Mieszkańcy francuskiej wyspy na Morzu Śródziemnym, Korsyki, protestowali w sobotę domagając się większej autonomii. Przyjedzie do nich prezydent Emmanuel Macron.
W sobotę w stolicy wyspy, mieście Ajaccio, odbyła się demonstracja, w której wzięło udział ok. 25 tys. osób. - To jest historyczny moment, wielki marsz w Ajaccio - powiedział Gilles Simeoni, przewodniczący "rządu" korsykańskiego. W wywiadzie dla agencji Reutera powiedział, że Paryż "będzie igrał z ogniem", jeśli nie spełni żądań protestujących.
Partia nacjonalistyczna Dla Korsyki (Pe a Corsica) po wygranej w grudniowych wyborach regionalnych chce zmusić rząd w Paryżu do ustępstw. Domagają się większych uprawnień podatkowych, zrównania statusu języka korsykańskiego z językiem francuskim, utworzenia statusu rezydenta Korsyki, a także amnestii dla więźniów.
Francuscy ministrowie odrzucają część postulatów, takich jak kwestia języka, powołując się na konstytucję, która mówi, że na ziemi francuskiej jedynym oficjalnym językiem jest język francuski.
Kwestia niepodległości Korsyki jest jednak drugorzędną sprawą na wyspie, która w ostatnich latach odzyskała stabilność po dekadach ataków dokonywanych przez separatystyczny Front Narodowego Wyzwolenia Korsyki (FLNC). W czerwcu 2014 r. organizacja ogłosiła zawieszenie broni oraz stopniową demilitaryzację w celu promowania działalności politycznej na Korsyce. Front przez 40 lat przeprowadził ponad 10 tysięcy ataków, wysadzając posterunki policji i domy letniskowe. W wyniku jego działalności zginęło wtedy co najmniej 40 osób.
Korsyka tworzy odrębny region administracyjny Francji. Jest słabo zaludniona, liczy 325 tys. mieszkańców. Udział wyspy w gospodarce Francji jest bardzo niewielki i wynosi zaledwie 0,5 proc. Ludność utrzymuje się głównie z turystyki. Warunki naturalne nie sprzyjają rozwojowi tej branży.
Ruchy separatystyczne swój sprzeciw wobec rządu w Paryżu wyrażają m.in. ostrzeliwaniem z broni tablic informacyjnych z napisami w języku francuskim.
źródło: PAP
FJ
© Artykuł jest chroniony prawem autorskim. Wykorzystanie tylko pod warunkiem podania linkującego źródła.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)