7 obserwujących
745 notek
104k odsłony
  84   0

gdzieś w PL : kajdaniarze geografii - Rosja/743


Gdyby były góry na Ukrainie to Nizina Środkowoeuropejska nie byłaby idealnym miejscem dla Putinowej agresji. Car Rosji nie ma wyboru. Musi kontrolować równiny leżące na południowym zachodzie. Dotyczy to wszystkich narodów. I małych i dużych. 

Albowiem ponieważ,  że każden jeden wódz uwięziony jest w okowach geografii, której ukształtowanie terenu ogranicza w znacznym stopniu podejmowanie imperialnych knowań. Tyczyło to Persów,  Ateńczyków,  Rzymian, Babilończyków i dotyczy czasów współczesnych. 

Tereny na których mieszkamy zawsze decydowały o naszych losach. Miały nie bagatelny wpływ na wojny, kreowały imperia.  W różnych częściach planety geografia, ukształtowanie geograficzne terenu zawsze będzie miało największy wpływ na decyzje: dyktując, co mogą a z czym sobie nie poradzą potencjalni agresorzy. 

Ogromne terytorium Rosji trwałe utknęło w naszej, mojej świadomości. Rosyjski niedźwiedź jest tuż, tuż obok.  Polska leży na końcu 500 km klina. Który wyznacza Nizina Środkowoeuropejska rozciągające się od Francji po naturalną zaporę Gór Uralu. Zapewne z perspektywy Kremla taki geo układ ma swoje dobre strony. Albowiem ponieważ, że terytorium Polski stanowi wąskie przejście, przez które Władimir może z równym skutkiem albo atakować, albo bronić dróg prowadzących do Kremla. 

W wyniku ukształtowania terenu, nie dogodnego dla obrony przed najazdami, Wielkie Księstwo Moskiewskie  było nie do obrony.  Mongołowie atakowali w dowolnych miejscach.

Q Dopiero Iwan Groźny zastosował innowacyjną taktykę. Obronę poprzez wyprzedzający atak. Od czasów Księstwa Moskiewskiego wszyscy carowie Moskwy, kiedyś Lenin, Stalin, dziś Putin mają ten sam geopolityczny problem. Nie ma znaczenia czy jest to carat, spleśniały komunizm czy naznaczony oligarchią kapitalizm. Bo rosyjska Nizina Środkowoeuropejska zawsze będzie płaska jak stół a wszystkie porty będą zamarzać. Mapa na którą kiedyś spoglądał smętnie Iwan Groźny jest tą samą mapą, której dziś przygląda się car Władimir. 

Zrozumiała dla mnie stała się aneksja Krymu,  inwazja Zielonych ludzików na Donieck czy Donbas. To tylko strategia dostosowana do uwarunkowań geografii z ukształtowaniem terenu włącznie.  I tego się trzymajmy... 


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale