136 obserwujących
6753 notki
17352k odsłony
1862 odsłony

Spory w PO o wynik wyborów w Cisnej. Łukacijewska kontra Neumann

Sławomir Neumann i Elżbieta Łukacijewska, fot. Twitter
Sławomir Neumann i Elżbieta Łukacijewska, fot. Twitter
Wykop Skomentuj50

Posłanka do PE Elżbieta Łukacijewska wytyka błędy Koalicji Europejskiej w kampanii wyborczej. To dzięki oddanym na nią głosom PO wygrała w Cisnej. Uważa ona, że sztab KE powinien być odsunięty. "Jeżeli taka jest świetna w Cisnej, dlaczego nie wygrała w gminie obok?" - komentuje Sławomir Neumann. 

Zaskakujący sukces Koalicji Europejskiej w Cisnej

W wyborach do Parlamentu Europejskiego Łukacijewska startowała z 10. miejsca na liście KE z okręgu podkarpackiego. Zdobyła ponad 40 tys. głosów. W PE zasiada nieprzerwanie od 2009 r. Listę otwierał reprezentujący Polskie Stronnictwo Ludowe w KE europoseł Czesław Siekierski.

W całym okręgu podkarpackim na PiS głosowało trzy razy więcej wyborców (65,07 proc.) niż na drugą KE (21,56 proc.). Jednak - według danych PKW - w gminie Cisna, gdzie Łukacijewska była kiedyś wójtem, wygrała KE (46,99 proc. głosów) przed PiS (35,84 proc.). Była to jedyna gmina na Podkarpaciu, w której zwyciężyła Koalicja Europejska. Posłanka stwierdziła, że "listę podkarpacką ułożono tak, żeby wygrała jedynka". - Wygrałam, bo tak chcieli wyborcy – dodała.

Łukacijewska: Trzeba zmienić ludzi w sztabie wyborczym

Elżbieta Łukacijewska uważa, że głównym błędem Koalicji Europejskiej w kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego było "za mało kontaktu z ludźmi na dole". - Rozpoczynając od wsi poprzez miasta i miasteczka. Nie zmobilizowaliśmy też elektoratu w tych największych miastach. Straciliśmy półtora miliona wyborców; to dużo – oceniła.

Jej zdaniem, kontakty polityków z wyborcami nie powinny dotyczyć tylko okresu kampanii wyborczej, ale powinny trwać "cały czas", tymczasem niektórzy kandydaci w ogóle nie byli aktywni. Jako negatywny przykład podała Włodzimierza Cimoszewicza, który w Warszawie miał "zero kampanii". - Ta praca na dole musi być wykonana. Jest za mały kontakt – dodała.

Według Łukacijewskiej, w jesiennej kampanii do Sejmu i Senatu ważne jest, żeby na listach wyborczych znalazły się osoby, "którym się chce być energicznymi, przebojowymi, które wiedzą jak trafić do wyborców".

Jednocześnie zaznaczyła, że w jesiennej kampanii wyborczej należy korzystać z "doświadczenia tych, którzy wiedzą jak to robić". - Jeżeli ktoś przegrywa jedną, czy drugą kampanię, to trzeba sztab wyborczy zmienić. To nie ulega wątpliwości dla mnie. Ludzie, którzy się nie sprawdzili nie powinni tej kampanii prowadzić, a do grona decyzyjnego dopuścić więcej kobiet i młodzieży – powiedziała europosłanka.

Neuman: Jak jest taka świetna, to czemu nie wygrała w gminie obok?

Słowa partyjnej koleżanki skomentował w radiu Zet szef klubu PO-KO Sławomir Neumann. - Ja gratuluję pani Eli Łukacijewskiej wyniku w Cisnej, ale jeżeli taka jest świetna w Cisnej, dlaczego nie wygrała w gminie obok?  Jego zdaniem sukces zawdzięcza temu, że w tej gminie mieszka.

Powiedział też, że "pani uznała, że to, co wydarzyło się w Cisnej, jest jakimś remedium na porażkę w całym kraju". - Ja uważam, że to jest za proste, żeby takie wnioski wyciągać, bo to jest jedna gmina. Gmina już obok taka nie była dobra, a to było 10 kilometrów obok - ocenił.

Dodał, że gdyby "nie wynik innych ludzi na liście, gdyby zabrakło 3 tys. głosów jakiemukolwiek innemu kandydatowi, to tego mandatu by nie było. Więc ja bym chciał, żeby zachować zdrowy rozsądek i proporcje w ocenach". Ocenił też, że "musimy mieć wnioski z całego kraju (...) Musimy to dobrze zdiagnozować, pokazać te słabe nasze strony i nasze błędy w kampanii".

"Niech Neumann wystartuje z ostatniego miejsca"

Łuakcijewska nie pozostała mu dłużna. 0 Taka wypowiedź to nie jest poziom polityka ogólnokrajowego. Proponuję, żeby Sławomir Neumann w najbliższych wyborach wystartował z ostatniego miejsca - powiedziała Polsat News europosłanka PO.

- To nie ten poziom. Wszyscy panowie, którzy byli odpowiedzialni za kampanię, a ja skrytykowałam ten sztab, czują się urażeni, ale to jest ich problem, nie mój - komentuje. - Trzeba być ponad to. Ja byłam w PO wcześniej niż Sławek Neumann. Jeżeli coś miałam, to sama wywalczyłam - dodała.

Na co Neumann odpowiedział: - Widzę, że nie zeszły jeszcze emocje z Eli. Niech się napije zimnej wody. Nigdy nie startowałem z pierwszego miejsca. Nie startowałem też z ostatniego, bo ostatni jest preferowany. Startowałem z siódmego, szóstego, z drugiego.

Wcześniej Łukacijewska pokłóciła się z Grzegorzem Schetyną, który skomentował wynik w Cisnej, że to zasługa "ludzi napływowych".

Jak udało się wygrać Koalicji Europejskiej w Cisnej? Schetyna zaskoczył wszystkich

Zdziwiona wewnętrznymi sporami w PO jest rzecznik SLD, która zaapelowała, by "przestali naparzać się w mediach".

Wpadki europosłanki Łukacijewskiej

Łukacijewska żaliła się też, że nie otrzymała dostatecznego wsparcia partyjnego w prowadzeniu kampanii. W programie „Fakty po Faktach”, oświadczyła, że tegoroczna kampania do Parlamentu Europejskiego była kolejna, którą opłaciła z własnych pieniędzy. Jak dodała, kosztowało ją to 130 tys. złotych. Tymczasem zgodnie z przepisami, kandydat w wyborach do PE może wpłacić „na rzecz komitetu wyborczego wyborców sumę nieprzekraczającą 45-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę (art. 134 § 3 Kodeksu wyborczego),tj. kwoty 101250,00 zł”.

Europosłanka zaliczyła też sporą wpadkę wizerunkową, twierdząc, że "za rządów PiS zniknie znana polska marka Zelmer". Tymczasem  spółkę sprywatyzowano już w 2005 roku za rządów Marka Belki, a w 2013 roku – za rządów PO-PSL - urząd antymonopolowy dał zgodę na przejęcie rzeszowskiej spółki przez BSH Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH.

ja

Wykop Skomentuj50
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka