Borek nie zostawił suchej nitki na Glińskim. "Trzeba być idiotą"

Redakcja Redakcja Mistrzostwa Świata 2026 w piłce nożnej Obserwuj temat Obserwuj notkę 25
Były minister kultury i poseł PiS Piotr Gliński pozwolił sobie na ostry komentarz w trakcie mundialowego meczu Niemcy-Ekwador. Polityk był oburzony sposobem sędziowania spotkania, w którym padła bramka po ewidentnym faulu. Gliński ocenił, że to celowe faworyzowanie reprezentacji Niemiec. Mateusz Borek, który komentował mecz w TVP Sport, zarzucił Glińskiemu w Kanale Sportowym, że dzieli społeczeństwo i "trzeba być idiotą", aby tak prowokować jego zdaniem kibiców.

Uznany gol po faulu Niemca 

Spotkanie Niemiec z Ekwadorem na mundialu zakończyło się sensacyjną porażką faworytów 1:2. Już na początku meczu Niemcy objęli prowadzenie po golu Leroya Sane, jednak wcześniej doszło do spornej sytuacji. Aleksandar Pavlović trafił rywala korkami w głowę, lecz sędzia Tori Penso nie dopatrzyła się przewinienia i uznała bramkę, mimo protestów ekwadorskiej ekipy. Później outsiderzy zdobyli dwie bramki i doprowadzili do ogromnej niespodzianki. 

Do tej sytuacji odniósł się w mediach społecznościowych były minister kultury Piotr Gliński. - W piłce nożnej przepisy zabraniają kopać przeciwnika w głowę. Chyba że kopie Niemiec. Im wolno. Pan płaci, pan może… Niebywały, chamski skandal – napisał polityk PiS na portalu X, oglądając mecz.

 


Borek nie wytrzymał. "To wpis idiotyczny i absurdalny"

Komentarz byłego ministra został omówiony w piątkowym programie "Moc Futbolu” w Kanale Sportowym. Mateusz Borek, który komentował wspomniany mecz na antenie TVP Sport, skrytykował zarówno treść wpisu posła PiS, jak i łączenie polityki z wydarzeniami sportowymi.

– Jeśli człowiek wykształcony, który za pieniądze podatników pełnił rolę ministra kultury, pisze takie słowa, to jest to wpis prowokujący i znowu dzielący społeczeństwo. Ten wpis był kompletnie idiotyczny, absurdalny i bzdurny. Ja tego w ogóle nie rozumiem i proszę nie łączyć tej waszej syfiastej polityki z mistrzostwami świata – recenzował wpis Glińskiego Borek.

Do sprawy z dystansem odniósł się także Antoni Partum w studiu. – Choć to żadne usprawiedliwienie, to trzeba też brać pod uwagę… godzinę tego spotkania – zażartował dziennikarz, nawiązując do wieczornej pory.

Jeszcze ostrzejsze słowa padły w dalszej części programu. Artur Wichniarek również skrytykował wpis Piotra Glińskiego. – Odpowiedz Glińskiemu, że jego trafili za często w głowę – zwrócił się do Michała Pola.

Mateusz Borek nie złagodził swojej oceny. – Jak coś takiego pisze facet, który był ministrem kultury, to trzeba być idiotą. Mówię to z pełną świadomością – stwierdził. - To jest tak, jak niedawno jeden taki napisał do mnie, że chwaliłem Niemców, że to jest uberkultur. Musiałem go lekko spacyfikować na X-ie - przypomniał komentator, nawiązując do scysji z blogerem Pawłem Rybickim

Na te słowa zareagował Wichniarek, kwitując krótko: – Kultury u niego brak.

Borek kontynuował swoją krytykę. – To jest wpis prowokujący, dzielący społeczeństwo. Idiotyczny, absurdalny, bzdurny. W ogóle tego nie rozumiem. Proszę, panie Gliński, nie łączyć tej waszej syfiastej polityki z mistrzostwami świata. Dziękuję – podsumował.

"Nie mieszajmy polityki do mundialu"

Na zakończenie dyskusji głos zabrał prowadzący Michał Pol. – Panie Profesorze, podpisujemy się pod apelem Matiego, by nie mieszać polityki wewnętrznej w sprawy mundialowe – powiedział.

Wpis Piotra Glińskiego wywołał szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Część internautów zwracała uwagę na skandaliczną decyzję sędzi, inni jednak krytykowali sposób, w jaki były minister odniósł się do sytuacji na boisku.  

 

Fot. Komentator TVP Sport Mateusz Borek/screen/poseł PiS Piotr Gliński/East News 

Red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj25 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Sport