Polska dusi się w smogu. Władze miast apelują o niewychodzenie z domów

Smog w Nowej Hucie (Kraków), fot. salon24.pl
Smog w Nowej Hucie (Kraków), fot. salon24.pl

Silne mrozy i brak wiatru spowodowały pogorszenie powietrza w wielu miastach Polski. Bardzo źle oddycha się  m.in. w Warszawie, Krakowie, Katowicach Łodzi i Kielcach. Powodem jest wysokie stężenie pyłów PM 10 i PM 2,5.

Normy przekroczone kilkaset procent

Normy groźnych zanieczyszczeń w powietrzu zostały przekroczone w tych miastach o kilkaset procent. W Małopolsce najgorzej jest w Nowym Sączu, Nowym Targu, Tarnowie i Krakowie. W centrum tego miasta – pyłomierz na al. Krasińskiego wskazał 556 proc. normy, a na ul. Dietla - 414  proc. Nieco lepiej było w Nowej Hucie - 368 proc. wykazał pomiernik na ul. Bulwarowej.

W Warszawie było równie tragicznie. Pyłomierz na ul Marszałkowskiej wskazał aż 492 proc. normy, na Al. Niepodległości  394 proc., a na Targówku - "tylko" 296 proc.  W Katowicach też nie ma czym oddychać. pyłomierz na ul. Kossutha wykazał przekroczenie norm PM 10 o 216 proc.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja z PM 2,5. Tu normy przekroczone są ponad 800 proc. w Krakowie i Warszawie i ok. 300 proc. w Katowicach.

Apele o niewychodzenie z domu

Główny Inspektorat Ochrony Środowiska przestrzega przed wychodzeniem z domu, gdyż może to grozić utratą zdrowia. Jeżeli dobowe stężenie pyłu PM10 przekracza 200 mikrogramów na metr sześcienny, to władze lokalne powinny informować mieszkańców o ryzyku dla zdrowia przy przebywaniu na otwartym powietrzu. Tak zrobili m.in. prezydent Krakowa i przedstawiciele warszawskiego Ratusza.

Z powodu smogu mieszkańcy powinni unikać długotrwałego przebywania na otwartej przestrzeni. Dotyczy to przede wszystkim osób szczególnie wrażliwych na zanieczyszczenie powietrza: dzieci i młodzieży, seniorów i osób dotkniętych chorobami układu oddechowego i krwionośnego czy chorobami alergicznymi skóry i oczu.

Polska europejską stolicą smogu

Brytyjski dziennik "Financial Times" nazywał na początku roku Polskę "europejską stolicą smogu". Gazeta donosi, że w grudniu pod względem szkodliwych zanieczyszczeń w powietrzu Kraków przebił Pekin, a Zakopane indyjskie Delhi.

Poziom alarmowy w Paryżu wynosi 80 mikrogramów, natomiast w Polsce 300. Gdyby w Polsce stosowano normy francuskie, to w ub. roku w Krakowie i Rybniku alarm smogowy obowiązywałby 47 dni w roku.

Polacy żyją krócej ze wzgl. na zły stan powietrza

Rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego Piotr Siergiej powiedział, że przez zanieczyszczone powietrze żyjemy o 9 miesięcy krócej. Liczba zgonów spowodowana szkodliwymi substancjami wynosi w Polsce około 50 tysięcy rocznie. To tak, jakby zniknęło miasto wielkości Skierniewic. Dla porównania, w tym samym czasie w wypadkach drogowych ginie 3 tysiące osób. Długotrwałe wdychanie skażonego powietrza powoduje poważne choroby serca i układu krążenia - podkreślił Piotr Siergiej.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, przytoczonych przez "Financial Times", w zestawieniu 50 najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast są aż 33 polskie miejscowości.

źródło PAP, IAR

ja

Zobacz także

Największe zagrożenie dla Polskich miast

© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości