25 obserwujących
202 notki
312k odsłon
735 odsłon

Politycy w garniturach

prawo cytatu
prawo cytatu
Wykop Skomentuj28

Zacznę od tego, że w denerwują mnie politycy w garniturach. A szczególnie denerwują mnie wymuskani garniturowo politycy z Konfederacji. Być może ów mój kompleks, wynika z tego, ze moje ciało „ pamięta” bidne i nędzne czasy komunizmu. Owe sweterki, kurteczki, czapeczki uszatki, chociaż na początku lat 70 tych, można mnie było zobaczyć także płaszczu w jodełkę i kapeluszu tyrolskim. Niemniej dziś, zadziwia mnie fakt, że większość młodych polityków, chce wyglądać tak, jakby chwilę temu zeszli z wystawy dla „ modnych partyjnych polityków” Pewnie chcą w ten a nie inny sposób zaistnieć. Właśnie w sposób galanteryjny, pozorny, może właśnie światowo – pudelkowy, gdzie nie ważne, co się mówi, lecz ważne jak się wygląda.  

Rozumiem tych starszych polityków, w końcu musieli ulec potędze mody, przystosować się. Pewnie wszyscy pamiętamy owe żarciki ze swetra Pałubickiego i buciorów Dorna. Z tego sweterka Kaczyńskiego zapinanego na guziczki. Nawet dziś Czarzasty, gdy stał się „ funkcyjny” i ważny kolorowe sweterki zamienił na marynarki. Ale przyznaje, nosi je na luzie. Z dystansem. Lecz ci młodzi, a szczególnie ci z Konfederacji, przedstawiający się jako „ prawdziwa prawica ” natychmiast wskoczyła na scenę publiczną w eleganckim kostiumie I to nie pokornie, jak przystało na początkujących aktorów, w kostiumie halabardnika, ale wręcz domagają się dla siebie królewskich szat i ważnych kwestii w rodzaju – „ być albo nie być”

Oto typowy przykład garniturowego polityka Konfederacji. To niejaki Sławomir Mentzen z Torunia. Jak się biedak skarży – nie po to tak wcześnie wyjechał pociągiem z Torunia, aby w rozmowie z dziennikarka Kozyrą z Polsatu, rozmawiać na temat gówna płynącego w Wiśle. Gdy tymczasem, tyle ważnych rzeczy się na świecie. Chociażby konflikt Ameryka – Chiny. Czy inne ważne globalne problemy. Jak rozumiem pan Sławomir Mentzen, chciałby być jedną z owych postaci z „ Wesela” Wyspiańskiego, który odpowiada na pytanie - Jak tam panie w polityce? Chińczycy trzymają się mocno? ” Gdy tymczasem, on przystrojony w garnitur i na glans wypucowane buciki, teraz o gównie ma gadać. O gównie rozprawiać.

Toż to skandal! Brak wyczucia skali? Przecież „ Prawdziwa prawica? Stworzona jest do wyższych celów. Od tematów zastępczych, śmierdzących, w tym fekaliów jest PIS. Lub PIS i PO ( to samo zło)

Że tak powiem, konfederackim frazesem.

Tym czasem... Ten młody polityk Konfederacji ubrany w elegancki garnitur, przypomina jedną z postaci „ Hydrozagadki” Andrzeja Kondratiuka, która zapewniała wszystkich, że „ kocha się tylko po francusku i pali marlboro” Tak, ta „ prawdziwa prawica „ nie jest tylko „ prawdziwa” ale także pretensjonalna. Nawet tu, na Salonie, ma swoich licznych i zażartych zwolenników. Którzy wydają się być całkowicie oderwani od życia. Ubrani w jakieś pstrokate kostiumy, z twarzami przysłoniętymi maskami, poruszają się drogami, po których nie chodzi większość Polaków. Tematy owej „ prawdziwej prawicy „ wydają się wydumane, zbyt abstrakcyjne, ale także już historycznie negatywnie zweryfikowane. Chociażby ów turbo liberalizm w sprawach gospodarczych. Jednakże ci gospodarczy wolnościowcy, dalej chcą wszystko prywatyzować, ograniczyć podatki, a nasz garniturowy fircyk pan Sławomir Mentzen chce nawet sprywatyzować Telewizje Publiczną. Ciekawe, kto kupi tą publiczną telewizje sprywatyzowaną przez pana Sławomira? Pan Soros? Stacja Discovery, a może będzie to polskojęzyczna Al.- Dżazira?

Poglądy panów z tzw. „ prawdziwej prawicy” to już nie ucieczka przed małym realizmem, dniem codziennym miliona Polaków, to po prostu głupota. Głupota przebrana w eleganckie garnitury

Lecz z drugiej strony. Ktoś życzliwy, możne powiedzieć tak - Ci młodzi konfederacji dlatego, że są młodzi, to musza mieć głowy w chmurach, a nie za przeproszeniem głowy zanurzone w fekaliach płynących Wisłą. Młodzi myślą inaczej. Można powiedzieć - skazani są na owo górnolotność. Może nawet naiwność. Trzeba dać im więcej czasu, może nabędą owej życiowej mądrości.

Spokojnie. On są mądrzy tylko, że inaczej... Sprytniej.

Wczytując się w polityczne życiorysy młodych polityków „ prawdziwej prawicy „ można wywieść wniosek, że ową „ górnolotność” najlepiej by wypełniali na brukselskich salonach. Gdzie jak wiadomo dobrze płacą i praktycznie mało, co wymagają. Tam – w Brukseli – dopiero pan Sławomir, młody polityk Konfederacji, mógłby pogadać sobie o Chinach. Także kolejny fircyk z tej galanteryjnej kolekcji, niejaki poseł Kulesza. On to dopiero robi bardzo mądre miny, ma także garnitury przygotowane na „ podbój” Brukseli, lecz niestety, i tego biedaka do eurokołchozu nie wybrali. Chociaż starał się z równą mocą obrzydzić ten eurokołchoz jak i tam się dostać. Paradoks? Nie, to zdrowy rozsądek. W takim dialektycznym pokonywaniu sprzeczności owi młodzi polityce „ prawdziwej prawicy” są mistrzami.

Wykop Skomentuj28
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka