębiorców. Miało to związek z apogeum presji kosztowej, wynikającej w szczególności z wysokich cen energii. Jednocześnie firmy mierzyły się ze słabością popytu, zarówno w kraju, jak i za granicą. O trudności ówczesnej sytuacji najlepiej świadczy fakt, iż polska gospodarka znajdowała się wówczas w recesji – komentuje Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP).


Gospodarka i biznes ewoluują

Z kolei 10,9 tys. wniosków dotyczyło firm, które nie wskazały miejsca wykonywania działalności (rok wcześniej – 9,6 tys.). Patrząc na dane obejmujące województwa, najwięcej takich przypadków miało miejsce w mazowieckim – 7,2 tys. (rok wcześniej – prawie 8 tys.). Jak podkreśla dr Podgórski, gospodarka i biznes ewoluują. Wiele przedsiębiorstw działa w wirtualnym środowisku. Są to oczywiście podmioty z szeroko pojętej branży IT, ale i te korzystające z internetowych platform handlowych.

– Osoby dokonujące rejestracji działalności gospodarczej w CEIDG nie mają obecnie obowiązku wskazania stałego adresu, pod którym ją prowadzą. Wystarczy bowiem tylko podanie adresu korespondencyjnego. Można przypuszczać, że na pominięcie tej informacji decydują się osoby prowadzące tzw. działalność mobilną lub też świadczące usługi w lokalu klienta. Prawdopodobnie w części przypadków jej zasięg przekracza granice pojedynczego województwa. Z tego wynika takie zachowanie – dodaje Łukasz Kozłowski.

Dane resortu pokazują również, że w I kw. br. do rejestru CEIDG wpłynęło 91,5 tys. wniosków o zawieszenie JDG. To o 2 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2023 roku. W opinii Adriana Parola, radcy prawnego i doradcy restukturyzacyjnego, w przypadku tego wzrostu kluczowe znaczenie ma nadzieja na poprawę sytuacji gospodarczej. Część przedsiębiorców wstrzymała się z decyzją o likwidacji biznesu, oczekując na lepsze czasy. Ekspert zaznacza, że z reguły zawieszenie JDG trwa 3-4 miesiące. Jednak konkretny wpływ na taki krok może mieć profil działalności.


Jedną z przyczyn zawieszania jest zmiana przepisów dotyczących składek zdrowotnych

– Jedną z przyczyn zawieszania jest zmiana przepisów dotyczących składek zdrowotnych. Przed Polskim Ładem premiera Morawieckiego większość kosztów ubezpieczenia zdrowotnego można było odpisać od podatku. Natomiast po tej nowelizacji składki ZUS w zdecydowany sposób dociążyły prowadzenie działalności gospodarczej – stwierdza dr Podgórski.

Według ekspertów w następnych miesiącach można mieć nadzieję na nieznaczny spadek liczby zamykanych i zawieszanych działalności gospodarczych. To powinno mieć związek ze stopniową poprawą koniunktury gospodarczej, dopływem środków unijnych oraz ponownym wzrostem popytu na rynku. Zdaniem eksperta, największa poprawa może nastąpić w przypadku tych branż, w których ubiegłoroczne wyniki były relatywnie najsłabsze. Wśród nich można wymienić budownictwo, przemysł oraz administrowanie i działalność wspierającą.

Tomasz Wypych

Źródło zdjęcia: W trzy miesiące zniknęło 56 tys. firm, a 91,5 tys. zawiesiło działalność. Fot. MondayNews

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka