Fot. PAP/CANVA
Fot. PAP/CANVA

Giertych wściekł się na Stanowskiego. "Nieuku skończony"

Redakcja Redakcja Wypadki Obserwuj temat Obserwuj notkę 262
Tak zirytowanego Romana Giertycha nie mieliśmy okazji oglądać co najmniej od czasu ubiegłorocznych wyborów. Znany polityk był wyraźnie pobudzony po lekturze internetowej opinii dziennikarza Krzysztofa Stanowskiego, który krytycznie odniósł się do przedawnienia sprawy Włodzimierza Cimoszewicza. Przypomnijmy, że polityk był podejrzany o potrącenie kobiety na pasach i ucieczkę z miejsca wypadku, ale ostatecznie nie odpowie za swój czyn.

Stanowski zniesmaczony umorzeniem sprawy Cimoszewicza

Były premier Włodzimierz Cimoszewicz dołączył do grona znanych osób, którym z powodu przewlekłości sądów udało się uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie groźnego zdarzenia na drodze. Nie umknęło to uwadze założyciela Kanału Zero, który zamieścił w tej sprawie gorzki komentarz na platformie X.

- Czy coś się w tym kraju nie przedawnia? Lis się przedawnił, Adamowicz się przedawniła, Cimoszewicz się przedawnił - zapytał retorycznie Stanowski w mediach społecznościowych.

Giertych do Stanowskiego: Nieuku skończony

Z jakiegoś powodu komentarz ten rozsierdził posła KO Romana Giertycha, który odpowiedział dziennikarzowi w obszernym poście. Prawnik obraził Stanowskiego i zwrócił się do niego w lekceważący sposób.

- Posłuchaj nieuku skończony. W procesach o przestępstwa drogowe prawie zawsze wykroczenia się przedawniają. Sąd nie może ukarać za wykroczenie, skoro bada przestępstwo. Prokuratura nie może oskarżać o wykroczenie póki oskarża o przestępstwo. W przeciwnym razie samo sobie by zaprzeczała.  Zamiast żałować, że niewinny człowiek był przez lata targany niesłusznie po sądach, to rozkręcasz Pan nagonkę. I jeszcze jedno. To że się coś przedawniło, nie oznacza, że Cimoszewicz był winny wykroczenia. Przedawnienie to negatywna przesłanka procesowa, która wyklucza badanie winy - czytamy w odpowiedzi Giertycha.


Na ten wpis zareagował sam założyciel Kanłu Zero, który tylko poprosił, żeby Giertych go nie obrażał. Czy nagra o parlamentarzyście komentarz? Niewykluczone. 

Cimoszewicz potrącił rowerzystkę

Proces dotyczył wypadku z 4 maja 2019 r. rano, na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce (Podlaskie). Z aktu oskarżenia wynikało, że potrącona przez Cimoszewicza – europosła minionej kadencji, a w przeszłości m.in. premiera – 70-letnia rowerzystka miała złamaną kość podudzia, otarcia twarzy i dłoni.

Prokuratura zarzuciła oskarżonemu, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieuważnie obserwował drogę i nie zachował szczególnej ostrożności, a zbliżając się do przejścia, zbyt późno zaczął manewr hamowania i doprowadził do wypadku. Zarzucała mu też, że zbiegł z miejsca zdarzenia.

Sąd Rejonowy w Hajnówce (Podlaskie) uniewinnił jednak w piątek polityka od zarzutu potrącenia rowerzystki na przejściu i umorzył - z powodu przedawnienia orzekania - postępowanie w sprawie wykroczenia dotyczącego opuszczenia przez byłego premiera miejsca tego zdarzenia.

Więcej przeczytasz o tym tutaj:


MB

Fot. Roman Giertych i Włodzimierz Cimoszewicz. Źródło: PAP/Canva

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj262 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości