136 obserwujących
6891 notek
17762k odsłony
4749 odsłon

75 rocznica powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Kontrowersyjny patronat prezydenta Dudy

Msza święta w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, fot. PAP/Rafał Guz
Msza święta w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie w intencji poległych oraz żyjących żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, fot. PAP/Rafał Guz
Wykop Skomentuj255

Rozpoczęły się obchody 75. rocznicy powstania Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Uroczystości rocznicowe objął patronatem narodowym prezydent RP Andrzej Duda, co wzbudziło kontrowersje. Udziału w uroczystościach odmówił np. naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Zarzut kolaboracji z Niemcami

"Zorganizowanie tych uroczystości znieważa pamięć wszystkich obywateli Polski poległych w walce z Niemcami. Zaproszenie mnie do wzięcia w nich udziału traktuję jako osobistą zniewagę" - napisał Schudrich w liście szefa  Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

List do prezydenta Andrzeja Dudy wystosowali potomkowie oficerów Armii Krajowej ze Zgrupowań Świętokrzyskich AK. "Jesteśmy dziećmi oficerów Armii Krajowej ze Zgrupowań Świętokrzyskich Armii Krajowej "Ponury" - "Nurt", którzy do partyzantki trafili z różnych stron, m.in. z ZWZ i z NOW. Nasi ojcowie walczyli z hitlerowcami, bo tak pojmowali swój obowiązek wobec Ojczyzny. Niewyobrażalna była dla nich jakakolwiek współpraca z okupantami. Rząd polski w Londynie był dla nich rządem Rzeczypospolitej. Odłam NSZ, który stworzył Brygadę Świętokrzyską, legalnego rządu nie uznawał" - podkreślono w liście podpisanym m.in. przez Marię Małgorzatę Ciesielską, córkę ppor. c. w. Bolesława Ciesielskiego "Farysa-II", Teresę Piwnik, córkę Józefa Piwnika "Topoli", Rafała Świderskiego, syna mjr. Mariana Świderskiego "Dzika".

Bartłomiej Sienkiewicz, który jest liderem świętokrzyskiej listy Koalicji Obywatelskiej w wyborach do Sejmu, zaapelował do prezydenta Dudy, żeby "stanął po stronie bohaterów, a nie kolaborantów". - Jest jakimś okrutnym paradoksem, że Brygada Świętokrzyska, która była pod patronatem Obersturmbannfuhrera Paula Fuchsa, gestapowca z Radomia i Brygada Świętokrzyska, która leczyła swoich rannych w niemieckich szpitalach, która mordowała Polaków, uważała za konkurencję, która się wycofywała dzięki Niemcom, że ta Brygada Świętokrzyska jest w tej chwili zrównana z bohaterami AK walczącymi o wolność tej ziemi – mówił Sienkiewicz.

Dodał, że będzie zabiegał o rozwiązanie IPN, ponieważ ten stał się "rozsadnikiem gloryfikacji ludzi, którzy współpracowali z Gestapo" oraz zorganizuje protest przeciwko obchodom 75-lecia powstania Brygady.

Krytycznie o decyzji prezydenta wypowiadał się też w Poranku Radia TOK FM Paweł Kowal - historyk, były polityk Prawa i Sprawiedliwości, obecnie "jedynka" Koalicji Obywatelskiej w Krakowie. Pytany, czy Andrzej Duda popełnił błąd, obejmując Patronatem Narodowym rocznicę powstania Brygady Świętokrzyskiej, Kowal powiedział: - Uważam, że tak. Uważam, że prezydent nie powinien stawiać Brygady Świętokrzyskiej jako wzór.

Podkreślił, że zupełnie czym innym jest "szanowanie żołnierzy, których los wojenny rzucił w różne okoliczności, a stawianie ich jako bohaterów". - Mam wrażenie, że my dzisiaj trochę to mieszamy - ocenił.

Andrzej Wielowieyski w "Gazecie Wyborczej" pisze, że pod koniec grudnia 1944 r. był u wuja Jana Jaskłowskiego w Stobiecku pod Radomskiem, gdzie wtedy kwaterowała Brygada Świętokrzyska. Wtedy miał poznać i rozmawiać z oficerami BŚ NSZ, rtm. „Lubiczem” i por. „Żbikiem”. Z ich relacji miało wynikać, że z satysfakcją mordowali żołnierzy Armii Ludowej, Batalionów Chłopskich i AK, a także działaczy ludowych i pepeesowskich oraz ukrywających się żydów. Ponadto mieli napadać na chłopów i rabować wioski.

W podobnym tonie napisał felieton szef Partii Razem Adrian Zandberg.  "Pod rządami PiS blednie pamięć o antyfaszystowskim podziemiu. Jego miejsce w oficjalnym panteonie zajmują mordercy dzieci, tacy jak Rajs “Bury”, albo nazistowscy kolaboranci" - alarmuje Zandberg. "To głęboko obraźliwe dla prawdziwych bohaterów - żołnierzy Armii Krajowej. To ich obraża prezydent Duda, przyłączając się do kultu Brygady Świętokrzyskiej. Oby to pomieszanie pojęć skończyło się jak najszybciej. Pomagierzy Hitlera nie są bohaterami" - kończy swój felieton dla "SE".


Czarna legenda Brygady Świętokrzyskiej

- Brygada Świętokrzyska nigdy nie kolaborowała z Niemcami. Powielanie takiej tezy to powielanie czarnej legendy Brygady Świętokrzyskiej, która została stworzona w okresie zniewolenia komunistycznego - tłumaczył szef UdSKiOR Jan Józef Kasprzyk.  Przypomniał, że w styczniu 1945 r. Brygada stoczyła krwawe walki z oddziałami Wermachtu i podjęła decyzję o przebiciu się na Zachód.


Również przewodniczący Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, żołnierz Armii Krajowej, sędzia Bogusław Nizieński bronił sił NSZ. - NSZ to ludzie, którzy kochali Polskę ponad wszystko. Obciążanie ich winą za przejście na teren Czech i potem na Zachód to jakieś ogromne nieporozumienie. Czyż mieli się oddać w ręce Sowietów? Przecież wiadomo było, że NSZ nie uznają nadchodzącej Armii Czerwonej za armię wyzwolicielską - podkreślił Nizieński.

Wykop Skomentuj255
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka