49 obserwujących
196 notek
632k odsłony
1329 odsłon

Wołyń - kwiecień 1943

Wykop Skomentuj16

Obiecywałem comiesięczne podsumowania sytuacji na Wołyniu przed 65 laty. Dziś czas na kwiecień‘43. Szczęśliwie z pomocą przychodzi tu dokument archiwalny – raport Okręgu AK Wołyń z 20.04.1943. Będę cytował jego fragmenty (wytłuszczonym drukiem) i dodawał komentarz.

„Ogółem w rejonie działania bulbowców1 straty Polaków (...) obliczane są na ok. 800 osób. Morderstwa odbywały się w sposób straszliwy (palenie żywcem, rąbanie, wykręcanie stawów itd.) Stamtąd też rozchodziła się propaganda rizaty Żidiw, Lachiw, Moskaliw, Czechiw i Nimciw, a jak bude krowi po kolina, to bude wilna Ukraina2.(...)
Hasła antypolskie poszły szeroką falą: bojkot sprzedaży żywności Polakom, pogróżki wymordowania, wzgl. wypędzenia wszystkich Polaków za Bug itp. Duchowieństwo prawosławne bierze w tym czynny udział (...) Wielkanoc jest wyznaczana jako termin krawawej rozprawy z Lachami. (...)”

AK nie miało pełnego obrazu sytuacji. Wg ustaleń W. i E. Siemaszków w kwietniu’43 oddziały ukraińskich nacjonalistów zabiły ok. 2500 Polaków (bez szacowanej „ciemnej liczby”). Kulminacja antypolskich wystąpień przypadła rzeczywiście na czas wielkanocny (22-26.04), tzw. jaja wielkanocne malowane krwią Polaków. Padło wówczas ok. 1000 ofiar. W sumie w tym miesiącu Siemaszkowie odnotowują ponad 200 aktów antypolskich, w których ginęli Polacy.
Z większych akcji należy wymienić:
8.04 – wieś Brzezina (pow. Sarny), 130 zabitych
22/23.04 – wieś Zabara (pow. Krzemieniec), 70 zabitych
22/23.04 – osada Janowa Dolina (pow. Kostopol), ok. 600 zabitych
24.04 – futor Huta Antonowiecka (pow. Krzemieniec), ok. 50 zabitych
oraz te, których daty dziennej nie udało się ustalić:
Kolonia Czerewacha (pow. Kowel), ok. 80 zabitych
Huta Stara (pow. Krzemieniec), 52 ofiary
koniec kwietnia: osada wojskowa Szwoleżerów (pow. Równe), zamieszkana od 1941r. przez przesiedleńców z Lubelszczyzny – 58 ofiar

W porównaniu z marcem’43 widać, że akcja rozszerzyła się poza pow. kostopolski na pozostałe wschodnie powiaty b. woj. wołyńskiego.

„Z bandami leśnymi Niemcy zupełnie nie mogą sobie dać rady. Ilość bezdomnej i nielegalnej ludności wzrasta. (...)
Reakcja Niemców na rozruchy ukr[aińskie] sprowadza się jak dotąd do wyczekiwania, namawiania ludności do zaniechania napadów, w pismach i na zebraniach (...), wzywania zbiegłej policji do powrotu (...) Represje na rodzinach zbiegłych stosowano tylko sporadycznie.(...)”

Jak wskazuje powyższy opis, banderowska rewolucja nie była chyba dla Niemców tak dolegliwa, jak przedstawia się to w neobanderowskich publikacjach. Zresztą można zapoznać się z listą antyniemieckich akcji banderowców w tym miesiącu:

Przełom marca-kwietnia: odparcie obławy na zbiegłych policjantów we wsi Nowostaw (pow. Krzemieniec). W starciu miało zginąć 38 Niemców. Straty banderowców: brak.
4.04 – zasadzka na niemiecką karną ekspedycję w miejscowości Postijno. Miało zginąć w niej ok. 30 Niemców a UPA zdobyła dużo cennego sprzętu i broni.
6.04 – dezerterujący ukraińscy policjanci zabili 18 Niemców, otworzyli więzienie i uwolnili więźniów z obozu pracy przymusowej. Dezerterzy utworzyli sotnię „Wowczaka”.
9.04 – zasadzka na niemiecki konwój (Szkrobotiwci, krzemienieckie). Uwolniono 30 aresztowanych. Zginąć miało 7 Niemców, strat banderowców brak.
10.04 – napad na Stepań. Zniszczono pocztę i urząd gminy. Zabito Niemca i kilku Polaków.
12/13.04 – atak na Cumań. Wg Motyki powołującego się na upowskie dokumenty miało zginąć ok. dwudziestu Niemców. Upowcy zdobyli broń i mundury.
17.04 – zasadzka pod wsią Borszcziwki. Straty niemieckie: 16 zabitych, straty banderowców: 1 zabity.
22.04 – starcie k. Folwarku Hałyniwka (19 Niemców zabitych).
22/23.04 – napad na Janową Dolinę, gdzie oprócz zabicia 600 Polaków wysadzono dwa mosty kolejowe, zniszczono magazyny i zdobyto tonę materiałów wybuchowych.
Wielkanoc (25.04) – sotnia „Łysoho” miała odeprzeć atak Niemców i zabić ich ok. 120. G.Motyka powątpiewa w taką skalę strat niemieckich.
28.04 – starcie k. wsi Moczułky – 12 Niemców zabitych.

Powyższa lista powstała na podstawie „Ukraińskiej partyzantki…” G.Motyki, powołującego się głównie na upowskie dokumenty. Zwracają uwagę muenchhausenowskie opisy przewag bojowych upowców, stały element ich propagandy. Jeśli wierzyć banderowskim dokumentom, zadawali oni wrogom straty wielokroć wyższe od strat własnych.
Jednak nawet biorąc te fakty na wiarę, można sobie zestawić: ok. 280 zabitych Niemców z 2500 zabitych Polaków. Otrzymujemy proporcję między „narodowowyzwoleńczością” a zbrodniczością UPA.

„Ludność pol[ska] pierwotnie była opanowana paniką i skłonna do masowej ucieczki za Bug, zwłaszcza inteligencja miejska. (...) Wywiezienie części uciekinierów do Niemiec, po zabraniu im dobytku, wpłynęło na zahamowanie masowej ucieczki do miast. (...) Nastroje antyukraińskie wśród Polaków ogromnie wzrosły, zwłaszcza masowe ucieczki z pow. kostopolskiego rozsiały trwogę o życie i mienie oraz chęć odwetu. O żadnych akcjach odwetowych dotąd nie słychać (...).”

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura