Po przeczytaniu artykułu będziesz wiedział:
- za co dokładnie ukarano Krzysztofa Stanowskiego i jaki dostał mandat
- co napisał o nim na X europoseł Lewicy Krzysztof Śmiszek
- jak na ten wpis zareagował poseł Marcin Józefaciuk
- dlaczego ich wymiana zdań jest głośna właśnie ze względu na to, kim obaj są w polskiej polityce
Iskra, która wywołała dyskusję
W niedzielę Radio ZET podało, że Krzysztof Stanowski, dziennikarz i szef Kanału Zero, został zatrzymany przez policję za przekroczenie prędkości. Funkcjonariusze zabrali mu prawo jazdy na trzy miesiące. Sam zainteresowany szybko potwierdził sprawę na X. Napisał, że jechał za autokarem w stronę Wąchocka, minął małą miejscowość i przyspieszył, a około dziesięciu metrów przed znakiem końca terenu zabudowanego zmierzono mu sto dziesięć kilometrów na godzinę.
Zacytował też policjanta, który miał mu powiedzieć: "tam gdzie piękna droga, żeby depnąć, tam jesteśmy my".
Stanowski skwitował to z dystansem, zapowiadając najbliższe trzy miesiące na rowerze w dobrą pogodę i z prywatnym kierowcą kiedy aura nie będzie dopisywać.
Śmiszek uderza w "facetów w średnim wieku"
Pod wpisem Radia ZET pojawił się komentarz Krzysztofa Śmiszka, europosła Lewicy i od lat rozpoznawalnego prawnika działającego na rzecz osób LGBT. Napisał, że niektórzy faceci w średnim wieku trudno znoszą upływający czas, więc rekompensują to sobie przeszczepami włosów, szybkimi autami i zwrotem w polityczne prawo.
Dodał, że tylko ostrzega, bo większość tragedii zaczyna się od lekceważenia prawa, i zakończył wpis apelem "noga z gazu". Wpis nie zawierał nazwiska Stanowskiego, ale cytowany tuż nad postem Radia ZET nie pozostawiał wątpliwości, o kogo chodzi.
Józefaciuk: hejt pierwsza klasa
Na wpis Śmiszka zareagował poseł Marcin Józefaciuk. Skomentował wpis Śmiszka pisząc, że jest wstyd mu za europosła Lewicy, który chętnie mówi o równości i szacunku, a sam sięga po "ageizm" (podkreślanie w negatywnym świetle wieku), wyśmiewanie cielesności i najbardziej prymitywne stereotypy płciowe. Wymienił po kolei: włosy, samochód, wiek, męskość, poglądy, i podsumował to jako hejt pierwszej klasy, tylko opakowany w moralizatorski żarcik.
Józefaciuk zastrzegł przy tym, że nie broni przekraczania prędkości i że za złamanie przepisów należy ponieść konsekwencje, ale krytyka wykroczenia to co innego niż wyśmiewanie wyglądu i mężczyzn w średnim wieku.
Na koniec zadał pytanie: czy stereotyp jest zły tylko wtedy, gdy dotyczy odpowiednio wybranej grupy, i czy równość kończy się tam, gdzie zaczyna się polityczny przeciwnik.
Krzysztof Stanowski nie jest przeciwnikiem politycznym Śmiszka i w ogóle nie jest politykiem. Jest dziennikarzem, twórcą i właścicielem Kanału Zero, jednego z największych niezależnych mediów w Polsce. Politycy Lewicy chętnie przychodzą do Kanału Zero. Śmiszek i Józefaciuk to za to obaj rozpoznawalne twarze środowiska LGBT w polskiej polityce, jeden jako wieloletni działacz i współtwórca Kampanii Przeciw Homofobii, drugi jako poseł, który dwa lata temu publicznie mówił w Sejmie o własnym coming oucie.
Spór między Śmiszkiem a Józefaciukiem nie dotyczył więc starcia dwóch polityków z przeciwnych obozów. Chodziło o to, jakim językiem europoseł Lewicy skomentował sprawę Stanowskiego.
red.
Fot: Krzysztof Śmiszek i Marcin Józefaciuk




Komentarze
Pokaż komentarze (57)