Jacek Kurski, fot. Jan Graczynski/East News
Jacek Kurski, fot. Jan Graczynski/East News

Hofman bezlitosny dla Kurskiego. "48 godzin po Smoleńsku liczył, których posłów wyciągnąć"

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 65
Były rzecznik PiS Adam Hofman zabrał głos na temat Jacka Kurskiego i narastającego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości. W rozmowie w Kanale Zero przytoczył zaskakujące słowa Jarosława Kaczyńskiego o byłym prezesie TVP oraz opowiedział historię z pierwszych dni po katastrofie smoleńskiej. – Kurski nie zastanawiał się, na który pogrzeb pójdziemy, co się teraz wydarzy, tylko liczył, co będzie, jeśli wystawi Ziobrę na kandydata na prezydenta – wspominał.

Hofman o Jacku Kurskim: nasika Ci na poduszkę 

Były rzecznik PiS Adam Hofman został zapytany w Kanale Zero o rolę Jacka Kurskiego w obecnym kryzysie w Prawie i Sprawiedliwości. Nie krył zaskoczenia, że były prezes TVP wciąż pozostaje związany z partią. – Fenomen. To jest facet, który rozbił ROP, z LPR-u go wyrzucili za rozbijactwo, rozbił raz PiS, a pewnie ze dwa razy próbował. Dlaczego on zostaje? – powiedział.

Hofman ujawnił również, jak przed laty Jarosław Kaczyński tłumaczył mu swoją ocenę Kurskiego. – Kiedyś zapytałem Jarosława Kaczyńskiego, o co chodzi z tym Kurskim. On powiedział: to jest taki zawodnik, którego lepiej mieć w namiocie, bo jak go masz w namiocie, to sika na zewnątrz, a nie daj Boże go wypuścisz, to nasika ci na poduszkę – relacjonował były poseł.

Na tym jednak nie zakończył swojej oceny. – Jeśli ktoś powinien dostać order za rozbijanie prawicy i to od Niemiec, to powinien być to Kurski. I to nie Jarosław, tylko Jacek – stwierdził.

"Liczył, których posłów może wyciągnąć"

Hofman przywołał także wydarzenia z kwietnia 2010 roku, tuż po katastrofie smoleńskiej. Jak twierdził, już wtedy Jacek Kurski miał skupiać się na politycznych kalkulacjach.

– 48 godzin po katastrofie smoleńskiej byliśmy na takim spotkaniu. Był tam też Jacek Kurski i Zbigniew Ziobro. Pamiętam, że Jacek Kurski nie zastanawiał się, na który pogrzeb pójdziemy, co się teraz wydarzy, tylko liczył, co będzie, jeśli wystawi Ziobrę na kandydata na prezydenta. Wyliczał, w którym regionie dostanie więcej, w którym mniej głosów i których posłów będzie można wyciągnąć – opowiadał dawny rzecznik PiS.

Kurski ostro uderzył w Morawieckiego

Wypowiedzi Hofmana padły w czasie rozłamu w PiS. W niedzielę Jacek Kurski na antenie TV Republika ostro zaatakował Mateusza Morawieckiego. Oskarżył byłego premiera o próbę rozbicia Prawa i Sprawiedliwości oraz zarzucił mu działanie na rzecz realizacji "niemieckiego planu podboju Europy". Słowa byłego prezesa TVP wywołały burzę w partii. W odpowiedzi władze PiS zdecydowały o zakazie medialnych wystąpień Kurskiego.

Do jego ataku odniósł się również europoseł Waldemar Buda, związany ze stowarzyszeniem Mateusza Morawieckiego. Przyznał, że właśnie "atak Kurskiego i lojalki przelały czarę goryczy", co przyspieszyło decyzję o utworzeniu nowego klubu parlamentarnego.

Rozłam w PiS. Powstał klub Rozwój Plus

Konflikt w Prawie i Sprawiedliwości trwa od kilku tygodni. Jarosław Kaczyński poinformował, że z członkostwa w partii zrezygnowało "trzydziestu kilku" posłów. Z kolei Mateusz Morawiecki przekazał, że jego środowisko skupia obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.

Choć Komitet Polityczny PiS nie zdecydował się ostatecznie na usunięcie członków stowarzyszenia Rozwój Plus z partii, sprawa została skierowana do rzecznika dyscyplinarnego. W środę były premier ogłosił natomiast powstanie nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus, co przypieczętowało największy od lat rozłam w szeregach Prawa i Sprawiedliwości.

red.

Jacek Kurski, fot. Jan Graczynski/East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj65 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (65)

Inne tematy w dziale Polityka