Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Zbigniew Ziobro i afera wokół Funduszu Sprawiedliwości. "Polska ma rodzinę Soprano"

Redakcja Redakcja Suwerenna Polska Obserwuj temat Obserwuj notkę 67
Afera w Funduszu Sprawiedliwości to najgorętszy temat ostatnich dni. Głos w sprawie zabrał w końcu Zbigniew Ziobro. Były minister sprawiedliwości ocenił, że oskarżenia to zemsta ekipy rządzącej. Z kolei bliskich współpracowników premiera Donalda Tuska porównał do mafijnej "rodziny Soprano".

Były pracownik Funduszu Sprawiedliwości zdradza kulisy 

W środę na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. rozliczeń PiS były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości Tomasz Mraz mówił, że większość konkursów w ramach tego Funduszu była prowadzona "w nierzetelny sposób", a głównym decydentem w tej sprawie był ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Według niego, poprzez nieprawidłowości wiele fundacji i osób pokrzywdzonych przestępstwami - czyli tych, które wedle założeń miały być wspierane z funduszu - nie otrzymało potrzebnego wsparcia.

Portal Onet napisał w czwartek, że "Mraz przez niemal dwa lata nagrywał kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry". Ujawnił też stenogram jednego nagrania - rozmowy ówczesnego wiceszefa MS Marcina Romanowskiego z ówczesnym warszawskim prokuratorem regionalnym Jakubem Romelczykiem. "Romanowski i Romelczyk ustalają taktykę dotyczącą zawiadomienia, jakie na Zbigniewa Ziobrę 2022 r. złożył w prokuraturze poseł KO Witold Zembaczyński" - pisał Onet.

W sobotę portal tvp.info ujawnił kolejne taśmy prawdy.

Ziobro kontratakuje 

Głos w sprawie zabrał w końcu Zbigniew Ziobro. "Polska ma prawdziwą rodzinę Soprano - odkryliśmy ją, gdy byłem Prokuratorem Generalnym. To bliscy Donalda Tuska: minister jego rządu, przyjaciel Sławomir Nowak, oskarżony o przyjęcie ponad 5 mln zł łapówek. Włodzimierz Karpiński, minister - nomen omen - skarbu w jego rządzie, podejrzany o przyjęcie prawie 5 mln zł łapówek. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki, któremu prokuratura postanowiła zarzucić udział w procederze korupcji i oszustw na kwotę 1,5 mln zł. Sekretarz generalny partii Stanisław Gawłowski oskarżony o wzięcie ok. 730 tys. zł łapówek" – napisał na X były minister sprawiedliwości.

Jak dodał, "rodzina" Tuska ma też wielu innych "umoczonych członków", stąd też - jego zdaniem - "kryje swoich, a w zemście atakuje wydatki Funduszu Sprawiedliwości na szpitale, strażaków, klinikę Budzik czy ośrodek pomocy dla matek i dzieci budowany przez Fundację Profeto". 

"Ale nie uda mu się wyciszyć 'rodzinnych' afer - Suwerenna Polska złoży wniosek o powołanie zespołu parlamentarnego, aby wyjaśnić, dlaczego po objęciu przez Tuska rządów kryminalno-korupcyjne sprawy bliskich jego ludzi są zamiatane pod dywan" – wyjawił Ziobro. 

Mafijne porównania w trendzie 

Pisanie przez Zbigniewa Ziobrę o "rodzinie Soprano", to nie pierwsze mafijne porównanie w tej aferze. Premier Donald Tusk uderzył wówczas w Jarosława Kaczyńskiego. "Upadek stulecia? 35 lat temu zostać wybranym przez naród senatorem 'Solidarności', skończyć jako ojciec chrzestny ziobrowego Funduszu Solidarności. Trudno upaść niżej, Jarosławie" – pisał. 

Prezes PiS odnosząc się do tego porównania, powiedział: "jeżeli chodzi o ojca chrzestnego, jestem zdecydowanie przeceniany". – Żadnym ojcem nie jestem, ale to nie zmienia faktu, że ten Fundusz może się ze wszystkiego, co robił rozliczyć. Rozliczyć w sposób całkowicie zgody z prawem – dodał.

Afera w Funduszu Sprawiedliwości 

Prokuratura Krajowa, która prowadzi śledztwo dotyczące wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości, podała pod koniec marca, że postawiła w tej sprawie zarzuty siedmiu osobom. "Dwóm osobom postawiliśmy zarzut wcześniej, o czym nie informowaliśmy i ja w tym zakresie nic nie powiem. Jest to rzeczywiście ważne dla interesu tego śledztwa" - mówił rzecznik PK prok. Przemysław Nowak w końcu marca.

Podejrzani to m.in. byli i obecni urzędnicy MS, zajmujący się Funduszem, którego głównym celem, w założeniu, jest pomoc ofiarom przestępstw. Wobec trojga osób jest stosowany areszt, w środę informowano zaś, że Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy postanowienia I instancji o stosowaniu aresztu wobec tych osób.

Mraz, dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości w latach 2020-2022, jest jednym z podejrzanych w tym śledztwie. "Złożył bardzo obszerne wyjaśnienia, które poddano analizie i weryfikacji" - przekazywał prok. Nowak.

W końcu marca br. w kilkudziesięciu miejscach w kraju, na polecenie prokuratorów prowadzących śledztwo ws. wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości, ABW wraz z prokuratorami prowadziła przeszukania i zatrzymania. Przeszukano m.in. domy b. ministra sprawiedliwości, posła klubu PiS i polityka Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry oraz dom i pokój w hotelu sejmowym b. wiceministra sprawiedliwości, posła klubu PiS Michała Wosia.

MP

Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Fot. PAP/Darek Delmanowicz

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka