382 obserwujących
1803 notki
4592k odsłony
  3737   0

Jan Paweł II umarł. Benedykt XVI abdykował

 

   Czas tak pędzi zacierając w nas pamięć o dywagacjach świata chrześcijańskiego nad wyborem właściwego następcy Jana Pawła II.A przecież to był niezwykle trudny wybór.
 Jan Paweł II zrewolucjonizował swoje posłannictwo Głowy Kościoła przez nieustanne pielgrzymowanie z ludźmi i wśród ludzi. Tysiące audiencji indywidualnych, setki pielgrzymek. Rozwinął to, co rozpoczął Paweł VI * opuszczając jako Ojciec Święty mury Watykanu po wiekach zasady sprawowania funkcji jedynie w obrębie murów Watykanu.
Niezwykle długi okres pontyfikatu Jana Pawła II, Jego bezpośredni kontakt z wiernymi z całego świata i niezwykła charyzma – postawiły przed jego następcą niezwykle wysoki próg do osiągnięcia dla kontynuacji tego, co rozpoczął On jako Papież z Polski.
Konklawe wybrało Papieża z Niemiec. Bliskiego współpracownika Karola Wojtyły z Kongregacji Wiary, niesłychanie uduchowionego poliglotę przez co Benedykt XVI stanowił jakby kontynuację pontyfikatu Jana Pawła II. To był dobry wybór. Chyba jedyny możliwy aby zapełnić tę wyrwę, jaka powstała w sercach chrześcijan na całym świecie po odejściu Jana Pawła II. W obecności całego świata odszedł do Domu Ojca Jan Paweł II, w taki sam sposób jak żył jako Pasterz na stolicy Piotrowej przez 27 lat.
Benedykt XVI nawet swoim wyglądem gwarantował kontynuację wizerunki Papieża- wszyscy mieliśmy przed oczami siwego Ojca świętego, który od kilku lat przyzwyczaił nas do widoku swojej ograniczonej sprawności fizycznej. Nikt zatem nie oczekiwał i nie dziwił się, że od początku pontyfikatu Benedykt XVI nie uczestniczył w audiencjach indywidualnych, swoje pielgrzymowanie do wiernych ograniczając do minimum.
Tak jak Jan Paweł II kierował przesłania do wiernych w wielu językach świata. Pontyfikat Benedykta XVI odbieram jako dobrą kontynuację Jego poprzednika.
Zapewne jeszcze długo będziemy zastanawiać się nad tym, co stało za decyzją abdykacji Benedykta XVI. Być może uda nam się odczytać zamysł Boski po owocach jakie ta decyzja o abdykacji przyniesie,
‘Nie sposób jednak nie donieść się do porównań dlaczego Jan Paweł II nie abdykował mimo swojego postępującego zniedołężnienia, a Benedykt XVI w pozornie lepszej kondycji na taką decyzję się zdobył. Jedną z przesłanek może być to, że Jan Paweł II jako młody Kardynał z Polski wzniósł niezwykle wiele wigoru do dość skostniałego systemu komunikacji ze światem. Przybliżył urząd papieski tak bardzo do ludzi, że oni czuli potrzebę być z nim razem także wtedy, gdy mógł się komunikować z nimi jedynie gestem i Błogosławieństwem.
Benedykt XVI tego bogactwa kontaktu nie miał szans budować. Objął tron piotrowy w podeszłym wieku i w niezbyt dobrym stanie zdrowotnym.
Lekarze powiedzieli jasno Ojcu Świętemu, że nie może podejmować podróży transatlantyckich. Postępująca laicyzacja Europy, ataki na duchowieństwo oraz niewłaściwe postawy tych ostatnich wymagają jasnego przewodnictwa.  W obliczu Roku Wiary, perspektywy kolejnego spotkania z Młodzieżą w którym Ojciec Święty nie ma szans uczestniczyć- decyzja o abdykacji wydaje się być kolejnym znakiem woli Ducha Świętego.
P.S.
Coraz mocniej przekonana jestem,że piszący w salonie 24 jezuita Krzysztof Mądel w swojej politycznej poprawności kompletnie się pogubił.
Weźmy choćby takie rozważania: Jeśli zakon odpowiedzialny za dwieście uniwersytetów i prawie tysiąc szkół może zmienić swoje stare zwyczaje, to dlaczego nie miałby tego zrobić papież?
Przykre jest, jeśli filozof i etyk Kościoła myli funkcję Generała własnego Zakonu czyli funkcji o charakterze zarządczym z rolą posłannictwa Pasterza wiernych całego świata.
 
 
*Paweł VI jako pierwszy papież od stuleci odbył kilka podróży zagranicznych; w styczniu 1964 był w Ziemi Świętej (m.in. 5 stycznia 1964 odwiedził Knesset), w grudniu t.r. w Indiach. W październiku 1965 wystąpił na forum ONZ w Nowym Jorku. Był także w sanktuarium maryjnym w Fátimie (Portugalia), w Turcji, w Kolumbii (na Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym) i w Genewie; w 1969 odwiedził Afrykę (Uganda), w 1970 Azję, Australię i Oceanię.
Lubię to! Skomentuj108 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale