383 obserwujących
1806 notek
4600k odsłon
  2912   3

Słodka zemsta.

Od kilku miesięcy zaangażowałam się w projekt scenariusza do tryptyku Gdańskiego. Kolejna jego odsłona (2) będzie zapewne niedługo emitowana w TVP1 i TVP Gdańsk. To właśnie z powodu tego zaangażowania na dłużej dość skutecznie zamilkłam na swoim blogu.

W przerwie miedzy realizacjami 2 i 3 części. Czyli dzisiaj, „ dopadła” mnie konferencja NIK w sprawie wyborów. Której przemilczeć nie sposób.

Zarzuty NIK można w zasadzie sprowadzić do wniosków pokontrolnych. Otóż skierowano dwa zawiadomienia o możliwości popełniania przestępstwa przez Pocztę Polską i Giełdę Papierów Wartościowych. Co zdumiało mnie mocno, bo w dość długim opisie, zarówno GPW jak i Poczta Polska były opisywane przez mówców, jako ofiary premiera RP i jego ministrów.

Mimo stwierdzenia przez prezesa Banasia o złamaniu prawa ( wynikającego z Konstytucji i prerogatyw Komisji Wyborczej) przez rząd- zawiadomienia w stosunku do nich nie ma, ponieważ NIK nie ma jeszcze odpowiedzi na postawione zarzuty. Skoro NIK ma wątpliwości czy można takie zarzuty postawić to dziwne, że pan prezes wprost takie oskarżenie sformułował. Uczynił to w odpowiedzi na pytanie z teza postawione przez dziennikarzy. Bo jeśli jest złamanie prawa to od uwolnienia od kary jest prokuratura i sąd. A nie arbitralna decyzja NIK, który prerogatyw obu tych instytucji, nie posiada.

NIK w swoim badaniu oparł się na analizie Konstytucji RP i ustaw o KW i wyborach na urząd Prezydenta RP. Kontrolerzy uczynili to jednostronnie. Uznając za istotny jedynie Art. 127, a pomijając wymogi art. 128 Konstytucji. Wybory zostały bowiem ogłoszone przed pandemią, która wywołała ogromny chaos w działaniu wszystkich organów państwa oraz dotknęła wszystkich obywateli, a przecież należało dochować terminów konstytucyjnych.

W odpowiedzi na podniesienie argumentu nadzwyczajności tej sytuacji pan Banaś uznał, że żadne sytuacje nadzwyczajne nie mogą dopuścić do przekroczenia uprawnień. Strach się bać, jak taka postawa mogłaby wpłynąć na działania władz np. w obliczu nagłej wojny….

 Na koniec pan minister nie poprawił odbioru tej konferencji, jako formy emocjonalnego wyrażenia niechęci do niedawnych kolegów jednej ławy poselskiej. Otóż poinformował o dwóch wydarzeniach z ostatnich dni: zawiadomienia o podłożeniu bomby sprzed 3 dni w 8 delegaturach NIK oraz dzisiejszego zawiadomienia do prasy w postaci rzekomego listu samobójczego swojego syna, co spowodowało wizytę policji w domu prezesa i jego syna. W liście była zapowiedź o wysadzeniu domu oraz deklaracja, że jest wynik samobójczej decyzji jego syna, Jakuba w proteście przeciwko nękaniu go przez wymiar sprawiedliwości. Dla mnie byłoby dziwne gdyby w ślad po takiej enuncjacji prasowej policja byłaby bezczynna.

Broniłam pana Banasia po ujawnieniu afery z jego domem wynajętym na „hotel rozrywkowy”. Nie będę bronić dzisiaj przed oskarżeniami, że na pozycji prezesa NIK próbuje się odegrać na tych, którzy dopuścili do oskarżania go przed dwoma laty. Z prostego powodu: zarzuty są mocno ”nadmuchane. „


Art. 128.

1.

Kadencja Prezydenta Rzeczypospolitej rozpoczyna się w dniu objęcia przez niego urzędu.

2. Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza Marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, a w razie opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej - nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.

        Art..127

7. Zasady i tryb zgłaszania kandydatów i przeprowadzania wyborów oraz warunki ważności wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej określa ustawa.

https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-wyborczy-17679859/dz-5


Lubię to! Skomentuj124 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka