30 lat bez odpowiedzi. W Las Vegas ruszył proces o śmierć Tupaca

Redakcja Redakcja Przestępczość Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Publiczność wypełniła salę sądową w Las Vegas na długo przed początkiem rozprawy. W poniedziałek padły pierwsze zdania mów wstępnych w sprawie, która przez prawie 30 lat nie miała oskarżonego. Na ławie oskarżonych siedzi Duane „Keffe D” Davis, dawny gangster z Compton, według prokuratury człowiek, który kazał zastrzelić słynnego rappera Tupaca Shakura. Do winy się nie przyznaje. Rozprawę relacjonują na żywo między innymi BBC i CNN.

Po przeczytaniu artykułu będziesz wiedział:

  • Kto siedzi na ławie oskarżonych i za co dokładnie odpowiada przed sądem.
  • Dlaczego prokuratura opiera całą sprawę na książce napisanej przez samego Davisa.
  • Co wydarzyło się w Las Vegas w nocy z 7 na 8 września 1996 roku.
  • Co o procesie powiedział BBC Mopreme Shakur, przyrodni brat rapera.

Ruszył proces w sprawie morderstwa rapera Tupaca

Davis ma 63 lata i przez pół życia przedstawiał się jako jeden z szefów gangu South Side Compton Crips. Prokuratura postawiła mu jeden zarzut: morderstwo z użyciem niebezpiecznego narzędzia, popełnione dla dobra grupy przestępczej. Według śledczych to on dowodził na miejscu i to on kazał strzelać do Tupaca. Wszystko  w odwecie za bójkę sprzed kilku godzin. Obrona byłego gangstera odpowiada krótko: poza opowieściami samego oskarżonego w aktach nie ma nic.


Rozprawie przewodniczy sędzia Carli Kierny, a o winie zdecyduje 16 przysięgłych, sześciu mężczyzn i dziesięć kobiet, wybieranych przez cały tydzień. O karze sędzia orzeknie sama, bo Davis zrzekł się prawa do tego, by robili to przysięgli. W grę wchodzi dożywocie.

Według telewizji CBS NEws proces ma potrwać mniej więcej miesiąc. Na liście świadków oskarżenia figuruje Marion „Suge” Knight, szef Death Row Records, który tamtej nocy prowadził samochód. Knight odsiaduje wyrok w innej sprawie i z góry zapowiedział, że zeznawać nie zamierza. Trzej pozostali pasażerowie cadillaca, którym mieli poruszać się gangsterzy, już nie żyją. 

Własna książka jako dowód

Przez ponad 20 lat w sprawie nie było żadnego przełomu. Nikomu nie postawiono zarzutów, nikogo nie aresztowano. Były za to plotki, filmy dokumentalne i teorie o sfingowanej śmierci rapera. Wszystko zmienił sam Davis, który w 2019 roku opisał swoją wersję wydarzeń w książce. Napisał, że siedział w cadillacu, z którego padły strzały, i że podał broń swojemu siostrzeńcowi, Orlandowi Andersonowi. 

Obejrzyj najnowszy odcinek podcastu Algorytmy Władzy w Salon24:


Wcześniej, w 2008 roku, mówił policjantom mniej więcej to samo, licząc na ochronę w zamian za informacje. Oba te materiały prokuratura kładzie dziś na stole jako fundament oskarżenia. Obrońcy twierdzą, że ich klient zmyślał, żeby zarobić i urosnąć w oczach innych przestępców. Sąd jednak zdecydował, że książka może zostać dopuszczona do postępowania.

Z aresztu Davis mówił już coś zupełnie innego. Że jest niewinny, że sam nie strzelał i nikomu nie kazał. Przysięgli będą musieli rozstrzygnąć, kiedy kłamał: wtedy czy teraz.

Tragiczna noc po walce Tysona

7 września 1996 roku Tupac Shakur zameldował się w MGM Grand. Przyjechał na walkę Mike'a Tysona z Bruce'em Seldonem, która skończyła się po niecałych dwóch minutach. Po gali, w przejściu na terenie kompleksu hotelowego, ludzie z otoczenia rapera rozpoznali Orlanda Andersona. Zrobiła się szarpanina, którą nagrały hotelowe kamery. Dla śledczych to właśnie ma być motyw zbrodni.

Kilka godzin później raper wyjechał z hotelu czarnym BMW. Za kierownicą siedział Knight. Na skrzyżowaniu East Flamingo Road i Koval Lane auto stanęło na czerwonym świetle. Z prawej strony podjechał biały cadillac i padły strzały, oddane z odległości kilku metrów.


Cztery kule trafiły Tupaca w udo, ramię i klatkę piersiową. Knight wcisnął gaz, ale daleko nie ujechał. Raper walczył o życie sześć dni i zmarł 13 września 1996 roku. Miał 25 lat. Anderson, wskazany przez Davisa jako strzelec, nigdy nie usłyszał zarzutów, bo zginął dwa lata później w strzelaninie w Compton.

Co zostało rodzinie Tupaca Shakura

Mopreme Shakur, przyrodni brat artysty, w rozmowie z BBC nie ukrywał, że rozprawa niczego mu nie wynagrodzi. Skazanie Davisa nie cofnie 1996 roku. Rodzina czekała na wyjaśnienie sprawy blisko trzy dekady i przez ten czas nauczyła się żyć bez odpowiedzi. Wyrok będzie miał znaczenie dla prokuratury i dla opinii publicznej, ale dla brata zabitego rapera zmieni niewiele.


Tupac Amaru Shakur urodził się 16 czerwca 1971 roku w nowojorskim East Harlem, a karierę zbudował w Kalifornii. Debiut, „2Pacalypse Now”, wydał w 1991 roku. Potem przyszły „California Love”, „All Eyez on Me”, „Changes” i „I Ain't Mad at Cha”. Nagrywał niespełna sześć lat, a sprzedał dziesiątki milionów płyt. 

Materiał na podstawie relacji BBC oraz doniesień CNN, CBS News.

red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo