Moja Mama kończy w czerwcu 90 lat.
Pochodzi ze wsi,biednej kieleckiej wsi ale to nie przeszkadzało jaj ukończyć w wieku 16 lat liceum,jej siostrę też wysłano do szkół,skończyła technikum.
Jak na powojenne ciężkie czasy to było dużo.
Mieszkała na stancji ,babcia woziła jej tam kartofle,kaszę w woreczku i mąkę ,po świniobiciu jakieś wyroby i słoninę.
Dziadkowi byli piśmienni,dziadek wprawdzie skończył tylko dwie klasy ale w czasie służby wojskowej uzupełnił do 4 klas.
Służbę wojskową odbył w Łucku.
Babcia skończyła 4 klasy ale parła do zdobywania wiedzy jako samouk,dużo czytała,prenumerowała prasę a nawet miała w domu filię gminnej biblioteki.
Zdaje się ,że to przez babcię pozbyli się następczyń w gospodarstwie.
Moja Mama w wieku 17 lat została wiejską nauczycielką,jej uczniowie byli starsi od niej ale dała radę.
Mamie zawdzięczam z kolei miłość do książek,prasy.
To ona mi wyjaśniła jak działa bank i to gdy miałem 6 lat,może dlatego zainteresowałem się ekonomią?
Zbudowali z Ojcem dom,Ojciec posadził drzewa ale umarł przedwcześnie ,zniszczony prze służby powojennej Polski.
Dzięki nim żyłem w dobrobycie jak na czasy PRL.
Dziękuję ci Mamo!
Będę do Ciebie dziś dzwonił!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)