Popatrzmy na wykresy,nasza waluta jest dziś mocniejsza jak w 2016 roku a po drodze mieliśmy dużą inflację,złotówka nie zareagowała!
Przyczyną jest oparcie jej wartości o zasoby walut i zasoby złota.
Ale zbyt mocna waluta rodzima nie jest dobra dla gospodarki!
Eksport się robi nieopłacalny,towary importowane są tańsze od krajowych,gospodarka cierpi.
Pamiętacie jak Tusk się chwalił,że kryzys 2009 jako kraj przeszliśmy suchą nogą?
Tu miał rację ale to tylko dzięki gwałtownemu osłabieniu złotówki w przeciągu pół roku,od lipca 2008 do lutego 2009!
Z poziomu 3,14 za euro do 4,80 w lutym,z 2 zł za franka i dolara do 4 zł a nawet więcej.
I te kursy od 2009 są w miarę stabilne z lekką odchyłką na + albo -.
Tylko ,że od 2009 minęło 17 lat,była inflacja a kurs nawet niższy jak w 2016!
Gdyby teraz doszło do osłabienia złotówki gospodarka by zauważalnie zyskała.
Eksport by wzrósł,import spadł,wzmógł by się popyt na produkty krajowe.
Bezrobocie spadło.
Ba,po kursie 5,50 za euro nikt by się nie zgodził na wejście do strefy euro!
Czyli plusy przeważają nad minusami,czyli wzrostem inflacji,ale od tego napełnia się budżet i zapanuje ogólny dobrobyt!
Mam wrażenie,że w ten sposób ktoś doradza Tuskowi w sprawie prezesa i zarządu NBP.
Polecam,to świetna analiza:
https://www.salon24.pl/u/zawodaktor/1526550,dzis-wojna-to-walka-o-marze


Komentarze
Pokaż komentarze (9)