Fot. Pixabay.com
Fot. Pixabay.com

Poważne zagrożenie dla kąpiących się. Ostrzeżenie o zanieczyszczeniu rzeki

Redakcja Redakcja Ekologia Obserwuj temat Obserwuj notkę 63
Ogłoszono pierwszy stopień zagrożenia w związku z występowaniem złotej algi w Odrze - poinformował w piątek Zespół Zarządzania Kryzysowego Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Przypomnijmy, że latem 2022 w Odrze doszło do ekologicznej katastrofy. Niektórzy eksperci sugerowali, że odpowiadają za nią właśnie niepożądane organizmy. Ale część mediów chętnie oskarżała polskie zakłady przemysłowe.

Złota alga w Odrze. Spłynęła z Kanału Gliwickiego

Jak poinformował ZZK MKiŚ, złota alga spłynęła do Odry z Kanału Gliwickiego. Eksperci resortu klimatu i środowiska podkreślili jednak, że zdolności złotej algi do rozwoju w dynamicznym nurcie rzeki są ograniczone, ale - jak zaznaczyli - obserwowane od początku maja niskie przepływy Odry stanowią dodatkowy czynnik zwiększający ryzyko.

Poinformowano, że 14 maja odbyła się narada ZZK MKiŚ z udziałem przedstawicieli resortów infrastruktury i przemysłu, Wód Polskich oraz wojewodów nadodrzańskich województw. Spotkanie prowadziła wiceministra klimatu i środowiska Urszula Zielińska. Dodano, że w związku z zaistniałą sytuacją Główny Inspektorat Środowiska zwiększył częstotliwość monitoringu, a ZZK MKiŚ zaktualizował zalecenia dla służb.


Służby chcą zapobiec katastrofie

Zgodnie z wydanymi rekomendacjami służby mają m.in. ograniczyć możliwości przedostawania się złotej algi z Kanału Gliwickiego do Odry. Zdecydowano, że w dalszym ciągu konieczne jest ograniczenie do minimum przez Wody Polskie śluzowania na Kanale Gliwickim oraz kontynuowanie odpowiedniego sterowania przepływami wody. Zaznaczono, że służby wojewodów oraz pracownicy Wód Polskich prowadzą codzienne wizje terenowe, a zespoły zarządzania kryzysowego pozostają w bieżącym kontakcie.

W komunikacie zaznaczono, że kolejna narada ZZK MKiŚ odbyła się 16 maja br., aby dopasować rekomendacje do dynamicznie zmieniającej się sytuacji. "W ramach przyjętej procedury monitoringowej, przypisano pierwszy stopień zagrożenia dla punktu powyżej Wrocławia w Łanach" - podano w komunikacie.

Kanał Gliwicki - jak napisano - jest obecnie głównym siedliskiem złotej algi. "Próg trzeciego (najwyższego) stopnia zagrożenia jest regularnie przekroczony od 15 kwietnia w części punków pomiarowo-kontrolnych zlokalizowanych na kanale" - napisano. Dodano, że jeszcze w maju planowana jest aplikacja w Kanale Gliwickim środka, który ograniczy rozwój inwazyjnego glonu. Akcja ma się odbyć pod nadzorem naukowym Instytutu Ochrony Środowiska – PIB.

Eksperci resortu klimatu i środowiska przyznali, że zagrożenie toksycznymi zakwitami złotej algi jest i będzie występować nadal. "W sezonie wiosenno-letnim należy spodziewać się punktowego śnięcia ryb w miejscach występowania inwazyjnego glonu, szczególnie biorąc pod uwagę, że warunki pogodowe i hydrologiczne wyprzedzają o prawie miesiąc typowe wartości dla tej pory roku" - napisano. Dlatego - jak wyjaśniono - obok działań doraźnych kryzysowych, jakie są rekomendowane przez ZZK MKiŚ, konieczna jest też długofalowa strategia, która obecnie jest tworzona od podstaw w ramach prac międzyresortowych.

Afera z zatrutą Odrą. Dwa lata temu mieliśmy katastrofę

Przypomnijmy, że z prawdziwą katastrofą ekologiczną na Odrze mieliśmy do czynienia w lecicie 2022 roku. Wówczas na brzegach tej rzeki (również w okolicach Kanału Gliwickiego) znaleziono tony śniętych ryb. W samej Odrze znaleziono natomiast liczne zanieczyszczenia.

Katastrofa ekologiczna przerodziła się w polityczną awanturę. Politycy wzajemnie obwiniali się za wyrządzone szkody. Opozycja zarzucała ówczesnemu rządowi PiS m.in. zaniechania w zakresie nadzoru nad przyrodą.

O zanieczyszczenie rzeki obwiniono m.in. polskie zakłady przemysłowe.

Więcej przeczytasz o tym tutaj:


MB

Fot. Rzeka Odra. Źródło: Pixabay.com

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości