Piłkarska LN - Polska - Szkocja 1:2 (wynik)
Prezes PZU: wypłacono prawie 400 mln zł odszkodowań w związku z wrześniową powodzią
Duda dla Bloomberga: rozmowa Scholza z Putinem, to próba wykluczenia Trumpa z rozmów o Ukrainie
Trump za wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego podczas masowych deportacji migrantów
Prezydent elekt Donald Trump popiera wprowadzenie stanu nadzwyczajnego jako części swojej polityki dotyczącej masowej deportacji nielegalnie przebywających w USA migrantów – podało w poniedziałek amerykańskie wydanie "Newsweeka".
Konserwatywny komentator Tom J. Fitton napisał na portalu Truth Social (platformie społecznościowej stworzonej przez Trumpa - PAP), że "według doniesień nadchodząca administracja Donalda Trumpa jest gotowa ogłosić stan nadzwyczajny i użyć jednostek wojskowych, aby +zatrzymać inwazję+ (migrantów – PAP) z czasów Bidena poprzez program masowych deportacji". Prezydent elekt odpowiedział na ten komentarz, pisząc: "Prawda".
Podczas kampanii wyborczej Trump zapowiadał, że w pierwszym dniu swojej prezydentury uruchomi "największy program deportacji przestępców w historii Ameryki", a proces deportacji będzie realizowany przez funkcjonariuszy Gwardii Narodowej oraz inne agencje rządowe. Prezydent elekt wskazywał również, że wykorzysta ustawę Alien Enemies Act (ustawa o zagranicznych wrogach - PAP) z 1798 r., która pozwala na deportację migrantów pochodzących z krajów, z którymi USA są w stanie wojny. Ustawa ta była stosowana m.in. podczas II wojny światowej do deportacji Japończyków, Niemców i Włochów. Trump zapowiadał także, że będzie domagał się kary śmierci dla każdego imigranta skazanego za zabójstwo obywatela USA.
Sikorski: w Brukseli większość głosów za zachowaniem jedności wobec decyzji przyszłej administracji USA
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział dziennikarzom, że podczas poniedziałkowej dyskusji ministrów spraw zagranicznych państw UE w Brukseli większość mówców podkreślała, ze "trzeba zachować jedność" wobec decyzji przyszłej administracji Donalda Trumpa.
Rozmowy ministrów - jak przekazał Sikorski - dotyczyły m.in. stosunków UE z nowy prezydentem USA. "Zgoda panuje co do tego, że mamy teraz okres przekazywania władzy. To jest okres na zintensyfikowanie dialogu z nową administracją, która - mamy nadzieję - jeszcze nie podjęła ostatecznych decyzji, czy to jeśli chodzi o sprawy handlowe z USA, czy to jeśli chodzi o politykę wobec Ukrainy i wobec tej wojny" - powiedział Sikorski.
Dodał, że większość mówców (ministrów - PAP) podkreślała, że trzeba zachować jedność, że będziemy mieli do czynienia z administracją "o innym temperamencie", która może zmienić politykę, bo ma do tego silny mandat społeczny.
Pracodawcy przeciwko wolnej Wigilii w tym roku, pracownicy - za
Nie powinniśmy być zaskakiwani, jeśli chodzi o prawo - argumentowali przedstawiciele pracodawców na sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny ws. wolnej Wigilii. Za rozwiązaniem są przedstawiciele pracowników. Zaznaczają, że okres świąteczny wiąże się z przepracowaniem.
W projekcie Lewicy zaproponowano ustanowienie 24 grudnia dniem wolnym od pracy. Ma on obowiązywać wszystkich pracowników, w tym pracowników placówek handlowych, dla których obecnie – zgodnie z ustawą o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta – Wigilia jest dniem roboczym do godziny 14.00. Pierwsze czytanie projektu ustawy odbyło się 8 listopada. Sejm zdecydował wówczas o skierowaniu go do dalszych prac w dwóch sejmowych komisjach - Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Gospodarki i Rozwoju.
Poniedziałkowe posiedzenie tej pierwszej miało być poświęcone dyskusji na temat skutków społeczno-ekonomicznych ustanowienia Wigilii dniem wolnym od pracy w kontekście zarządzania budżetem czasu rodzinnych gospodarstw domowych w Polsce. Częściej jednak zwracano uwagę m.in. na szybkie tempo prac. "Nie procedujmy prawa w ten sposób (...), na osiem tygodni przed, kiedy firmy mają też swoje plany produkcyjne, pracownicy - harmonogramy pracy" - argumentowała posłanka Barbara Oliwiecka (Polska 2050).
Warszawa, 18.11.2024. Piłkarz reprezentacji Szkocji Andy Robertson (L) cieszy się z gola podczas meczu grupy A1 Ligi Narodów z Polską, 18 bm. w Warszawie. (gj) PAP/Piotr Nowak
SW


Komentarze
Pokaż komentarze (55)