Bolesław Rad Bolesław Rad
78
BLOG

Mariusz Cholewa, prezes BIK: „Algorytmy błyskawicznie wykrywają nietypowe próby wyłudzeń"

Bolesław Rad Bolesław Rad Technologie Obserwuj notkę 0
Z Mariuszem Cholewą, prezesem BIK rozmawia Bolesław Rad.

BR: W jaki sposób BIK wykorzystuje obecnie algorytmy sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego do podnoszenia jakości oceny wiarygodności kredytowej Polaków i czy te technologie realnie zwiększają dostępność kredytów?

MCh: Dzięki nowoczesnej technologii udostępniamy bankom i firmom pożyczkowym znacznie precyzyjniejsze narzędzia do potwierdzania wiarygodności finansowej konsumentów. Chcemy, aby każda decyzja o przyznaniu finansowania była oparta na faktach, a nie na ogólnych przypuszczeniach, co wprost przekłada się na lepszy dostęp do bezpiecznych i uczciwie wycenionych kredytów. Wspieramy system bankowy w trzech kluczowych obszarach. Po pierwsze, wykorzystujemy te zaawansowane metody w procesie testowania modeli oceny ryzyka, które analizują historię płatniczą z ogromną dokładnością. Dzięki temu instytucje finansowe banki, firmy pożyczkowe czy SKOK-i mogą lepiej zrozumieć sytuację klienta i z większą pewnością sfinansować plany tych osób, które rzetelnie wywiązują się ze swoich zobowiązań. To sprawia, że system premiuje sumienność.

Po drugie, nasze rozwiązania pozwalają na znacznie wcześniejsze dostrzeżenie sygnałów, że sytuacja finansowa danej osoby może wymagać większej uwagi. Działa to w interesie obu stron – pozwala instytucjom finansowym zachować niezbędną ostrożność, a klientów chroni przed podejmowaniem zobowiązań ponad siły. W ten sposób dbamy o stabilność domowych budżetów polskich rodzin.

Wreszcie, co niezwykle istotne w dzisiejszych czasach, technologia ta stoi na straży naszego bezpieczeństwa. Algorytmy błyskawicznie wykrywają nietypowe próby wyłudzeń czy kradzieży tożsamości. Chroniąc system przed oszustami, chronimy dane osobowe i ciężko wypracowany dorobek każdego obywatela. Co ważne, nad wszystkim czuwają nasi eksperci, dbając, by działanie narzędzi było zgodne z literą prawa i najwyższymi standardami etycznymi. Budujemy system nowoczesny, ale oparty na tradycyjnych wartościach: uczciwości, odpowiedzialności i wzajemnym zaufaniu.

Obserwujemy coraz więcej prób wyłudzeń danych. Jakie nowe funkcjonalności w ramach Alertów BIK lub innych systemów ochrony planują Państwo wdrożyć, aby jeszcze skuteczniej chronić konsumentów przed kradzieżą tożsamości?

Dzisiejszy świat cyfrowy stał się, niestety, polem walki, na którym łupem przestępców padają dane uczciwych obywateli. W BIK wychodzimy z założenia, że w starciu z bezwzględnością oszustów same hasła już nie wystarczają. Dlatego nasze systemy, z Alertami BIK na czele, to nie jest zwykła usługa informacyjna, ale realna tarcza ochronna zintegrowana z niemal całym sektorem finansowym w Polsce.

Fundamentem pozostają Alerty BIK. Działają one jak system wczesnego ostrzegania - w momencie, gdy ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na skradziony numer PESEL, właściciel danych natychmiast otrzymuje sygnał. To pozwala postawić barierę nie do przejścia dla przestępcy już na etapie składania wniosku. Jednak idziemy o krok dalej, bo wiemy, że przestępcy stosują coraz bardziej wyrafinowane metody, by przejąć dostęp do naszych kont bankowych.

Naszą najnowszą odpowiedzią na coraz częstsze metody wyłudzeń oparte na socjotechnikach jest Platforma Weryfikacji Behawioralnej. To technologia, która potrafi rozpoznać właściciela konta po jego unikalnych, naturalnych ruchach. Każdy z nas w specyficzny sposób korzysta ze smartfona czy komputera - mamy własne tempo pisania na klawiaturze, charakterystyczny kąt trzymania telefonu czy sposób poruszania myszką. Są to cechy niemal niemożliwe do podrobienia przez oszusta, nawet jeśli wykradł on login i hasło.

Chcę przy tym bardzo wyraźnie uspokoić: nasz system nie sprawdza tego, co Państwo robią w sieci czy co piszą w wiadomościach. Analizuje jedynie jak obsługiwane jest urządzenie. Jeśli algorytm wykryje, że sposób korzystania z aplikacji nagle drastycznie odbiega od wypracowanego wzorca właściciela konta, system reaguje w ułamku sekundy – powiadamia bank, a ten może poprosić o dodatkową autoryzację lub zablokować podejrzaną transakcję. Budujemy w ten sposób dynamiczną obronę, której nie sforsuje żadne skradzione hasło.

Jak BIK adaptuje się do dyrektywy PSD2 i otwartej bankowości? W jakim stopniu dane niefinansowe (np. historia opłacania rachunków) są już dziś brane pod uwagę przy budowaniu scoringu?

BIK obecnie nie posiada licencji AISP (Account Information Service Provider), co oznacza, że nie korzysta z danych transakcyjnych pochodzących bezpośrednio z rachunków bankowych w ramach otwartej bankowości i dyrektywy PSD2. W związku z tym BIK nie wykorzystuje w swoich modelach scoringowych informacji o codziennych transakcjach bankowych.

Scoring kredytowy BIK opiera się wyłącznie na danych przekazywanych przez instytucje finansowe, czyli na historii kredytowej i pożyczkowej klienta. Na ocenę punktową wpływają przede wszystkim następujące czynniki: terminowość spłaty kredytów (regularne i terminowe regulowanie zobowiązań pozytywnie wpływa na ocenę, natomiast opóźnienia mogą ją obniżyć), korzystanie z kart kredytowych i limitów (odpowiedzialne i umiarkowane korzystanie z przyznanych limitów jest oceniane korzystnie) oraz doświadczenie kredytowe (dłuższa, pozytywna historia spłaty różnych zobowiązań finansowych zwiększa wiarygodność kredytową).

Warto pamiętać, że szczegółowe informacje dotyczące czynników mających wpływ na indywidualną ocenę punktową można znaleźć w Raporcie BIK, dostępnym dla każdego konsumenta. Raport ten przedstawia zarówno ogólną ocenę punktową, jak i szczegółowe elementy, które ją kształtują, co pozwala lepiej zrozumieć swoją sytuację kredytową i świadomie nią zarządzać.

Jak z perspektywy danych BIK wygląda obecnie kondycja finansowa polskiego społeczeństwa i jakie działania edukacyjne podejmuje Biuro, aby pomóc Polakom świadomie zarządzać zadłużeniem w trudniejszych warunkach gospodarczych?

Analiza danych BIK pozwala nam na optymistyczny wniosek: fundamenty finansowe polskiego społeczeństwa pozostają stabilne, mimo że wszyscy funkcjonujemy w wymagającym otoczeniu gospodarczym. Łączne zadłużenie naszych gospodarstw domowych osiągnęło na początku 2026 roku poziom blisko 800 mld zł. Warto jednak zauważyć, że znaczna część tej kwoty to kredyty mieszkaniowe - czyli kapitał zainwestowany w nieruchomości, w dach nad głową polskich rodzin.

Nie możemy jednak tracić czujności. Choć całościowo jako naród rzetelnie spłacamy nasze zobowiązania, to niepokoi nas dynamika w obszarze pożyczek pozabankowych, gdzie odnotowaliśmy wzrost o blisko 40%. Szczególnie alarmujące jest zjawisko tzw. „rolowania zadłużenia” - obserwujemy klientów, którzy potrafią zaciągać średnio dziesięć pożyczek krótkoterminowych w ciągu roku. To bardzo niebezpieczna droga, która zamiast jednorazowego wsparcia, prowadzi do spirali długów.

Właśnie dlatego w BIK kładziemy ogromny nacisk na edukację i odpowiedzialność. Wierzymy, że świadomy obywatel to bezpieczny obywatel. Udostępniamy każdemu możliwość sprawdzenia własnej historii w Raportach BIK, tak aby każdy Polak mógł trzymać rękę na pulsie i reagować na ewentualne opóźnienia, zanim staną się problemem. Nasz Analizator Kredytowy pomaga z kolei realnie ocenić swoje szanse na kredyt przed pójściem do banku, co promuje rozwagę w planowaniu wydatków i zaciąganiu zobowiązań.

Naszą misję edukacyjną kierujemy również do młodego pokolenia. Współpracujemy ze szkołami i uczelniami, a z naszej platformy edukacyjnej Score Hunter skorzystało już ponad 100 tysięcy uczniów i studentów. Uczymy ich, że wiarygodność finansowa to jedna z najcenniejszych wartości w dorosłym życiu. Regularnie publikujemy też analizy rynkowe, by dostarczać rzetelnej wiedzy o tym, co dzieje się w gospodarce. W trudnych czasach to właśnie wiedza i trzymanie się twardych danych są najlepszą obroną przed problemami finansowymi.

Jakie są kluczowe kierunki rozwoju BIK na najbliższe lata? Czy planują Państwo zacieśnienie współpracy z sektorami pozabankowymi, takimi jak e-commerce czy telekomunikacja, w celu stworzenia jeszcze pełniejszego profilu klienta?

W nadchodzących latach BIK będzie koncentrować się przede wszystkim na dalszym wzmacnianiu swojej roli jako centralnego rejestru danych o zobowiązaniach finansowych Polaków oraz na rozszerzaniu zakresu informacji, które wspierają odpowiedzialne decyzje kredytowe. Fundamentem rozwoju rynku finansowego są rzetelne dane, edukacja oraz zaufanie — i to właśnie te elementy wyznaczają strategiczne kierunki działań BIK. Jednym z kluczowych trendów, który zmienia rynek, jest dynamiczny rozwój usług odroczonych płatności (BNPL). Już dziś mówimy o milionach klientów i setkach milionów transakcji, dlatego pełne informacje o tych zobowiązaniach stają się niezbędne dla oceny ryzyka i bezpieczeństwa finansowego. BIK aktywnie rozwija kompetencje i współpracę w tym obszarze, aby tworzyć bardziej kompletny obraz zachowań płatniczych klientów, także poza tradycyjną bankowością. Ten kierunek naturalnie otwiera drogę do włączania nowych klientów do rynku oraz zacieśniania współpracy z branżami pozabankowymi, takimi jak platformy e commerce czy dostawcy usług telekomunikacyjnych. W wielu z tych sektorów powstają regularne zobowiązania, które z perspektywy wiarygodności finansowej są równie istotne jak kredyty czy pożyczki. Równolegle będziemy dalej rozwijać technologie bezpieczeństwa oraz usługi antyfraudowe, które zyskują na znaczeniu w środowisku rosnącej cyfryzacji i skali nadużyć, ochrona klientów i rozwój systemów antyfraudowych pozostanie jednym z kluczowych filarów działalności BIK na kolejne lata.

Panie Prezesie, UOKiK regularnie postuluje zaostrzenie kryteriów oceny zdolności kredytowej oraz obniżenie limitów kosztów pozaodsetkowych w kredytach konsumenckich. W jaki sposób te propozycje, jeśli weszłyby w życie, wpłynęłyby na modele scoringowe BIK i czy Pana zdaniem nie doprowadzi to do wypchnięcia znacznej części klientów do szarej strefy, nad którą BIK nie ma nadzoru informacyjnego?

Z perspektywy BIK kluczowe jest utrzymanie równowagi między ochroną konsumentów a dostępnością bezpiecznych produktów finansowych. Modele scoringowe BIK zawsze pozostaną neutralnym, rzetelnym narzędziem i będą odzwierciedlać rzeczywistość rynkową i wymogi regulacyjne. Ryzyko takie było wskazywane przez część ekspertów i komentatorów już przy poprzednich obniżkach limitów kosztów - ostrzegano, że może to ograniczyć legalną podaż i skłonić część konsumentów do korzystania z nieformalnych źródeł finansowania, nad którymi - co do zasady - nie ma systemowego nadzoru informacyjnego. BIK konsekwentnie stoi na stanowisku, że bezpieczeństwo klientów i stabilność rynku zapewnia jak najszerszy, legalny obieg danych o zobowiązaniach - to on umożliwia adekwatną ocenę ryzyka, lepsze warunki dla rzetelnych kredytobiorców i skuteczniejszą ochronę przed nadmiernym zadłużeniem.

Projekt nowej ustawy o kredycie konsumenckim, wdrażający do polskiego porządku prawnego unijną dyrektywę CCD II, jest jedną z najważniejszych regulacji ostatnich lat z perspektywy ochrony konsumentów na rynku finansowym. Obejmuje on nie tylko zasady udzielania kredytu, ale także cały cykl życia zobowiązania – od momentu zawarcia umowy, przez jej realizację, aż po spłatę lub restrukturyzację zadłużenia. To podejście całościowe, które wzmacnia pozycję konsumenta i odpowiada na realne wyzwania współczesnego rynku kredytowego.

Fot. Źródło BIK

Publicysta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Technologie