na zdjęciu: Robert Kropiwnicki na tle siedziby spółki KGHM w Polkowicach. fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl/Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0
na zdjęciu: Robert Kropiwnicki na tle siedziby spółki KGHM w Polkowicach. fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl/Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0

Trzęsienie ziemi w KGHM, poleciały głowy. Kropiwnicki traci wpływy

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 46
Rada nadzorcza KGHM zdecydowała o odwołaniu prezesa Andrzeja Szydło. Decyzja zapadła w piątek i wywołała skutek natychmiastowy. Do czasowego pełnienia obowiązków prezesa zarządu delegowany został członek rady nadzorczej Remigiusz Paszkiewicz. Z funkcji wiceprezesa ds. korporacyjnych odwołano również Piotra Stryczka. Zdymisjonowani ludzie należeli do otoczenia Roberta Kropiwnickiego, poprzedniego szefa resortu aktywów państwowych.

Spółka w oficjalnym komunikacie podała, że podczas jednego posiedzenia rada nadzorcza podjęła trzy uchwały: o odwołaniu Andrzeja Szydło z funkcji prezesa, o odwołaniu Piotra Stryczka z zarządu oraz o czasowym delegowaniu Remigiusza Paszkiewicza do wykonywania obowiązków prezesa i wiceprezesa ds. korporacyjnych.

Na razie nie podano powodów tej decyzji ani informacji o planowanym trybie wyboru nowego prezesa KGHM. 


Polityczne reakcje na zawirowanie w KGHM

Odwołanie Andrzeja Szydło wywołało natychmiastowe reakcje w przestrzeni publicznej. Były wiceminister aktywów państwowych Robert Kropiwnicki skrytykował decyzję rady nadzorczej, wskazując na efekty pracy ustępującego prezesa.

- To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu. Przypomnę, że A. Szydło wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę trzech nowych szybów, udało się obniżyć podatek od kopalin, a cała firma ma rekordową wycenę ponad 70 mld zł - napisał w serwisie X.  


Kropiwnicki opuścił resort aktywów państwowych po objęciu stanowiska ministra przez Wojciecha Balczuna. Zapewne zmiany na "górze" w KGHM mają związek z polityką kadrowego nowego szefa resortu.  


Kim jest nowy p.o. prezesa KGHM

Tymczasowe kierowanie KGHM powierzono Remigiuszowi Paszkiewiczowi, który do rady nadzorczej spółki trafił 20 stycznia, czyli na 10 dni przed decyzją o odwołaniu zarządu. W samej spółce obecny jest więc od bardzo krótkiego czasu.

Od sierpnia 2025 r. Paszkiewicz pełnił funkcję prezesa Grupy Kapitałowej Grupa Przemysłowa Baltic, realizującej projekty dla sektora energetyki wiatrowej, przemysłu stoczniowego oraz energetyki jądrowej. Odpowiadał tam za transformację przemysłową oraz rozwój pozycji grupy jako partnera Tier 1 w strategicznych projektach energetycznych w Polsce.

W latach 2023–2025 był członkiem zarządu Slovenske Železnice — Tovorni Promet. Wcześniej kierował m.in. Anwilem z Grupy Orlen oraz PKP Polskimi Liniami Kolejowymi, a także doradzał w projektach infrastrukturalnych i logistycznych.  


na zdjęciu: Robert Kropiwnicki na tle siedziby spółki KGHM w Polkowicach. fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 pl/Andrzej Otrębski, CC BY-SA 4.0

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj46 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Gospodarka