Około 60 dyżurów wymaga zapełnienia, by Oddział Ginekologiczno-Położniczy Szpitala Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim nie musiał zawiesić swojej działalność. Na ten moment brakuje jednak medyków gotowych zapełnić te luki. Trwa nabór i rozmowy z lekarzami, mimo to do wojewody skierowano już wniosek o zatrzymanie pracy tej śląskiej porodówki.
https://wydarzenia.interia.pl/slaskie/news-slaskiej-porodowce-grozi-zawieszenie-jest-wniosek-do-wojewod,nId,23511736
Lekarze porzucą kontrakty albo zostaną z kontraktów zwolnieni i zacznie się,zamykanie oddziałów i szpitali na masową skalę!
Może o to chodzi?
A co robi Naczelna Izba Lekarska?
Protestuje przeciw powoływaniu nowych kierunków lekarskich!
Protestuje przeciw zatrudnianiu lekarzy z zagranicy!
Ludzie,praca jest towarem i w gospodarce rynkowej taka się ją wycenia,zgodnie z prawem popytu i podaży!
Ceny rosną gdy popyt duży a podaż mała!
Ceny spadają gdy podaż duża!
Amen!


Komentarze
Pokaż komentarze (4)