Z artykułu dowiesz się:
- Co dało Kane'owi Złotą Piłkę
- Kogo wskazał Lewandowski
- Jaki wynik osiągnęła Ewa Pajor
- Na czym polegała wpadka organizatorów
Harry Kane na szczycie
Angielski napastnik sięgnął po najważniejsze indywidualne trofeum w futbolu w wieku 33 lat. Został czwartym najstarszym zawodnikiem, który wygrał plebiscyt po raz pierwszy. W finałowym głosowaniu wyprzedził drugiego Kyliana Mbappé oraz trzeciego Lamine'a Yamala.
Za triumfem Anglika faktycznie stoją liczby. W okresie objętym głosowaniem, od 3 sierpnia 2025 roku do 19 lipca 2026 roku, zdobył 73 bramki w 65 meczach klubowych i reprezentacyjnych. To bilans łączący występy w Bayernie Monachium oraz reprezentacji Anglii Kane w sezonie 2025/2026 rozegrał 51 spotkań w barwach bawarskiego klubu, strzelił 61 goli i zaliczył 7 asyst. Z dorobkiem 36 trafień został królem strzelców Bundesligi. W reprezentacji Anglii napastnik wystąpił w okresie głosowania 14 razy i zdobył 12 bramek. Sześć z nich strzelił na mistrzostwach świata, a drużyna narodowa zakończyła turniej z brązowym medalem. Bayern zdobył w tym samym sezonie mistrzostwo, Puchar i Superpuchar Niemiec, a także dotarł do półfinału Ligi Mistrzów.
Kane mówił przed galą, że rodzina czeka na werdykt z napięciem. - Rozumiem, że chcą zachować w tajemnicy nazwisko zwycięzcy, by wszystkie gwiazdy przybyły na uroczystość, ale oczywiście wolałbym poznać wynik wcześniej. Myślę, że moja żona też. Cała rodzina jest bardzo poddenerwowana. Nie mogę się doczekać, ale mam nadzieję, że będzie to dla mnie wyjątkowa chwila – powiedział kilka dni przed ceremonią.
Wybór Anglika wpisuje się w długą historię nagrody. "France Football” organizuje plebiscyt od 1956 roku, a pierwszym laureatem był Stanley Matthews. Kane został kolejnym Anglikiem na liście zwycięzców, dołączając do wcześniejszych laureatów z tego kraju, takich jak Bobby Charlton, Kevin Keegan i Michael Owen.
Drugi w klasyfikacji został Kylian Mbappe - król strzelców Ligi Mistrzów, La Ligi i tegorocznego mundialu. Jak przyznał Vincent Garcia, redaktor naczelny francuskiego magazynu, różnica między nim a Kane'm była mniejsza niż dwa lata temu, gdy Rodri wyprzedził nieoczekiwanie Viniciusa o 41 głosów. Będzie to zatem najmniejszy dystans między zawodnikami w ostatnich plebiscytach "France Football".
Głos Lewandowskiego
Robert Lewandowski śledził plebiscyt, choć nie znalazł się na ogłoszonej we wrześniu liście 30 nominowanych. Polski napastnik gra obecnie w Chicago Fire. Przed galą w rozmowie z Flashscore.pl wskazał swojego faworyta do zdobycia nagrody.
- Chcę, żeby Lamine wygrał Złotą Piłkę. To niesamowite, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego wiek. Mimo wszystko, jeśli porównamy to z poprzednią erą, czasami Messiego i Cristiano Ronaldo, sytuacja wygląda nieco inaczej – powiedział Lewandowski.
W rozmowie z Flashscore napastnik zwrócił również uwagę na klasę triumfatora z Bayernu. Przyznał, że Kane trafił do zespołu z Bawarii w szczytowym momencie kariery, zdobywa niesamowitą liczbę bramek i okazał się dokładnie takim snajperem, jakiego niemiecki klub potrzebował po odejściu Lewandowskiego.
Yamal (zbyt) pewny siebie
Yamal zajął w głównym plebiscycie trzecie miejsce, ale otrzymał też Trofeum Kopy dla najlepszego młodego zawodnika. 19-letni Hiszpan wygrał tę kategorię po raz trzeci z rzędu. Po odebraniu nagrody krótko odniósł się do wyróżnienia, mówiąc: "Zasłużył na nią bardziej Pau Cubarsi”.
Yamal był pewny zwycięstwa w Złotej Piłce - w wywiadach wielokrotnie odpowiadał, że zasłużył na Złotą Piłkę głównie ze względu na sposób swojej gry i mistrzostwo świata zdobyte z Hiszpanią. Wynajął nawet jedną z londyńskich restauracji dla rodziny i znajomych, chcąc świętować triumf jak kolega z klubu i reprezentacji w 2024 r. - Rodri. Ostatecznie musiał obejść się smakiem. Rok temu był drugi, teraz w głosowaniu zajął trzecią lokatę. Na ocenie jury mogło zaważyć to, że w jego przypadku mistrzostwa świata były nieudane - zdobył tylko jednego gola przeciwko Arabii Saudyjskiej. Jego statystyki były też wyraźnie gorsze od Kane'a i Mbappe, choć zaznaczyć trzeba, że Yamal gra na skrzydle, ciągle podłączając się do ataków.
Historyczny wyczyn Ewy Pajor
Polscy kibice mieli w poniedziałek wyjątkowe powody do dumy dzięki postawie Ewy Pajor. Jak ogłoszono podczas gali w Londynie, 29-letnia napastniczka FC Barcelony zajęła drugie miejsce w plebiscycie kobiet za sezon 2025/2026, ulegając jedynie Alexii Putellas. Pajor wyrównała tym samym wynik Roberta Lewandowskiego z 2021 roku.
W sezonie 2025/2026 Polka rozegrała 46 spotkań, zdobyła 34 bramki i zanotowała osiem asyst. Z FC Barceloną sięgnęła po cztery trofea: Ligę Mistrzyń, mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Królowej i Superpuchar Hiszpanii. Jej zespół został też wybrany najlepszym kobiecym klubem roku.
Pajor ma za sobą spektakularne miesiące na europejskich boiskach, co potwierdzają statystyki rozgrywek. Polska napastniczka została królową strzelczyń Ligi Mistrzyń z dorobkiem 11 bramek. W finale tych rozgrywek, rozegranym w Oslo, strzeliła dwa gole w wygranym 4:0 meczu z Lyonem i została wybrana zawodniczką spotkania.
Zwyciężczyni plebiscytu, Putellas, odebrała Złotą Piłkę kobiet po raz trzeci w karierze. Pajor powtórzyła natomiast osiągnięcie Lewandowskiego z 2021 roku, gdy polski napastnik zajął drugie miejsce za Lionelem Messim. To jeden z najlepszych wyników polskiego futbolu w historii tego wyróżnienia.
Skandal przed galą w Palladium. Wyciek nazwisk
Jubileuszowa gala odbyła się 26 października w londyńskim teatrze Palladium. Przeniesiono ją tam, by upamiętnić 70. rocznicę zdobycia Złotej Piłki przez Stanleya Matthewsa. Sama ceremonia rozpoczęła się z blisko godzinnym opóźnieniem.
Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości na oficjalnej stronie plebiscytu przez pomyłkę opublikowano trzy artykuły ogłaszające zwycięstwo różnych kandydatów: Harry'ego Kane'a, Kyliana Mbappé i Lamine'a Yamala. Materiały szybko usunięto, ale ich treść zdążyła wywołać zamieszanie i spekulacje przed ogłoszeniem wyników. Wiadomo było, która grupa gwiazd zajmie pierwsze trzy miejsce.
Organizatorzy uruchomili dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny przedwczesnej publikacji. Wpadka nie zmieniła ostatecznego werdyktu: główne trofeum trafiło do Kane'a, a Pajor zakończyła wieczór w Londynie z drugim miejscem wśród kobiet. W plebiscycie głosowało 100 dziennikarzy z całego świata. Każdy reprezentuje jedno państwo z pierwszej setki rankingu FIFA.
Fot. Alexia Putellas i Harry Kane ze Złotymi Piłkami/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (1)